Jump to content
MMaciej

Pisk przy wyłączaniu silnika.

Recommended Posts

1 minutę temu, kazaaa napisał:

 

Mnie zastanawia raczej okresowość spadków mocy. Uszkodzona turbina powinna caly czas źle dmuchać. I co w niej piszczy jak jest uszkodzona?

Zachowanie o którym piszesz wyglada jakby zawor upuszczajacy cisnienie byl nie do końca zamknięty, wtedy część pary idzie w gwizdek zamiast do silnika i powoduje spadek mocy. Następne światła, domyka się i idzie ok...To takie moje spekulacje.

Co do przeładowania myślę że powinno wywalić błąd albo chociaż ślad jakiś w kompie - tak jak na filmie który wysłałeś.

 

Wywalało błąd nastawnika. Po wymianie nastawnika, wywalało błąd turbiny. Dlatego wymienili wszystko. Takie mam info od serwisu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, MMaciej napisał:

Wywalało błąd nastawnika. Po wymianie nastawnika, wywalało błąd turbiny. Dlatego wymienili wszystko. Takie mam info od serwisu. 

Ki czort, że tak się dzieje za każdym razem. Tak się zastanawiam, czy można w ogóle łączyć pisk przy gaszeniu z problemami u Ciebie...Skoro tam Seatowcy pisali, że też to mają, u mnie też. Może jest ktoś tu jeszcze z tym silnikiem co my i może sprawdzić te piski przy gaszeniu u siebie? 

Napisz jeszcze proszę czy ten pisk miałeś nieważne czy zimny czy ciepły silnik? Jutro postaram się wsłuchać u siebie w różnych sytuacjach.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, kazaaa napisał:

Ki czort, że tak się dzieje za każdym razem. Tak się zastanawiam, czy można w ogóle łączyć pisk przy gaszeniu z problemami u Ciebie...Skoro tam Seatowcy pisali, że też to mają, u mnie też. Może jest ktoś tu jeszcze z tym silnikiem co my i może sprawdzić te piski przy gaszeniu u siebie? 

Napisz jeszcze proszę czy ten pisk miałeś nieważne czy zimny czy ciepły silnik? Jutro postaram się wsłuchać u siebie w różnych sytuacjach.

 

 

Tak, czy zimny czy ciepły piszczy, raz mocniej raz ciszej. A są też momenty jak u Ciebie, kiedy tego nie ma. Nie da się tego jednoznacznie określić co to powoduje. 
Pamiętam, że kiedy pierwszy raz ten pisk się pojawił (jechałem na trasie Katowice Tarnów) to dzień później jakoś miałem problem z przelewającą się wodą pod deską rozdzielczą. Układ zapowietrzony. Płynu ubyło, i generalnie dosyć duże były wahania w zbiorniku wyrównawczym. Raz było ok Max, a po zjeździe po całym dniu jeżdzenia blisko minimum. Ostatnio przy wymianie turbo nalali mi w ASO ponad max i tak się trzyma. 
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

1523717532_Beztytuu.thumb.png.807d50e8cd321a58291a4172a353754e.png

Na czerwono zaznaczone miejsce, które posmarowali pastą wysokotemperaturową i drgania zniknęły a dynamika się ustabilizowała. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, MMaciej napisał:

Na czerwono zaznaczone miejsce, które posmarowali pastą wysokotemperaturową i drgania zniknęły a dynamika się ustabilizowała. 

A to nie piszczy to cięgno przy gaszeniu? Zastanawiam się co w turbinie moze piszczeć przy gaszeniu co nie objawia się innymi dźwiękami podczas pracy?

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, kazaaa napisał:

A to nie piszczy to cięgno przy gaszeniu? Zastanawiam się co w turbinie moze piszczeć przy gaszeniu co nie objawia się innymi dźwiękami podczas pracy?

Jeżeli mi już 3 razy wymieniali turbo, to najprawdopodobniej uszkodzenia bieżni wałka turbosprężarki, zatarcia któregoś z łożysk czy uszkodzenia wirnika (na skutek zatarcia jego łożyska oporowego). To są elementy narażone na zatarcia przez wiele czynników. Nie jestem mechanikiem, więc trudno mi tutaj mądrkować. ASO ma problem i tego nie kryją. 

Zapomniałem dodać, że przy wymianie ostatniej (tej 3 turbiny) nowa miała inny numer partii niż poprzednie. Jakby w VW jakaś zmiana była. Efekt jest taki, że jej pracę słyszę podczas jazdy - nie wydaje mi się, żeby coś takiego było naturalne. Co lepsze podczas mocniejszego wciskania pedału gazu obroty (świst) turbiny zamiast się zwiększać to maleje - tak jakby pod obciązęniem. 

Dodatkowo oni to cięgno nasmarowali - po to by nie piszczało (jeśli to podejrzewali) no i pisk jest, więc najwyraźniej to połączenie nie piszczy.

Edited by MMaciej

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, MMaciej napisał:

(...) ASO ma problem i tego nie kryją. (...)

A jakoś ustosunkowują się do tego, że te ich golfy zastępcze też piszczą? Te Golfy to 125KM czy 150KM?

 

Ja podjadę na przegląd do ASO w Poznaniu lub Zielonej Górze, zobaczymy co na to powiedzą; W którym ASO walczą z Twoim paskiem, jeśli to nie tajemnica? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, kazaaa napisał:

A jakoś ustosunkowują się do tego, że te ich golfy zastępcze też piszczą? Te Golfy to 125KM czy 150KM?

 

Ja podjadę na przegląd do ASO w Poznaniu lub Zielonej Górze, zobaczymy co na to powiedzą; W którym ASO walczą z Twoim paskiem, jeśli to nie tajemnica? 

Dostali ode mnie info kiedyś - nie sprawdzili tego, samochod jeździ. W obecnie użytkowanym pisk był dopiero dziś. Nie będę z tym do nich biegł, zawsze będą mieli argument - ten typ tak ma. Silnik 1.4 TSI 92 KW. 

Pierwsza wymiana Bielsko Biała, teraz stołuję się w Świętochłowicach. 

Sprawa jest wiem konultowana od tygodnia z główną siedzibą w Poznaniu. Może dlatego tak długo, bo Poznan pyta Niemiec co robić. Samochodu podczas wymian turbiny nie miałem max 1 dzień, teraz trwa to tydzien i dalej nie wiem co zrobili. Jutro ma do mnie dzwonić Mistrz prowadzący ten temat. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, MMaciej napisał:

Jutro ma do mnie dzwonić Mistrz prowadzący ten temat. 

Daj znać jak będziesz wiedział coś nowego. Ja na pewno tego tematu tez nie odpuszczę. Może faktycznie jakaś wada części z rocznika 2018?

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, kazaaa napisał:

Daj znać jak będziesz wiedział coś nowego. Ja na pewno tego tematu tez nie odpuszczę. Może faktycznie jakaś wada części z rocznika 2018?

Odnoszę takie wrażenie. Gdyby to było normą - nie miałbym wymiany 3 turbin - a goście w serwisie nie przytakiwali by mi, że to nie powinno tak być. Zresztą w pierwszym serwisie doradca sam stwierdził, że takiej sytuacji nie miał i dzwięk jest niepokojący - trzeba to ogarnąć. 

Napiszę jutro jak będę miał info. 

Edited by MMaciej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzałem dzisiaj u siebie:

- pisk przy gaszeniu był i na ciepłym i na zimnym silniku; dodam, że w kabinie ja go nie słyszę - tylko jak mam otwarte drzwi

- spadków mocy nie odczułem; sprawdzałem kilku(nasto)krotnie przyspieszenie na drugim biegu (1000-2500obr), wydaje się, że za każdym razem jest tak samo czyli około 1500 obrotów dość gwałtowny skok momentu obrotowego.

- drgań pedału/pedałów nie mam w ogóle (zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku)

Znalazłem też taki filmik:

To zupełnie inny motor niż u nas, dźwięk tylko trochę zbliżony. Autor w komentarzu napisał, że przyczyną pisku (tylko przy gaszeniu) była zacierająca się pompa wody; podczas pracy silnika nie słychać pisku. Z drugiej strony u Ciebie nie tłumaczy to zdychania turbiny, spadków mocy. Pisałeś też, że sprawdzali mikrofonem i są pewni, że dźwięk pisku pochodzi z turbiny, więc to trochę nie pasuje...

Natomiast do pompy wody pasują te wahania poziomu płynu chłodniczego które miałeś.  Potencjalnie pompa wody jest dość blisko turbo w naszym silniku (z prawej strony bloku), może to jednak z niej ten dźwięk?

BTW "śmieszne" to, że sami się musimy zastanawiać WTF z tymi piskami ;-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, kazaaa napisał:

Sprawdzałem dzisiaj u siebie:

- pisk przy gaszeniu był i na ciepłym i na zimnym silniku; dodam, że w kabinie ja go nie słyszę - tylko jak mam otwarte drzwi

- spadków mocy nie odczułem; sprawdzałem kilku(nasto)krotnie przyspieszenie na drugim biegu (1000-2500obr), wydaje się, że za każdym razem jest tak samo czyli około 1500 obrotów dość gwałtowny skok momentu obrotowego.

- drgań pedału/pedałów nie mam w ogóle (zarówno na zimnym jak i ciepłym silniku)

Znalazłem też taki filmik:

To zupełnie inny motor niż u nas, dźwięk tylko trochę zbliżony. Autor w komentarzu napisał, że przyczyną pisku (tylko przy gaszeniu) była zacierająca się pompa wody; podczas pracy silnika nie słychać pisku. Z drugiej strony u Ciebie nie tłumaczy to zdychania turbiny, spadków mocy. Pisałeś też, że sprawdzali mikrofonem i są pewni, że dźwięk pisku pochodzi z turbiny, więc to trochę nie pasuje...

Natomiast do pompy wody pasują te wahania poziomu płynu chłodniczego które miałeś.  Potencjalnie pompa wody jest dość blisko turbo w naszym silniku (z prawej strony bloku), może to jednak z niej ten dźwięk?

BTW "śmieszne" to, że sami się musimy zastanawiać WTF z tymi piskami ;-) 

Im łatwiej powiedzieć: Ten typ tak ma. Niby jesteśmy pod ASO, a i tak się nadenerwujesz i nagimnastykujesz, żeby Ci coś zrobili. 

Nie wykluczam, że ja miałem 2 usterki. Pierwsza to cięgno niszczące turbo (drgania gazu, były na 3-4-5-6 biegu powyzej 2500 obr i nie zawsze - pewnie zależały czy cięgno dobrze otwarło zawór) no a druga usterka to może pompa wody - dająca dzwięk pisku. Jak wiesz po wyłączeniu silnika włącza się obieg cieczy przez turbinę więc z pompą można to łączyć. Jeszcze z serwisu nie dzwonili. 


Bardzo ważne jest to, że po każdorazowej wymianie turbiny PISK ZANIKAŁ. Więc jeśli piszczy pompa wody - to nowa turbina nie ma jak jej uzdrowić. Piszczy Turbo. Jeśli piszczałoby cięgno (pytanie czy element z cięgnem jest wymieniany przy wymianie turbiny) to nie przestawało by piszczeć przy nowej muszli i nastawniku. Tak na chłopski rozum.

Edited by MMaciej

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 minuty temu, MMaciej napisał:

(...) Więc jeśli piszczy pompa wody - to nowa turbina nie ma jak jej uzdrowić. Piszczy Turbo. (...)

Z tą pompą wody jest właśnie dziwny temat, ponieważ na początku "padania" fora piszą, że pompa wody zachowuje się tak:

- jeśli temperatura dość niska np. <5st., samochód po trasie - pisku brak

- jeśli temperatura > 10st. po trasie pisk zdarza się czasami na wolnych obrotach

Dwie opcje powyżej myślę, że mogą zależeć od tego w jakim obiegu buja się płyn i jak mocno wzrasta ciśnienie w całym układzie lub jego części.

- odkręcenie korka zbiornika płynu chłodzącego upuszcza ciśnienie, pisk pompy w powyższych opcjach nie występuje przez następne kilkaset kilometrów - ja jak ostatnio pisałem odkręcałem korek i mimo przejechania już z 200-300km pisk (ciągły na wolnych obrotach) jeszcze nie wrócił....co potwierdza to co piszą ludzie...

- jak pompa jest już w bardzo złym stanie - piszczy cały czas, powyższe zabiegi nie pomagają...

Teraz moja teoria czemu wymiana turbo pomaga? Stawiam po prostu na rozpięcie układu chłodzenia (chłodzenie turbo), w związku z tym ciśnienie spada i przez jakiś czas masz spokój z piskiem; może układ się odpowietrza? To wszystko oczywiście moje spekulacje.... ;-) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, kazaaa napisał:

Z tą pompą wody jest właśnie dziwny temat, ponieważ na początku "padania" fora piszą, że pompa wody zachowuje się tak:

- jeśli temperatura dość niska np. <5st., samochód po trasie - pisku brak

- jeśli temperatura > 10st. po trasie pisk zdarza się czasami na wolnych obrotach

Dwie opcje powyżej myślę, że mogą zależeć od tego w jakim obiegu buja się płyn i jak mocno wzrasta ciśnienie w całym układzie lub jego części.

- odkręcenie korka zbiornika płynu chłodzącego upuszcza ciśnienie, pisk pompy w powyższych opcjach nie występuje przez następne kilkaset kilometrów - ja jak ostatnio pisałem odkręcałem korek i mimo przejechania już z 200-300km pisk (ciągły na wolnych obrotach) jeszcze nie wrócił....co potwierdza to co piszą ludzie...

- jak pompa jest już w bardzo złym stanie - piszczy cały czas, powyższe zabiegi nie pomagają...

Teraz moja teoria czemu wymiana turbo pomaga? Stawiam po prostu na rozpięcie układu chłodzenia (chłodzenie turbo), w związku z tym ciśnienie spada i przez jakiś czas masz spokój z piskiem; może układ się odpowietrza? To wszystko oczywiście moje spekulacje.... ;-) 

Byłem w ASO. 
Nie dało się z nimi połączyć telefonicznie, a jak wiadomo sprawy najlepiej załatwiać na miejscu to podjechałem.

Miałem przyjemność rozmawiać z Mistrzem. Bardzo szczegółowo opisał mi co i jak było. Soft w naszych samochodach jest na tyle rozbudowany, że pozwala wszystkie błędy pozapisywać datami w czasie. Szczegółowo opisane np. temperatura, data, godzina prędkość przy której błąd wystąpił. Spadki mocy w moim samochodzie sięgały nawet 60% co by się pokrywało z sytuacjami - wciskam pedał w podłogę - auto ledwo reaguje. 
Problem był natury mechanicznej. Nastawnik (wałeczek) połączony z cięgnem na such miał złe połączenie co powodowało blokowanie się tego cięgna na którym jest wspomniany zawór, a on powodował złe powietrze i stąd spadki mocy. Po nasmarowaniu tego tą pastą, cięgno pracuje wydajnie, nie blokuje się, nie drga i wszystko jest ok. I z tym też się zgodzę, bo jak oddawałem samochód do serwisu to mówiłem, że z problemem drgania i spadków mocy sobie poradzili. 
Pozostaje pisk. Nie jest to wina pompy wody (obieg wody jest cały czas, nie uruchamia się dodatkowa pompa po wyłączeniu silnika, ta pompa pracuje cały czas podczas pracy silnika a wyłącza się później niż silnik zapewniając chłodzenie turbinie), nie jest to wina cięgna jak twierdzili w innych serwisach. Wina leży w materiale. Ten mistrz pierwszy raz się z tym spotkał i temat bardzo skrupulatnie zbadał. Mogę coś tu pokręcić, ale generalnie przy gaszeniu silnika wałek nastawnika się cofa do pozycji początkowej w gruszce. Łożyskowanie tego wałka jest z jakiegoś tam specjalnego stopu. Ten stop jak jest nowy, to nic się nie dzieje. To, że samochód jeździ i elementy turbiny są podane temperaturze ok 600 stopni powoduje, że po pewnym czasie użytkowania ten stop traci właściwość i zaciera ten wałek przy wyłączaniu dając pisk. Opisał on to w specjalnym raporcie i wysłał do Poznania. Tam twierdzili, że to odosobniony przypadek, bo innych takich nie ma. I generalnie chcieli przyjąć, że to nie wada tylko cecha mojego auta i jest gitara. Całe szczęście przyjechałem piszczącym Golfem, a obok stał wspominany wcześniej drugi golf którym też jeździłem. Poprosiłem Pana by posłuchał mojego golfa, a potem odpalił tego drugiego i zgasił. Oczywiście oba zapiszczały. Oba z 2018 roiku podobnego miesiąca. Mistrz znalazł argument do rozmowy z centralą, porobił filmiki i jutro będę auto odbierał pewnie (mógłbym dziś - ale daliśmy sobie czas na odpowiedź centrali). Generalnie wygląda na usterkę fabryczną na większą skalę. Sytuacja rozwojowa.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, MMaciej napisał:

(...) Generalnie wygląda na usterkę fabryczną na większą skalę. Sytuacja rozwojowa.  

Dzięki za wieści. 

Czyli generalnie turbina sama w sobie wydaje się być w porządku. A nie wiesz czy wcześniej wymieniali Ci ten nastawnik? Jeśli tak, to szybko znowu zaczął popiskiwać....Z drugiej strony jeśli nie wymieniali, to czemu przez pewien czas był spokój?

Informuj proszę o postępach, bo mnie też to będzie czekać ;-) 

Ps. Moje auto jest produkcji z kwietnia 2018, choć nie wiem czy to może mieć znaczenie, bo pewnie silniki są składane w innej fabryce i trafiają na magazyn, skąd potem dopiero na montaż.

Pozdrowienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, kazaaa napisał:

Dzięki za wieści. 

Czyli generalnie turbina sama w sobie wydaje się być w porządku. A nie wiesz czy wcześniej wymieniali Ci ten nastawnik? Jeśli tak, to szybko znowu zaczął popiskiwać....Z drugiej strony jeśli nie wymieniali, to czemu przez pewien czas był spokój?

Informuj proszę o postępach, bo mnie też to będzie czekać ;-) 

Ps. Moje auto jest produkcji z kwietnia 2018, choć nie wiem czy to może mieć znaczenie, bo pewnie silniki są składane w innej fabryce i trafiają na magazyn, skąd potem dopiero na montaż.

Pozdrowienia

Mój oddany w lipcu 2018, ale tak jak piszesz silnik z tego kwartału pewnie. 

Sama turbina ok. Wcześniej wymieniali zawsze zestaw turbo z nastawnikiem. Ten materiał jest tam lipny i zawsze po czasie zacznie piszczeć. Połączenie nastawnik-cięgno było złe mechanicznie i u mnie powodowało spadki mocy, długotrwałe blokowanie cięgna powodowało uszkodzenie turbiny. W tym nastawniku mają jakiś problem i to ona tak piszczy ale dopiero po jakimś czasie (wyrabia się ten materiał łożyskujący ten wałek nastawnika) zła partia materiału może? Tak mówił mechanik. Generalnie te Golfy które też piszczą nie mają problemu z mocą, drgają im te pedały gazu (od tego cięgna) ale nie blokują się. Przynajmniej ja spadków mocy nie odczułem. 
Można to wypunktować:
- piszczy wałek nastawnika (pisk nie ma wpływu na jazdę, może wkurzać, bo brzmi jak w starym aucie)
- ciegno-wałek jest na sucho przez co drga i przenosi się na gałkę biegów i pedał gazu (nasmarowanie tego połączenia pastą wysokotemperaturową rozwiązuje problem)
- ciegno-wałek blokuje się mechanicznie, niszcząc nastawnik i turbinę. Nasmarowanie tą pastą pewnie problem rozwiąże.

Jeśli będzie nas więcej z tym problemem to nie wykluczam, że VW zrobi akcje serwisową i poprawioną częśc wymieni na gwarancji. Chciałbym to zrobić przed upływem gwarancji prodyucenta.

 

Edited by MMaciej

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej,

jestem właśnie na przeglądzie 30kkm. Jeździłem z doradcą, żeby nagrać buczenie hamulców tylnych i auto trochę dostało w ciry.....w efekcie (podejrzewam spore rozgrzanie) przy gaszeniu nie było w ogóle pisku....Liczę, że może jeszcze zapiszczy im na hali...choć sytuacja zabawna, bo jak zwykle na serwisie człowiek durny nie może pokazać usterki, bo wszystko jest ok.

Co do pisków z pompy wody, to odkąd pisalem (5kkm) jak odkreciłem zbiornik płynu chłodzącego już nie powrócił....Zgłosiłem, ale wiadomo, że nic z tego nie będzie.

Z innych rzeczy, klocki z tyłu (przez buczenie) zakwalifikowali do wymiany, bez tarcz. Ciekawostka, bo te "nowe" to te same co teraz...

Edited by kazaaa
Edit: Jednak nie zapiszczalo. Prosili, żeby nagrać filmik.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 10.06.2019 o 12:09, kazaaa napisał:

Hej,

jestem właśnie na przeglądzie 30kkm. Jeździłem z doradcą, żeby nagrać buczenie hamulców tylnych i auto trochę dostało w ciry.....w efekcie (podejrzewam spore rozgrzanie) przy gaszeniu nie było w ogóle pisku....Liczę, że może jeszcze zapiszczy im na hali...choć sytuacja zabawna, bo jak zwykle na serwisie człowiek durny nie może pokazać usterki, bo wszystko jest ok.

Co do pisków z pompy wody, to odkąd pisalem (5kkm) jak odkreciłem zbiornik płynu chłodzącego już nie powrócił....Zgłosiłem, ale wiadomo, że nic z tego nie będzie.

Z innych rzeczy, klocki z tyłu (przez buczenie) zakwalifikowali do wymiany, bez tarcz. Ciekawostka, bo te "nowe" to te same co teraz...

Mi również przestał piszczeć w ASO podczas pierwszej wizyty. Teraz kiedy mam 45kkm piszczy rzadziej. Dziwna sprawa, ale tak już jest. Martwi mnie trochę, że wymiana oleju po 30kkm. Tam musi być meksyk opiłków, turbo dostaje, tłoki, pierścienie, itd. Myślę, że dobrze by było robić to częściej. 
Co do hamulców - u mnei to samo - wymiana gwarancyjna (wada fabryczna) - tarcze zostały stare. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy