Jump to content
Sign in to follow this  
ktry

Wymiana nowego gazu w klimie na stary tańszy

Recommended Posts

Czy ktoś już zmieniał ten gaz który mamy w B8 na stary?

Byłem dzisiaj dobić klimę, bo coś słabiutko daje w porównaniu do Superba. Myślę 150 zl i znajomy dobije, bo może brakuje troszkę i dlatego niedomaga. Odprawił mnie z kwitkiem że nie ma końcówek i tego specjalnego gazu, ale doradził że można spokojnie napełnić starym gazem, ale tego trzeba wypuścić w powietrze, lub komuś oddać ta resztkę.  Objeżdziłem jeszcze kilka warsztatów i tylko jeden miał maszynę i gaz, ale cenę miał z lekka zaporową, więc powiedziałem że się zastanowię. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wystarczy zmienić przyłącza, wypłukać układ i przeliczyć ilość czynnika. Większy problem to to, że czasami trzeba też wymieniać skraplacz, bo nie da się go wypłukać ze starego oleju.

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, radekrp90 napisał:

Wystarczy zmienić przyłącza, wypłukać układ i przeliczyć ilość czynnika. Większy problem to to, że czasami trzeba też wymieniać skraplacz, bo nie da się go wypłukać ze starego oleju. 

Oleju nie trzeba zmieniać ani nic płukać. Denso do R134a daje olej ND-8 ( PAG 46) a do R1234yf ND-12 ( także PAG 46 ale z dodatkami pod nowy czynnik). ND -12 może pracować w układzie ze starym czynnikiem i z nowym . ND-8 nie może być stosowany do nowego czynnika .

Przyłączy też nie trzeba zmieniać . Sporo warsztatów ma przejściówki. No może po to ,żeby inny warsztat nie zmieszał sobie czynnika w maszynie nie wiedząc co jest w układzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzisiaj znalazłem jeszcze jeden warsztat który ma sprzęt do nowego gazu, a i cena w miarę rozsądna.  Za podłączenie maszyny kasują 150 zł i za każdą uzupełnioną setkę gazu 150 zł. Przed odessaniem mojego gazu robi test na rodzaj, aby byle gówna nie wciągnął i nie zmieszał ze swoim w maszynie. Umówiony jestem na czwartek, więc się okaże ile brakuje do poprawnej pracy.

Ogólnie nie jestem jakimś maniakiem klimy i staram się używać jak naj mniej, ale 20 czerwca wybieram się do Chorwacji i jazda ponad 1600 km w jedną stronę bez, to już może być męczące nie wspomnę o temperaturach i wycieczkach autem w samej Chorwacji.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@sławo2 Fakt w tą stronę to bez różnicy. Wcześniej, gdy temat dopiero się rozwijał i gdy o tym czytałem zalecano wymianę oleju.

Z portami to tylko ze względu na to co piszesz - aby nikt kolejny się nie pomylił.

Pozostałe elementy są identyczne (nawet kompresory często mają opisy że współpracują zarówno z R134a jak również R1234yf).

@ktry Nigdy nie potrafię zrozumieć co przeszkadza użytkownikom współczesnych aut w klimatyzacji. Ja od kiedy pamiętam nie wyłączam jej nawet w wydaniach manualnych - włączam, ustawiam temperaturę i zapominam. Zimą i tak się wyłączy sama, a jak jest za zimno to wystarczy podbić temperaturę lub zmniejszyć nawiew. Tym bardziej w takim B8 gdzie kompresor i tak chodzi non stop, więc niczego nie oszczędzamy ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No chyba akurat w nowych autach ma to znaczenie czy jest włączona ,czy nie. Bynajmniej w moim B8 jak mam włączoną klimę to silnik ma obroty na ok. 1000 . Identycznie pracuje jak przy wypalaniu dpfa, no może bez dodatkowej dawki paliwa, ale obroty większe i spalanie większe. Na trasie to bez znaczenia , bo i tak jedzie się na większych obrotach, ale w mieście spalanie rośnie, a ja akurat nie cierpię strasznie różnic temperatur przy wsiadaniu i wysiadaniu  z auta. Może to tylko u mnie przez mniejszą ilość gazu podnosi obroty, aby klima coś dawała na postoju, lub w korku.   Jutro się okaże, dam znać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W takim razie coś nie tak z tym było, bo w moim przypadku (a przecież mam sporo mniejszy motor) nie ma żadnego przysiadania ani podnoszenia obrotów. Opcje są dwie - tak jak piszesz przez obniżenie ilości czynnika, kompresor był przeciążany albo wentylatory wchodziły na maksymalne obroty i przez to ECU zwiększał obroty aby nadrobić straty prądu.

W nowych autach właśnie klimatyzacja nie powinna być odczuwalna dla silnika, bo w końcu z jakiegoś powodu to sterowanie magnetyczne wprowadzono. Odczuwalna to ona była w moim poprzednim B4 gdzie po uruchomieniu kompresora i wentylatorów było czuć inną pracę silnika.

Co do samych różnic w temperaturze - jak się ustawi na 22-23*C jest optymalnie ;) Ale wiadomo każdy to inaczej znosi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ktry, u mnie obroty są zawsze takie same czy z włączoną klimą czy wyłączoną coś około 800

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i jestem po dobiciu klimy. Z 460 g jakie powinny się znajdować w układzie było zaledwie 70 g.  Aż dziw że ona jeszcze chłodziła. Jednak miałem rację że za słabo dawała. Operacja mnie kosztowała 500 zł ,ale nie chciałem ryzykować i oszczędzać 250 zł ładując stary gaz.  Jednak obroty zostały tak jak było przed nabiciem na 1000 po włączeniu klimy.

Jak by jeszcze ktoś mógł sprawdzić u siebie czy mu obroty się zwiększają po włączeniu. Dodam tylko że to tak po chwili dopiero wzrastają i żadnego obciążenia na silniku się nie odczuwa. Klima startuje od razu, zaczyna chłodzić, a następnie wzrastają obroty. Podobnie po wyłączeniu klimy dopiero po chwili obroty spadają, a chcąc przyspieszyć spadek można lekko dodać gazu i puścić i obroty mam już na  800.   Może to kwestia silnika ja mam 150 km i DSG.   Teraz to muszę uważać, aby latem nie chodzić z gilami pod nosem tak daje ta klima.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mi obroty tez się zwiększają o ok .200 więc to chyba normalne.

Gdzies slyszalem że ten nowy środek do klimy nie jest taki dobry ze względu na łatwopalność i niektórzy celowo go wymieniają na starszy, ma ktoś może merytoryczną wiedzę na ten temat?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak istnieje możliwość zapłonu przy odpowiednio wysokiej temperaturze. Teoretycznie nie ma opcji aby taka wystąpiła w aucie... ale przy wypalaniu DPF, filtr może mieć temperaturę "wymaganą" do samozapłonu czynnika.

Podobno pewna A-klasa, która spaliła się na polskiej autostradzie spłonęła właśnie przez ten czynnik choć nie ma jeszcze potwierdzenia (Policja, prokuratora ani przedstawiciel M-B Polska nie chcą podać informacji, więc coś jest na rzeczy).

Samo spalanie to jednak nie problem, bo problemem są produkty spalania (fluorowodór). Lepiej już ładować LPG - będzie go tak mało, że nawet jak się rozszczelni nic się nie stanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

dobry temat, bo właśnie myślałem nad zmianą na R134a, bo ten R1234yf podobno bardzo toksyczny podczas spalania. U mnie też jakoś słabo chłodzi ta klima w te upały. Daje na maksa i jakoś nie jest zimno w aucie. Dla porównania mam japońskie auto kolekcjonerskie z 91 r. i tutaj jak przysadzę klimą na maksa to można zamarznąć nawet w upały jak teraz. Klima nie była ruszana/dobijana przez 10 lat, taka szczelność.

Edited by kubek197878

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie obroty sie podnosza jak klima wychladza wnetrze po calodziennym postoju na sloncu, poznoej juz sa takie jak zawsze .

Share this post


Link to post
Share on other sites

a nie jest to tak, że fabrycznie już firmy ładują mniej czynnika niż powinno być bo jest drogi, a potem ściemniają ,że trzeba kontrolować i uzupełniać co roku ?

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, kubek197878 napisał:

a nie jest to tak, że fabrycznie już firmy ładują mniej czynnika niż powinno być bo jest drogi, a potem ściemniają ,że trzeba kontrolować i uzupełniać co roku ?

Tak... i podcinają/podpiłowują pasek/łańcuch rozrządu aby szybciej strzelił ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

I nie zapominajcie o klockach! Klocki robią z drewna ;)

Toerie spiskowe są czasami aż tak kuriozalne, że nie wiadomo jak to komentować. Jedyne co jest faktem, w moim odczuciu, to kiepska jakość materiałów. Skraplacz w moim B4 wytrzymał 20 lat... dziś po dwóch latach to często pruchno nie gorsze jak z chińskich zamienników. Z tego zapewne biorą się braki w czynniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja dobiłem oryginalnym nowym gazem i jestem zadowolony. W niedzielę wróciłem z Chorwacji w sumie 3,5 tys. km zrobione i klima daje super nie to co przed dobiciem. Jak bym jej nie dobił, to bym tam zdechł chyba . Jadąc najdłuższym tunelem podziemnym przez Austrię termometr pokazał nawet 40,5 stopnia w cieniu, bo słońca brak pod ziemią. Aż strach pomyśleć co by się tam działo bez klimy i w razie awarii, lub postoju w nim.

Mam tylko nadzieję że za rok nie trzeba będzie ponownie dobijać . Passat ma ponad 220 tys. km więc jeśli nie było nic robione to miało prawo tyle ubyć. Raz na 200 tys. wydać kilka setek to nie problem. Oby tylko nie uleciało za 2,5 roku bo tyle ma auto. O ile kilometry brać pod uwagę to jest ok. ale już wiek to nie koniecznie.

Odnośnie obrotów to sprawdziłem to dokładnie w drodze. Po włączeniu klimy obroty rosną jak klima mocno daje po jakimś czasie jak już schłodzi do temperatury jaka jest ustawiona to wtedy spadają na normalne 800.  Jazda po mieście to praktycznie cały czas 1000 ,ale już w trasie po kilkunastu km są mniejsze. Dlatego myślałem że cały czas są podwyższone kręcąc się w koło komina.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Sign in to follow this  

×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy