Skocz do zawartości
Gość Pawulon1973

Grubość lakieru

Rekomendowane odpowiedzi

HuMaX    0

Wartości od 100 do 150 są poprawne i wtedy mamy pewność, że lakier jest fabryczny i auto nie było naprawiane blacharsko.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

MarkII    0

B7 Salon Polska

 

Powierzchnia dachu i tylnej góry klapy bagażnika od 110 z przodu do 130 um w tylnej czesci

 

powierzchnie boczne nie przekraczają 110 - 130 um (podobnie jak przednia maska)

 

Odstępstwem są pomiary wykonywane w miejscach zaginania się płaszczyzny blachy, w których miernik nie przylega całą powierzchnia. Normalne, że tam zmierzyć się nie da i pomiar jest znacząco zawyżony.

 

Lakier Mocca Perłowy.

 

Przed każdym nowym pomiarem (w nowych warunkach) należy skalibrować miernik. Zdziwicie sie jakie rożne wartości pokaże po dokładnym wykalibrowaniu.

Edytowane przez MarkII

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cronos    0

Mój na zewnętrznej powłoce lakierniczej ma rozpiętość od 107 do nawet 170 mikronów. Generalnie większość elementów w większości miejsc (a mierzyłem co najmniej 4 miejsca na jednym elemencie) nie przekracza 140 mikronów.

Duże różnice w grubości (nawet i 30-40 mikronów) nawet na jednym elemencie są normą. Żadna maszyna, a tym bardziej człowiek (jeśli lakierowanie jest poza fabryką) nie polakieruje samochodu równiuteńko.

 

 

Wbrew pozorom NIE MA jasnych norm dotyczących grubości lakieru. Pomijam już fakt, że przy sprzedaży fabrycznie nowego auta duża grubość lakieru NIE JEST jego wadą. Wadą są wtrącenia, przebarwienia, plamy, cienie, poważne różnice w odcieniach między elementami, zacieki, rysy itp.

 

To co się uznaje za normę, czyli 90-150 jest tylko umownym stwierdzeniem, że tyle powinna mieć min.-maks. jedna warstwa lakieru. Każda marka samochodowa kieruje się innymi kryteriami i ma własne umowne "normy".

 

 

Wierzcie mi... Widziałem fabrycznie nowe samochody, które miały i po 350 mikronów grubości lakieru. Sam lakier nie miał żadnej wady, samochód był ewidentnie lakierowany powtórnie w fabryce. A powodów może być masa - jakaś ryska, przebarwienia lakieru (kończący się lakier w zbiorniku lakierni), otarcie przez nieuważnego pracownika, czy inne nawet często drobiazgi, których kontrola jakości w fabryce nie chciała przepuścić.

 

W takim przypadku procedura nakazuje przepuścić całe auto przez lakiernię ponownie. Czasem przejeżdża cała karoseria (wtedy wewnętrzne elementy lakierowane też mają większą wartość (np. zamiast 90 mają 130 mikronów), a czasem auto jest lakierowane tylko z zewnątrz.

 

 

Generalnie jest to temat rzeka. Każdy lakiernik zna inne "normy", wielu uważa, że jeśli auto ma więcej niż 150 mikronów, to na pewno coś było robione. Bzdura. Żeby polakierować element powtórnie i żeby jakoś to wyglądało, to nie sposób zejść poniżej 200 mikronów. Dlatego przyjmuje się, że dopiero powyżej tej wartości można domniemywać, że samochód miał coś powtórnie lakierowanego. Ale też są to tylko kwestie umowne, a nie spisane i przestrzegane normy...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
MarkII    0

Oczywiście masz racje, dal tego twierdze, że dopiero powyżej 200 um powinna włączyć się pomarańczowa kontrolka zmuszająca do dokładniejszych oględzin samochodu. Nie może być tak, że drzwi przednie mają 200 a sąsiadujące nadkole 110. Wartości poniżej 100 są typowe dla japońskich samochodów.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Cronos    0
Oczywiście masz racje, dal tego twierdze, że dopiero powyżej 200 um powinna włączyć się pomarańczowa kontrolka zmuszająca do dokładniejszych oględzin samochodu. Nie może być tak, że drzwi przednie mają 200 a sąsiadujące nadkole 110. Wartości poniżej 100 są typowe dla japońskich samochodów.

 

Dokładnie. Nie chodzi nawet o grubość samego lakieru, ale o różnice pomiędzy elementami. Wspomniane przeze mnie około 350 mikronów na fabrycznie nowym samochodzie było mniej więcej równe na całej karoserii (z tolerancją +/- 30 mikronów).

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Guapo    0

Brzydko odświeżę temat ;)

Generalnie grubość lakieru w tzw normie mieści się w przedziale od 90 do 170 mikronów . Zazwyczaj jest ok 130 -140 mikronów . Dobry fachowiec mając nowy element zaczynając od gołej blachy potrafi położyć lakier w wyżej opisanym przedziale :)

Jeśli lakier ma zbyt mało mikronów zapewne był już prędzej polerowany i kolejny tego typu zabieg może (choć nie musi) zaszkodzić.

Wychodzą autka prosto z fabryki z lakierem nawet i powyżej tych tzw norm. Jako że ASO jak i oczywiście fabryki nie używają szpachli elementy z niedoskonałościami są lakierowane ponownie i w takim przypadku mogą mieć nawet grubo powyżej 200 m . ;)

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Casper789    0

Witajcie, mam troszke inne pytanko, odnośnie b5 czy któś z Was ma pomalowane wszystkie plastiki zewnętrzne w kolor? Chciałbym zobaczyć jak to wygląda. Jeśli ktoś z Was posiada prosiłbym o zdjęcia podglądowe. Z góry dzięki...

Edytowane przez Casper789

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
wyczol444    0

Hej!

 

Troszkę odświeżę temat, mam zamiar kupić passat B6 auto miało malowane prawy bok myślę ok może był tylko przerysowany o jakiś słupek itp.

Pomiar lakieru wskazywał od 60 - 100 mikronów jednak na pomalowanych elementach od 190 do 215 mikronów i tu mam pytanie czy te 215 oznacza tylko drugą warstwę czy może szpachel?

Auto nie jest nowe więc mogło mieć jakąś przygodę pytanie tylko jakie były jej skutki...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Pawelski81    0

Witam wszystkich!

 

Mam pytanie związane z grubością powłoki lakierniczej do Passata FL 2003 TDI.

Jestem na etapie zakupu takiego auta i w rozmowie z sprzedającym po prosiłem go by mi przesłał zdjęcia z tego pomiaru,po obejrzeniu tych zdjęć zdumiało mnie ,że tak małą ma grubość ten lakier tj: od 0,40 do 109. Ten ostatni pomiar 109 jest na dachu i taki sam jest na obu przednich błotnikach!

Proszę o opinię w tej sprawie!

Pozdrawiam,

Paweł Gdańsk.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jericho    10

Z tego co pamietam to ta grubosc jest w normie. Jesli wersja akryl /nie metalik to bedzie mniejsza grubosc. Do ok 200 jest Ok.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
daki    0

Prośba co o tym sadzicie: chce kupic i ogladalem dzisiaj b6 sedan highline kolor mocca czy brazowy jak zwal tak zwal. obmierzyłem cały i wartości grubości lakieru wachaja sie od 140 do 185. pytanie : myślicie ze to oryginal czy malowany ? ale po co ktoś miałby malować cały samochód.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Jericho    10

Do ok 200 mikronow podobno jest OK.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
ideally    0
Prośba co o tym sadzicie: chce kupic i ogladalem dzisiaj b6 sedan highline kolor mocca czy brazowy jak zwal tak zwal. obmierzyłem cały i wartości grubości lakieru wachaja sie od 140 do 185. pytanie : myślicie ze to oryginal czy malowany ? ale po co ktoś miałby malować cały samochód.

 

 

czy wyście powariowali?

 

Sprzedawałem 2.5 tygodnia temu audi a4b6, lakier oryginał. Wartości od 170-225. Słupki 90-130.

 

Jedne drzwi, które były malowane, miały od 240-450, bez szpachli (bardzo głęboka rysa)! Szpachla jest jak naprawdę nie czyta czujnik (powyżej 1mm) lub jest aluminium (np. bmw e60) lub plastik, a niektórzy dalej mierzą.

 

Może byście poznali stan techniczny, a nie mierzyli czy "auto w oryginale". Masakra. A potem żale na forum.

 

Jeśli blachy są w swoich miejscach, szpary są równe, lakier nie błyszczy się przesadziście, nie ma na rantach polerki, opony są dobre, amortyzatory w porządku, środek nie zniszczony, sprawdzić auto pod względem w warsztacie. A te czujniki pochować, bo przy mnie sprawdzali, i stwierdzili, że całe malowane. Potem pokazałem protokół z ASO VW, akurat było mierzone, i zupełnie inne wartości miały niż ich super hiper czujnikiem.

 

 

Po pierwsze, nauczcie się je obsługiwać, nie mierzyć na powierzchniach brudnych, z kurzem, pochyłych, okrągłych, spawach, jak takie coś widzę i słyszę, że tu szpachla albo malowane, to chętnie kopa zasadziłbym i pogonił. Salonowe auta 10-16 letnie...ech...no uniosłem się, no.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Krawcol82    0

Ogólnie trzeba przyjąć, że powłoka na całym aucie powinna być równej grubości-tyle wystarczy :-)

ideally, są czujniki przystosowane do mierzenia grubości powłoki lakierniczej na aluminium :-) Ale nad tworzywem sztucznym niczym nie da się zmierzyć-to święta prawda.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
DeeM    0

z mojej wiedzy wynika , że zarówno AUDi jak i VW 1 lakier mają w granicach 140-170 mikronów. wartości ok 90 i niżej mikronów to juz mechanicznie przepolerowany - czytaj sciety lakier, a powyżej 180-200 mikronów już zaczyna sie druga warstwa...

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
Sleaze    0

A czy na dachu jest ciensza warstwa lakieru czy tak samo jak reszta?

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach
8850    0

Automaty w różnych fabrykach też się kalibruje do malowania i też co jakiś czas leją więcej lub mniej, do czasu wykrycia problemu.

Udostępnij tego posta


Odnośnik do posta
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się


×