Skocz do zawartości
Mlody_tm

Jaki olej silnikowy do b7 2.0 TDI CR ?

    Rekomendowane odpowiedzi

    Samochód: B6 1.4 TSI 122KM
    Rok prod: 2009

    Hasło klucz - DPF. Jeśli masz to musisz (a raczej powinieneś) lać olej do niego przystosowany (czyli low-saps). Sama lepkość 0W* będzie niby lepsza ale nie wydaje mi się aby cokolwiek w Twoim aucie miała poprawiać. Jedyny hydrauliczny element to popychacze. Co innego w benzyniakach lub nowych 2.0 TDI ze zmiennymi fazami rozrządu - tam dolna lepkość ma znaczenie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.8 T 150KM (ANB)
    Rok prod: 2000

    Jeśli w tym samym silniku tak samo eksploatowanym na jednym oleju silnik potrzebuje dolewek a na innym nie to zadać sobie trzeba pytanie jaka jest tego przyczyna. Wyższe zużycie oleju nie musi oznaczać, ze olej jest niższej jakości bo jest to bardziej złożona kwestia zwykle jednak jest właśnie tak, że lepszy, bardziej stabilny olej na lepszej bazie olejowej będzie lepszy pod względem zużycia. Oleje potrafią znacznie różnić się pod względem parametru noack jak również z czasm może dochodzić do innych degradacji powodujących spadek lepkości i wzrost zużycia oleju. Niestety oleje Castrola nigdy pod względem zużycia, odparowania (noack) i degradacji nie wyglądały zbyt dobrze i spadek zużycia oleju po przejściu z Castrola na coś innego ale wysokiej jakości jest można powiedzieć sytuacja zupełnie normalną i mnie osobiście w ogóle nie dziwi.

    Różnice między olejami to nie mity, marketing i placebo. Takie płytkie  podejście zaprzecza nauce i oczywistym faktom. Proponuje zacząć od analiz kart technicznych a następnie zapoznać się z niezależnymi analizami laboratoryjnymi. Niestety aby wyciągnąć z tej lektury odpowiednie wnioski potrzeba całkiem sporej fachowej wiedzy bo niestety laikowi analiza składu oleju niewiele powie. Przestrzegam też na bezkrytyczne podejście do kart technicznych bo niestety nie zawsze w pełni odzwierciedlają one poziom oleju oraz co chyba ważniejsze nie mówią wszystkiego.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 1.4 TSI 122KM
    Rok prod: 2009

    ...bo nie każdy producent/rozlewacz/oklejacz metek chce się dzielić wszystkimi kluczowymi parametrami.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.8 T 150KM (ANB)
    Rok prod: 2000

    to tez prawda ale to tylko jeden z czynników.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TDI-CR 140KM (CBAB)
    Rok prod: 2009

    Ja jeździłem na Castrol i silnik pobierał jakieś 0,8 litra na 10 tys km. Zalałem silnik oryginalnym VW i też LM Cerratec. Nie wiem czego zasługa ale zrobione 10 tys i jak był maks,tak jest maks.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.8 T 150KM (ANB)
    Rok prod: 2000

    Castrola silniki lubią podebrać i spadek zużycia oleju po zmianie na inny w tym wypadku nie jest niczym dziwnym.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: CC 2.0 TDI 177KM DSG
    Rok prod: 2012

    Jest bardzo prosty sprawdzian dobroci oleju. Oczywiście przy założeniu, że spełnia normy. A jest nim temperatura oleju podczas jazdy w jednakowych warunkach. Im niższa, tym oczywistym jest, że w silniku jest mniejsze tarcie, a tym samym mniejsze zużycie elementów. A co za tym idzie wyraźnie niższy poziom hałasu. Nie wynikający oczywiście z tego że kaszlak nagle "ścichł" a z tego, że wydobywający się dźwięk jest wyraźnie niższy. Ktoś kiedyś napisał, że tak jest zawsze na nowym oleju i to pewnie prawda. Ale po kilkukrotnym zalaniu "lepszym" olejem to wrażenie zostaje na dłużej. Jak chodzi o temperaturę to z doświadczenia wiem, że różnice wynoszą od kilku do kilkunastu stopni. Dla mnie jest to argument wystarczający, aby z dwóch olejów spełniających normy używać tego który oferuje niższą temperaturę pracy

     

    koledzy Andrzej i Tomek będę szczerze zobowiązany jeśli dyskusja będzie odbywała się ad vocem a nie ad personam.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 1.4 TSI 122KM
    Rok prod: 2009

    Mnie zawsze zastawiało ile jest w tej różnicy temperatur różnicy w tarciu, a ile różnicy we współczynniku wymiany ciepła (czyt. czy przypadkiem ta różnica nie wynika z gorszej wymiany ciepła oleju).

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TDI-CR 140KM (CBAB)
    Rok prod: 2009

    Bardzo ciekawe jak wy możecie porównać temp oleju w silniku. Musiałbyś jechać jednakowo,w identycznych warunkach drogowych i pogodowych,tym samym stylem jazdy z takim samym obciążeniem. Jest to raczej niemożliwe. Inna prędkość,temp zewnętrzna,ukształtowanie terenu czy obciążenie silnika i już masz inne temperatury oleju. Więc pisanie bajek o temp niższej lub wyższej o kilka stopni sobie odpuśćcie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: CC 2.0 TDI 177KM DSG
    Rok prod: 2012

    Biorąc pod uwagę, że chłodnica znajduje się "na początku" obiegu a w dodatku obieg jest wymuszony, raczej nieznaczący. 

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B7 2.0 TDI 140KM (CFFB)
    Rok prod: 2011

    Ja tam już od ponad 6 lat używam Motula 8100 xclean + 5w30 i jestem zadowolony i nie zamierzam zmieniać. Używałem go w e90 318d po chipie, zrobiłem na nim jakieś 120 tyś km i teraz leje go też do passata. 

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.8 T 150KM (ANB)
    Rok prod: 2000
    Dnia 3.05.2018 o 13:17, Lucifer napisał:

    Bardzo ciekawe jak wy możecie porównać temp oleju w silniku. Musiałbyś jechać jednakowo,w identycznych warunkach drogowych i pogodowych,tym samym stylem jazdy z takim samym obciążeniem. Jest to raczej niemożliwe. Inna prędkość,temp zewnętrzna,ukształtowanie terenu czy obciążenie silnika i już masz inne temperatury oleju. Więc pisanie bajek o temp niższej lub wyższej o kilka stopni sobie odpuśćcie.

    Jak ktoś obserwuje często temperaturę to wychwyci kilkustopniową różnicę bez problemu. Wiele osób jeżdzi powtarzalne trasy z podobnymi prędkościami i wychwycenie kilkustopniowej różnicy (jeśli taka wystąpi) nie jest niczym niezwykłym. Przy jeździe na tempomacie na płaskich odcinkach temperatura jest w miarę stabilna.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
    Rok prod: 2000

    Tylko czy ta kilkustopniowa różnica temp ma jakiekolwiek znaczenie? To przecież tylko kilka stopni.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 1.4 TSI 122KM
    Rok prod: 2009

    Pytanie powinno być inne - jaki indeks lepkości ma dany olej. Jeśli wysoki to nawet jeśli temperatura będzie wysoka (lub wyższa niż w oleju o niskim indeksie) to i tak nie zmieni to znacznie parametrów lepkościowych oleju.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TDI-CR 140KM (CBAB)
    Rok prod: 2009

    Na temp oleju w silniku ma wpływ bardzo dużo czynników. Nawet ciśnienie atmosferyczne. Żebyś sprawdził powtarzalność w różnicach kilka stopni potrzebujesz czegoś więcej niż komputerek w samochodzie. Nie liczyłem ale mogę strzelać,że jest z dziesięć takich czynników. Po za tym jak porównujesz świeży olej z olejem starym przepracowanym i rozrzedzonym to ten nowy zawsze będzie lepszy.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 1.4 TSI 122KM
    Rok prod: 2009

    Panowie - więcej tu placebo niż realnych wniosków. Dlatego ja wolę porównywać suche dane techniczne z kart katalogowych, a jeśli jakiś producent nie podaje ważnych parametrów (patrz Millers i brak HTHS w tabelach dla "cywilnych" środków smarnych) to znaczy, że coś może być nie tak lub jest na styk z normą.

    Bardzo dobre parametry mają oleje Millers'a przeznaczone dla motorsportu (ale ceny to prawie 300 zł za 5 litrów), większość NIEdedykowanych oleji Motula (czyli oleje inne niż Specific i "eco") oraz Amsoil. W tableach dobrze też wypadają niektóre oleje Neste (czy jak się to tam pisze ;) ).

    Wiem jednak, że bez poprawnych pomiarów w warunkach laboratoryjnych i bez narzędzi nie da się ich porównać, i tyle. Sam robiłem proste badania różnego rodzaju środków smarnych na laboratoriach na uczelni i wiem ile to trwa - a to była tylko lepkość. Gdzie tu wymiana ciepła, trwałość chemiczna, trwałość filmu olejowego, właściwości myjące.

    Poza tym jak wyżej wspomniano - czujniczek w misce nie ma żadnej normy. To tylko informacja dla ECU i użytkownika z błędem zapewne w okolicach +/- 2*C w zależności od temperatury zewnętrznej, wilgotności i napięcia na alternatorze ;)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B7 2.0 TDI 177KM (CFGC) DSG
    Rok prod: 2013

    a ja się przymierzam do kupna Penrite Enviro+ 5W30 niecałe 300zł znacznie przewyższa normy narzucone przez VW i jest przez nich akceptowany w ASO nawet na autach na gwarancji... opinie o tym oleju było sporo :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B7 2.0 TDI 140KM (CFFB)
    Rok prod: 2011

    A ASO nie akceptuje wszystkiego co spełnia normy? Np jeśli dla naszego auta jest wymagana vw 504/507 I taki olej przywieziemy nieważne jakiego producenta to oni mają prawo go niezaakcpetowac? Jak to jest?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.8 T 150KM (ANB)
    Rok prod: 2000

    Z ASO jest tak, że teoretycznie mogą odmówić wymiany jeśli olej nie ma oficjalnej aprobaty producenta. Czasami samo spełnianie normy przez olej jest dla ASO niewystarczające ale to już indywidualne sprawy. Są przypadki, że nie akceptują jak Klient ma swój (nawet taki jak oni) olej czy jakąkolwiek część zamienną czy eksploatacyjną. Co prawda nie bardzo mogą ale..... Wszystko jest fajnie jak nie ma usterki a jak jest to zaczyna być szukanie nie winnego tylko "punktu w umowie", który zdejmie z gwaranta odpowiedzialność dlatego zwykle dla świętego spokoju w autach na gwarancji proponuje olej z oficjalna aprobatą producenta.

    Penrite Enviro+ 5w30 to bardzo dobry olej i ścisła czołówka olejów z 504/507. U mnie jutro do CFGB wpada Eurol Synthence FS 0W30, który na podstawie karty i badań (są na forum OCP) wygląda bardzo obiecująco i ma b. dobre opinie wśród osób, które go stosują.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 1.4 TSI 122KM
    Rok prod: 2009

    To, że olej ma napis VW 504 00 nie oznacza, że ma certyfikację VW. To tylko informacja, że według producenta oleju ten spełnia wymagania danego producenta. Liczba producentów mających oficjalne certyfikacje jest dość wąska.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    ×

    Powiadomienie o plikach cookie

    Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności