Skocz do zawartości
Mlody_tm

Jaki olej silnikowy do b7 2.0 TDI CR ?

    Rekomendowane odpowiedzi

    Napisano (edytowane)

    Nie ma takiego tematu odnośnie modelu b7.

     

    Krótka historia wymian oleju odkąd mam samochód:

     

     

    Zaraz po zakupie był świeżo zalany w aso Shell 5w30 z wpisem 180 tyś. Robiony był do tego przebiegu od nowości co 30 tyś i wg książki róźnie, raz Castrol Professional (czyli jaki???) a raz Shell....

     

    Ja po przejechaniu na Shellu kilka tyś nie miałem nic do tego oleju ale postanowiłem wymienić Turbo,

    Więc po wymianie zalałem polecany na forum:

     

    77687b85fd57d7a7db0b090332c19886.jpg

     

     

     

    Miało być cicho i super.

    Ja tam żadnych zmian nie poczułem.

     

    Przejechalem 10 tyś (195 tyś) i zalałem polecany przez mojego kolege rygera Penrite:

     

    bd038eda5e49c35317db1e149ce040ef.png

     

    Duża różnica / naprawde poczułem, źe silnik ciszej pracuje.

    Temp oleju niższa o kilka stopni na autostradzie.

     

     

    Po kolejnych 15 tyś zalałem ten sam (210 tyś),

     

    Ale przy kolejnej wymianie przy 220 akurat mi się zachciało wymienić bo po mieście głównie bujałem,

     

    I akurat nikt nie miał tego penrite,

     

    Więc kupiłem myślałem, że to to samo,

    Jakiś c3 ?

    f84e4c55136566702a256fd811192a21.jpg

     

    I niby ok,

    Cicho itp,

     

    Ale mimo ze mrozy duze w garazu raz przy 0 st potrafil po pierwszym odpaleniu klekotac glosniej,

    Klekot ucichl po 5 min gdy sie troche zagrzał. Metaliczny klekot jakby olej nie dochodził wszedzie ?

    Na pewno nie wtryski.

     

    Mam nowe :) i w ogóle wszystko mam nowe :)

     

     

    I to nie codziennie ten klekot....

    Ale znowu sie ostatnio powtórzyło tym razem mimo -10 na dworze auto stało w ciepłym garażu gdzie było ok 9,

    Zagrzał świece i po odpaleniu ten sam klekot dziwny.

     

    Postanowiłem pozbyć się tego oleju C3,

     

    Kupiłem w aso takie coś:

     

    c97b800336e5172a81fb276168b8e37a.jpg

     

    Co to za olej koledzy ??

     

    Castrol Professional ?

    Czy co ?

     

    Odpalałem przy -9

    I na błysk poszło oraz zero klekotu.

     

    Na razie pięknie i cicho auto pracuje,

     

    Ale na Penrite chyba było ciszej.

     

    Sam nie wiem :)

     

     

    A Wy co wlewacie do b7 ?

    Edytowane przez Bimbasz

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    hey,

     

    ja leję Liqui Moly Top Tec 4200 5w30, zmieniam co 10 tys. km, może przesada ale tak robię.

     

    Pozdrawiam

    K.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    A skad wziąłes takie cudeńko ?

    Poczytam o nim.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Cześć

     

    Castrol Professional z tego co się orientuję można kupić w 1l opakowaniach, dostaniesz go w IC chyba 100zl za litr i w ASO. Być może w ASO jest w innych wiekszych niż 1l opakowaniach ale pewnie jest i droższy niż 100zl za litr. (Cene sprawdzałem jakoś 6mies temu jest +/- tak mi się kojarzy )

     

    I teraz tak. Passat B7 według instrukcji wymaga oleju dopuszczonego przez VW zgodnego z charakterystyka 504.00/507.00 (pierwszy numer dotyczy silników benzynowych drugi silników wysokoprężnych )

    I ten numer jest do jednostek 2.0 tdi cr. Możemy się spotkać z olejami z norma 502.00/505.01 ten jest do silników tdi PD.

     

    Olej powinien mieć również oznaczenie C3 oznacza to że nadaje się do silników z DPF. W trakcie jego pracy/spalania ilość popiołu (popiół siarczanowy, fosfor, siarka) nie uszkodzi nam filtra DPF. W normie C3 można spotkać dodatkow oleje nisko, średnio, wysoko popiołowe których popiołowość tak to nazwijmy jest różna ponieważ posiadają rożne uszlachetniające dodatki do oleju które mają na celu dbanie o jednostkę napendową. No i dalej lepkość. 5W30 jest zalecana. Pierwsza cyfra to praca w niskiej druga cyfra wysokiej temperaturze. Można by pomyśleć ze 0w40 będzie lepszy bo ma szerszy zakres pracy w temperaturach, niestety tak to nie działa poza tym rozjeżdzają się inne parametry oleju normy itd, próbując bardzo polepszyć pogorszymy w ogólnym rozrachunku.

     

    Z tego co się naczytałem i usłyszałem w 3 rożnych źródłach (2 różne serwisy i sklep z chemią samochodowa) castrol (zwykly ten najlepszy 5W30 nie professional) jest olejem który zostawia mnóstwo nagaru w silniku. Sam przy przebiegu 215tys zdecydowałem się zalać Millers Oils EE longlife 5W30 (jest jeszcze EE longlife C3 5W30 ale on jest do PD) ten mój oczywiście w sprcyfikacji też ma C3. Castrol jest podobno bardzo podrabiany wiec na wstępie odradzam nawet jak ktoś chce lac castrola kupowanie go w dziwnie niskiej cenie na portalach aukcyjnych, mobil pewnie podobnie. Millers jest olejem z UK i tam właśnie jest produkowany. Poza tym jego baza olejowa jest w pełni syntetyczna, baza olejowa castrola jest podobno pół syntetyczna mimo że olej jest syntetyczny. Pozwalają na to nasze przepisy (tak czytałem) Millers jest olejem bardzo czystym, usuwa nagary)

     

    Z moich obserwacji po zmianie oleju z castrola (zmieniany w ASO niestety w trybie longlife 30tys, poprzedni właściciel, ostatnia wymiana przed millersem tez castrol ale 15tys ) Cyklicznie zaczął pojawiać mi się w samochodzie nieprzyjemny zapach palonego oleju, na chwilę raz na jakiś czas, zauważyłem ubytki oleju oraz jakby częstsze wypalanie DPFa ale dużo wiecej stałem w korkach wiec trudno to ocenić, po telefonie do warsztatu dowiedziałem się że millers może wymywać/rozpuszczać nagary i to może być powodem zapachu oraz ubytku. Ponieważ trochę to wszystko trwało pojechałem na przegląd czy nie pojawił mi się żaden wyciek. Wszystko OK. Łącznie trwało to ok 2tys km od zalania millersa po castrolu i przez ten czas musiałem dolać ok 400ml oleju. Później problem z zapacham jak i ubytkiem oleju kompletnie się zakończył, wydaje mi się ze DPF również się uspokoił. Od tego czasu przejechałem kolejne 3tys km. Z bagnetu poziom oleju nie ruszy się nawet o 1mm, dla tego też ze swojej strony wierzę że castrol może zostawiać nagar (pewnie jak większość oleju po 30tyś) ale co ważne wierzę że millers oczyszcza silnik (castrol po castrolu nie powodował żadnego zapachu). Samochód odpalony po 3 dniach stania przy -13c pracuje dużo łagodniej niż na poprzednim oleju nawet jak była dużo bardziej sprzyjajaca temperatura dla tdi. Wydaje mi się również że po szybkiej jeździe kiedy rozgrzeje olej np do 110c jak zmniejszenie prędkość do niższej powiedzmy 100km/h temp oleju szybciej się obniża niż w przypadku castrola. Zastanawiałem się również nad Motulem ale myślę że zostanę przy millersie. Dodatkowo dodam że w warsztacie (warsztat zajmuje się serwsem różnych marek jak i samochodów do rajdów, pojazdowek po torze, budują modyfikuja itd) powiedzieli mi że samochody mające tendencję do brania oleju uspokajają się właśnie po millersie, przerobili to między innymi na nissanie 350Z Ale to już jako ciekawostka. Kończę bo pomyślcie że jestem sprzedawcą tego oleju :) ale ja jestem z niego zadowolony.

     

    Pozdrawiam :)

     

    Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Dziekuje Ci za konkretny opis.

     

    A wiesz ze chcialem kupic tego Millersa ? Ale nie kupilem bo bałem sie o podróby,

     

    I na razie bujam wlasnie na tym z aso... i wciaz nie wiem co to za olej.

    Czy to Castrol ? Czy nie Castrol ?

     

    Mysle ze nastepny olej to bedzie Millers. Ale gdzie kupic pewny oryginalny?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Liqui Moly kupuję w Intercarsie, też boję się podróby, sprzedawca polecał mi Millersa, Motula albo właśnie Liqui Moly - powiedział, że wszystkie trzy są w pełni porównywalne jeżeli chodzi o jakość

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    No cóż nie mój dział bo nie wiem czy mój CR to to samo co w B7 więc nie będę się rozpisywał, dołączę się do słów Karola. Dodam tylko że u mnie na millersie otwierałem drzwi żeby usłyszeć silnik, dolałem go na 15 tys. jakieś 0,5L w sumie nie musiałem bo zbliżała się wymiana ale dolałem bo troszkę go zjadało. Przy wymianie zawsze płukanka, po wymianie na motula (pierwsze foto) to tak jakbym wyjechał z garażu innym autem. Teraz wiem że jeżdżę dieslem bo na millersie myślałem że benzyną. Ps. na motulu mam wyższa temp oleju o kilka stopni, motula nie dolewam ani kropli a to już któraś wymiana, ma inne właściwości, nie paruje tak. Przebieg do dzisiaj 99,999km. Millersa robi tylko jedna fabryka w Anglii a u nas rozprowadza to ktoś z dołu Polski... tam gdzie Św. Kinga, kopalnia soli... no wiecie jaka miejscowość.. nie będę reklamował.. latałem na Mill XF LL 5/30

    Edytowane przez BociekCC

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    A widzisz Lukasz.... mój mechanik ktory sie opiekuje passatem odkąd kupiłem....

     

    nawet jak pokazałem mu taką dość drogą płukankę firmy Penrite.... powiedział ze nigdy mi tego nie zaleje i jeśli chcę takie gó... wlać i zatrzeć sobie silnik to mam jechać gdzie indziej :)

     

     

     

    od tamtej pory boję się tego a płukankę wożę w bagażniku :)

     

    i w sumie nigdy nie użyłem, w Superbie który miałem od nowości zrobiłem 400 tyś i olej co 15 od pierwszych dni, zawsze Castrol i nigdy nic nie płukałem....

     

    ostatnio miałem na to ochotę no ale się gość nie zgodził :)

     

    Co do silników... chyba masz taki sam oprócz oznaczenia... nie wierzę że coś pozmieniali więcej w b7.

     

    - - - - - aktualizacja - - - - -

     

    Castrol Professional z tego co się orientuję można kupić w 1l opakowaniach, dostaniesz go w IC chyba 100zl za litr i w ASO. Być może w ASO jest w innych wiekszych niż 1l opakowaniach ale pewnie jest i droższy niż 100zl za litr. (Cene sprawdzałem jakoś 6mies temu jest +/- tak mi się kojarzy )

     

    Wiesz... dałem fotkę poglądową bańki 5l,

    ale oni mi sprzedali w 1litrowych właśnie takich oryginalnych opakowaniach,

     

    i kosztował litr (kupowałem w aso Skoda) 46 zł brutto.

     

    ale wciąż nie wiem co to za olej, mówił że albo 0w30 Shell mi sprzeda który wlewają do nowych aut mówił... albo ten oryginalny, to wziąłem oryginalny.... tylko jaki ? :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    witam

    ja od dawien dawna zalewam tylko MOTULEM, czy to w benzynie , czy dieslu, własnie zbliża się przegląd i zamierzam zmienić interwał przeglądowy co 15 kkm i zalać go MOTULEM.

    tez słyszałem o olejach MILERS ale jakoś MOTUL jest ze mna od dawien dawna i na razie tak pozostanie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    uwielbiam takie tematy bo mam sporo do powiedzenia, ale nie będe się w trącam bo B7 nie mam :)

     

     

    powiedział ze nigdy mi tego nie zaleje i jeśli chcę takie gó... wlać i zatrzeć sobie silnik to mam jechać gdzie indziej

     

    nigdy tego nie wlewaj a bańke wyrzuć daleko żeby nikt nie znalazł :D może i dobre ale do bardzo zdrowych silników. Zastosowałem kiedyś do starego lumpa i stracił ciśnienie oleju :)

     

    Odpalałem przy -9

    I na błysk poszło oraz zero klekotu.

     

    Nie wierze w takie cuda, że na oleju tej samej klasy mogą być takie różnice. Pewnie jakiś przypadek, może Ci sie panewka obróciła :D Silnik ładnie pracuje nawet na oleju roślinnym jeśli ktoś nie sprawdzał niech zaryzukuje :)

    Ja do niektórych silników leje co mam, minerał syntetyk a nawet hipol i mają po 500k, mają się całkiem nieźle. Czy passat wytrzyma 500k?

     

    Bez różnicy czy wydasz w tym czasie 10 000 na olej czy 3 000. :) i tak silnik z tym przebiegiem będzie już słaby :P

     

    Przepraszam, jeśli moje 5 groszy kogoś wnerwia ale nie mogłem się powstrzymać ;)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    ja od dawien dawna zalewam tylko MOTULEM

     

    podobno ciężko zdobyć oryginał, prawda to ?

    uwielbiam takie tematy bo mam sporo do powiedzenia, ale nie będe się w trącam bo B7 nie mam

    hehe :) mysle ze to te same silniki....

     

    namówiłeś mnie na Kujawski :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Co do silników... chyba masz taki sam oprócz oznaczenia... nie wierzę że coś pozmieniali więcej w b7.
    Oczywiście że pozmieniali. Inny jest dolot, inny jest układ recyrkulacji. Konstrukcyjnie też są spore różnice. Co nie zmienia faktu, że leje się ten sam olej, no bo i czemu nie :).
    nawet jak pokazałem mu taką dość drogą płukankę firmy Penrite
    :brawo płukankę robi się olejem. Ja zawsze twierdzę, że pięciolitrowa bańka jest NA RAZ.
    polecany przez mojego kolege rygera Penrite:
    :hmm

    Co do oleju to po motulu leję penrite i wrażenia mam dokładnie te same co Łukasz na millersie. Do 120-130kmh mam wrażenie że jadę benzyną

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    podobno ciężko zdobyć oryginał, prawda to ?

     

    Znaleźć motul oryginał to nie jest problem, ale znalezienie oryginalnego castrola to jest wyczyn. Ja jestem zdania że lepiej jest wlać lotosa syntetyczngo niż castrola bo lotosu nikt nie podrobi ponieważ to jest tani olej

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    BociekCC

    CR czyli silnik common rail raczej taki sam, a jak masz normy oleju 504.00/507.00 to spokojnie temat dla ciebie. Mi millersa spalal od razu po wymianie z castrola, teraz już jest spokój. Millers jest tak na prawdę mało znany w Polsce więc pewnie nie opłaca się po podrabiać, ale oczywiście polecam go kupować w IC jak jest albo w jakis "renomowanych " sklepach motoryzacyjnych dla pewności albo po prostu na stronie millersoils.pl jest sklep. Co do płukanek. Ja zrobiłem po castrolu faktycznie. Ważne podobno żeby płukanka była na bazie olejowej nie rozpuszczalnikowej wtedy nie jest zbyt agresywna. W warsztacie zrobili mi VALVOLINE chyba (millers też ma swoją płukankę i inne dodatki np do paliwa, dodatki temat na nowy post ale sprawdzali na bmw korekcję wtryskiwaczy i podobno bardzo poprawiła się po zalaniu dodatku do czyszczenia wtryskiwaczy millersa w tym wypadku był to silnik benzynowy, ja przerabiałem dodatek do czyszczenia DPF innej firmy i wręcz było czuć DPF, po dodatku też się uspokoił dla tego osobiście wierze w dodatki które są dobrych firm, STP jak większość marketowych firm ma raczej słaba opinię w warsztatach chociaż mi zawsze marka kojarzyła się super jak castrol ;) chyba tak działa reklama). Wracając do płukanki upuszca się trochę oleju, dolewa płukanki żeby poziom był w normie i chyba 15min na wolnych obrotach potem zlewa sie olej. Zrobiłem ja raz, tylko i wyłącznie dla tego że z różnych źródeł nacztałem się o castrolu i nagarach. Silnika nie rozbierałem więc jak było i jak jest trudno powiedzieć. Już powtarzać tego nie będę bo zostane przy tym oleju. Ktoś pisał o Millersie XF jest podobno bardzo dobry późniejszym nowszym produktem i odrobinę droższym jest EE ma dodatek nano cząsteczek (podobno i innej magi :) ) która bardzo szybko zaczyna chroni silnik po uruchomieniu.

     

    Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    Po przeczytaniu Waszych opinii.

    ja następny olej wleje na pewno Millers,

     

     

     

    wciąż bede do tego czasu myślał czy jednak zrobić płukankę.....

     

    odpowie ktoś co to za olej kupiłem w Aso ??? :) na fakturze też tylko napis: oryginalny olej VW 5w30 i nr katalogowy i nic więcej :)

     

     

    ciekawostka... w Aso Ford wlali bratu Castrola zielonego :) Ford Castrol Professional na opakowaniu napis i serio jest zielony.

     

    A mi z kolei ostatnio ktoś polecał w sklepie motoryzacyjnym olej Castrol Start Stop,

     

    ktoś ma ? :)

     

    nie wziąłem bo jakoś start stop nie używam...

    Edytowane przez Mlody_tm

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    Witaj

    Teraz jeżdżę na MOTUL-u ale chcę wlać LIQUI MOLY TOP TEC 4200, przed tym będę na pewno robił płukankę.

    Obejrzyj film:

    Co prawda to nie CR, ale myślę że to w tym przypadku nie ma znaczenia.

    Płukankę mam już w garażu także jeszcze tylko olej i za parę dni wymienię , zobaczymy.

    Edytowane przez sylwek1972

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    z płukankami - tyle opinii ilu użytkowników - ja robię płukanki (leję markowe środki) już w piątym TDI i nie ma/nie było żadnego problemu,

     

    znam przypadki kiedy płukanka zaszkodziła, ale to bardziej kwestia stanu danego silnika, nie płukanki,

     

    podobna sytuacja jest z ceramizacją - kolega prowadził badania w ramach pracy magisterskiej i w ramach badań zalał ceramizer do starego Escorta - tam pomogło, a w innych znanych mi osobiście przypadkach - zero polepszenia,

     

    Liqui Moly i oleje i płukanki - mogę śmiało polecić.

     

    Pozdrawiam serdecznie

    K.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Ja z Castrola przerzuciłem się na Motula i jestem zadowolony. Silnik ciszej pracuje, a w trasie komp pokazuje dużo niższe temperatury oleju.

    Olej kupuje od jednego z kolegów z forum A4-klub.pl firma ze Szczecina:)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jak się zalewa co wymianę dobrej jakości olej, który nie zostawia osadów a nawet czyści to płukanki są zbędne. Ja płukałem przy zmianie z jednej firmy oleju na drugą. Millersa polecam bo przetestowałem, myślę że jest lepszy od Motula który też jest bardzo dobrym olejem. O Penrite słyszałem ale nie lałem, myślę że jest na podobnym poziomie co Millers. Ogólnie drogie i mało dostępne oleje mają w sobie chyba tyle dodatków że poziom ich jest wyrównany, tak mi się zdaje po przeczytaniu wielu postów nie tylko w tym temacie, oglądałem też jak się zachowują oleje na mrozie np. you tube, są tam castrole, lotosy, millersy itp. Co do seledynowego castrola to powinien utrzymać swój kolor do 1000km. jest on na serwis żeby było widać że wymieniany był i nikt się nie czepiał, tak mówił przedstawiciel, fakt że jest on pieruńsko drogi. Taka ciekawostka klient kiedyś do V8 merca CR przywiózł 7 butelek z DE tego profesjonala seledynowego, bodajże jest to A5 i też się dziwiłem co to za olej. Innym razem klient przywiózł ten sam ale kupiony u nas... olej był normalnie pomarańczowy jak inne. Jak się trafi tak się ma. Jest jeszcze Liqui molly np. czarny, jaki zlewasz taki wlewasz he he ale to chyba 10/40. Ogólnie temat olei to temat rzeka. Co do płukanek to nie jest w stanie nam wyczyścić silnika tak jak sobie to wyobrażamy , pokrywa zaworów lub inne części silnika nie będą wyglądały jak ściągnięte z półki w serwisie. Płukanka tylko rozpuści syf, nagar jak i uszczelnienia spowodowane nagarem w miejscach gdzie dociera olej przez te 10/15 minut na wolnych obrotach. Kanały zrobią się czystsze, pierścieniom też to powinno w jakimś procencie pomóc ale żeby silnik wyglądał jak nowy w środku to można zapomnieć. Ogólnie dobry olej lać i płukać nie ma sensu lub co którąś wymianę. Kiedyś ściągałem pokrywę zaworów w mercedesie benzynowym który od początku jeździł na Mobilu... po ściągnięciu pokrywy jak to zobaczyłem to nawet jakby chodził na 5L płukanki przez tydzień to nie rozpuściło by tego, trzeba było skrobać i kuć żeby dojrzeć zawory. Innym razem rozbierałem benzynkę która chodziła na LPG od początku, w silniku czysto aż chciało się robić. Więc wszystko zależy też od tego co lejemy do zbiorników i jaki olej żeby ładnie odbierał te zanieczyszczenia a nie odkładał je w silniku. Przedstawiciel z shella przywiózł beczkę tego 0/30 i mówił że to to samo co 5/30 tyle że zrobili niby nowy olej bo tak było prościej niż tego 5/30 przerabiać na inne normy, w prosty sposób poszerzyli sobie gamę produktów, i weź tu teraz kup coś dobrego i prawdziwego. Obadałem sobie tego Millersa EE i jest on niby lepszy od XF ale tańszy. Pomyślę nad nim, podobała mi się ta cicha praca.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Napisano (edytowane)

    Żeby mieć czysty olej w misce nie trzeba wymieniać go co 10k. Wystarczy odkręcić korek spustowy i najlepiej zostawić samochód na całą noc. Wtedy ładnie spłynie. Kolega mechanik jeszcze po spuszczeniu oleju odpala silnik na 5 sekund, żeby pompa wyrzuciła. Po 10k olej masz czyściutki niemal jakbyś zajrzał do nowej bańki :D

     

    Niestety popularne expresowe wymiany oleju cec***ą się tym, że dużo starego oleju nie spływa. Efektem jest to, że lejesz nowy olej zapalasz i już jest czarny.

     

    PS o tym Millers'sie tak mnie zaintrygowaliście, że chyba sobie kupie i przetestuje :) bo teraz jeżdzie na jakimś "opel oryginal" :D:D:D

    Edytowane przez dee_jay

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się




    ×