Skocz do zawartości
jedrus

Podczyściliśmy temat aby wrócić do głównego problemu a nie przerzucać się miejskimi legendami.

Wiadomość dodana przez jedrus

    Rekomendowane odpowiedzi

     

    Witam.

    Stosuję ktoś z Was jakieś zabezpieczenie na pilot od samochodu?

    Ostatnio natknąłem się na coś takiego: https://www.amazon.com/FobGuard-Faraday-Protect-Keyless-Protection/dp/B010VK9ZLI,

    choć też czytałem gdzieś, że ten sam efekt daje zawinięcie w folie aluminiową.

    Jakie jest Wasze zdanie?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ja osobiście nie stosuje bo posiadam wykupione Autocasco na samochód.?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    9 godzin temu, hak64 napisał:

    Nie sądzę, żeby to była paranoja. To raczej doświadczenie. Znam nawet przypadki, gdy właściciel odnalazł części swojego auta na portalu aukcyjnym i ... milczał jak grób, żeby przypadkiem nie odnaleźli reszty... Dlaczego

    ponieważ jak ukradziono pojazd z key less metodą na tzw. walizkę to po odzyskaniu pojazdu można udowodnić że był uruchomiony oryginalnym kluczykiem (mimo że właściciel jest niewinny i nie ma z tym nic wspólnego). Po prostu ubezpieczyciel nie przyjmuje że kradzież sygnału klucza inicjuje kradzież pojazdu. Łatwiej jest powiedzieć otworzyłeś odpaliłeś masz w tym udział my umywamy ręce zero odszkodowania

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jest to nowa metoda kradzieży (chociaż auta bezkluczykowe czy na kartę są już od lat) dlatego ubezpieczyciele tego nie pojmują.

    Wkrotce na pewno zweryfikują swoje gwarancje i taką kradzież będą akceptować .

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, blazio1946 napisał:

    Jest to nowa metoda kradzieży (chociaż auta bezkluczykowe czy na kartę są już od lat) dlatego ubezpieczyciele tego nie pojmują.

    Ubezpieczyciele doskonale to pojmują dlatego mają ułatwioną robotę w robieniu wszystkiego aby nie wypłacić kasy. 

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    A to samochód loguje że został uruchomiony oryginalnym kluczykiem lub.. no właśnie czym? Zeznaje że został uruchomiony podrabianym i dał się uruchomić?

    Jak ktoś chce testować rózne zabezpieczenia kluczyka, folie itd to najłatwiejszym sposobem jest umieszczenie kluczyka w tym tesotwanym urządzniu, podejście z nim do samochodu i próba otwarcia za klamkę.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

     

    Z tym niewypłacaniem odszkodowania to mała kaczka dziennikarska - nie spotkałem nikogo, komu by odmówiono wypłaty odszkodowania, a alarmujące wpisy w internecie traktuję tak jak większość tego typu sensacji. 

    Samochód nie loguje czym został odpalony, bo uruchomić go można tylko za pomocą odpowiedniego kluczyka ;-). 

    • Like 1

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Mam kogoś w rodzinie kto odebrał rano samochód z salonu a wieczorem spod domu mu auto ukradli. Niestety skradziono mu kluczyki. Było trochę przepychanek ale w efekcie końcowym ubezpieczalnia wypłaciła mu kase za auto. 

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 19.10.2017 o 11:56, motomouse napisał:

    Samochód nie loguje czym został odpalony, bo uruchomić go można tylko za pomocą odpowiedniego kluczyka ;-).

     po odzyskaniu skradzionego w ten sposób samochodu, biegły stwierdzi, że samochód został otwarty i uruchomiony oryginalnym kluczykiem.

    uwierz naprawdę da się to stwierdzić, nawet jak masz "klucz tradycyjny"  to można stwierdzić że została lub nie została z niego wykonana kopia...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Odbieram samochód w grudniu i dlatego pytałem czy ktoś z Was coś takiego próbował, albo czy rozważa?

    12 godzin temu, RADEK napisał:

     po odzyskaniu skradzionego w ten sposób samochodu, biegły stwierdzi, że samochód został otwarty i uruchomiony oryginalnym kluczykiem.

    uwierz naprawdę da się to stwierdzić, nawet jak masz "klucz tradycyjny"  to można stwierdzić że została lub nie została z niego wykonana kopia...

    jak ukradną to chyba marne szanse są na odzyskanie auta...:annoyed:

    Któryś z kolegów pisał, że podczas wizyty w servisie pan odbierający samochód położył kluczyk na jakimś urządzeniu i odczytał przebieg,. Podobno z kluczyka można wyczytać wiele więcej...

    Może kradzież sygnału też zostawi jakiś ślad. 

     

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Nie zostawi sladu  bo „walizka” jest tylko wzmacniaczem sygnału, czyta z orginalnego klucza...wiec w systemie jest że użyto orginalnego klucza

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    8 godzin temu, kriss555 napisał:

    Nie zostawi sladu  bo „walizka” jest tylko wzmacniaczem sygnału, czyta z orginalnego klucza...wiec w systemie jest że użyto orginalnego klucza

    Tak właśnie. Dla zawodowców żadne zabezpieczenia nie stanowią problemu, bo dysponują sprzętem pozwalającym nawet na zmianę sygnału. Problem w tym, że w takim przypadku, do każdego wozu z osobna potrzebna jest znajomość nr VIN i kodów fabrycznych, a to znacznie zawęża grono potencjalnych sprawców kradzieży.  

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    VIN jest na szybie wybity, wiec zawęża jedynie umiejetność czytania ;-) kody - Ok. 

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Dnia 21.10.2017 o 20:55, RADEK napisał:

    po odzyskaniu skradzionego w ten sposób samochodu, biegły stwierdzi, że samochód został otwarty i uruchomiony oryginalnym kluczykiem.

    Do tego nie trzeba biegłego. Samochodów z keyless nie da się otworzyć/uruchomić niczym innym jak oryginalnym kluczykiem. A kluczyk można ukraść, bądź też "przedłużyć" jego zasięg. Ale w dalszym ciągu jest to oryginalny kluczyk. I nigdzie nie są logowane próby przejęcia za pomocą "nieoryginalnego" kluczyka, bo to nie ma sensu.

     

    Dnia 21.10.2017 o 20:55, RADEK napisał:

    nawet jak masz "klucz tradycyjny"  to można stwierdzić że została lub nie została z niego wykonana kopia...

     

    Chcesz pogadać na temat mechanoskopii ? Super, tylko to nie ten wątek. Tutaj piszemy o kluczach cyfrowych, które nie podlegają tego typu badaniom.

     

    4 godziny temu, hak64 napisał:

    Dla zawodowców żadne zabezpieczenia nie stanowią problemu, bo dysponują sprzętem pozwalającym nawet na zmianę sygnału.

    Zmiana sygnału jest kompletnie niepotrzebna, ba - sygnał musi być co do ostatniego zera i jedynki jednakowy.

     

    4 godziny temu, hak64 napisał:

    . Problem w tym, że w takim przypadku, do każdego wozu z osobna potrzebna jest znajomość nr VIN i kodów fabrycznych,

    Walizka działa na zasadzie range extendera - czyli przedłuża niejako zasięg oryginalnego kluczyka - oczywiście też nie w nieskończoność - żadne VIN'y, ani kody nie są potrzebne. 

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Godzinę temu, motomouse napisał:

    Walizka działa na zasadzie range extendera - czyli przedłuża niejako zasięg oryginalnego kluczyka - oczywiście też nie w nieskończoność - żadne VIN'y, ani kody nie są potrzebne.

    Dokładnie do pierwszego zgaszenia silnika. I tu pojawia się pytanie co stoi na przeszkodzie, żeby komputer odpytywał kluczyk co kilkanaście sekund i w razie utraty komunikacji po prostu gasił auto.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Teraz, mkpol napisał:

    I tu pojawia się pytanie co stoi na przeszkodzie, żeby komputer odpytywał kluczyk co kilkanaście sekund i w razie utraty komunikacji po prostu gasił auto.

    W skrócie ? Prawo UE ;-) http://eur-lex.europa.eu/legal-content/PL/TXT/HTML/?uri=CELEX:31995L0056&from=en

    Cytuj

    3.10.1. Nie może istnieć możliwość aktywowania urządzeń zabezpieczających przed bezprawnym użyciem bez uprzedniego wyłączenia silnika, a następnie wykonania działania, które nie jest nieprzerwaną kontynuacją zatrzymania silnika.

     

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    ...też bym raczej nie chciał, żeby sterownik miał możliwość wyłączenia auta podczas wyprzedzania pod górę, kiedy akurat skończy się bateria albo zawiedzie radio odbiornika... ;) Interesująca dyskusja... ale podobnie jak w przypadku dziur w Bluetooth czy niezałatanych ułomności protokołu wifi ludzkość po prostu stwierdzi, że problem ich nie dotyczy i oleje sprawę...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    20 minut temu, marecek napisał:

    ...też bym raczej nie chciał, żeby sterownik miał możliwość wyłączenia auta podczas wyprzedzania pod górę, kiedy akurat skończy się bateria albo zawiedzie radio odbiornika...

    Gdzieś, kiedyś, na innym forum pisałem na ten temat ... np. 2 minutowe ostrzeżenie przed wyłączeniem silnika jest wystarczające w każdym przypadku. Zdążysz wyprzedzić, zjechać ze skrzyżowania, czasem nawet zaparkować, itp. itd. Czyli spokojnie można byłoby to zrobić. Ale ... rozwiązania muszą być foolproof w odniesieniu do ignorancji użytkownika, więc aby pozbyć się problemu zakazano tego typu zabezpieczeń. I tyle. To mniej więcej ten sam poziom co napisy "Hot content" na kubkach z kawą :D

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    2 minuty temu, motomouse napisał:

    Gdzieś, kiedyś, na innym forum pisałem na ten temat ... np. 2 minutowe ostrzeżenie przed wyłączeniem silnika jest wystarczające w każdym przypadku.

    Jest też wystarczające żeby wjechać autem na lawetę. To nie rozwiąże problemu.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    17 minut temu, mkpol napisał:

    Jest też wystarczające żeby wjechać autem na lawetę.

     

    Żeby zapakować auto na lawetę, to silnika w sumie nie musisz uruchamiać ;-)  

     

    Jednym z rozwiązań na tego typu kradzieże byłoby np. badanie opóźnienia sygnału z kluczyka. Wtedy przedłużanie sygnału nie miałoby racji bytu, bo nic by nie dało. 

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się




    ×