Jump to content
Prim

Awarie, naprawy reklamacyjne B8

Recommended Posts

Jeżeli nowoczesny samochód naszpikowany elektronikom pobiera więcej prądu niż często otrzymuje to akumulator jest cały czas niedoladowany. Stare samochody nie miały tego problemu bo niby jak miały go mieć? Alternator nie naładuje akumulatora w 100%, trzeba raz na jakiś czas robić to samemu!, ale skoro sie tego nie rozumie to zwala się winę na producenta sanochodu. Mnie akumulator wymieniono dokładnie po 5 latach, serwis sam stwierdził że jest już słaby. Wiedziałem o tym bo cały czas tylko krótkie trasy, komunikaty ze jest słaby i żebym go doładował było bez liku. Także reasumując, może poczytać troszkę o obsłudze akumulatora i zastosować to w praktyce, a akumulator pochodzi ładnych parę lat. A jak się go olewa to lipa. 

Jak będziesz jeździł z małym ciśnieniem w oponach i je zniszczysz, to też powiesz że jakość vw jest do dupy? 

Edited by paolokos

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy w Passacie nie doładowywałem akumulatora i nigdy nie miałem żadnego komunikatu o niskim napięciu. Tak jak pisałem wcześniej aku służy już 4,5 roku.

Instrukcja nic nie wspomina o okresowym doładowywaniu „dla zdrowia”.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, flankie napisał:

Instrukcja nic nie wspomina o okresowym doładowywaniu

Instrukcja nie wspomina też o okresowym kontrolowaniu ciśnienia w oponach, co nie znaczy, że nie trzeba tego robić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No jak nie jak tak (s. 401):

E7C54F8C-ED18-4012-BB2D-8A92C0571052.jpeg
Właśnie po to jest instrukcja, żeby wspominała o tym, co jest naprawdę ważne. A że niewiele osób ją czyta, to inna rzecz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

No pacz pan, widocznie u mnie tą kartkę ktoś wyrwał :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, flankie napisał:

Nigdy w Passacie nie doładowywałem akumulatora i nigdy nie miałem żadnego komunikatu o niskim napięciu. Tak jak pisałem wcześniej aku służy już 4,5 roku.

Instrukcja nic nie wspomina o okresowym doładowywaniu „dla zdrowia”.

Jakie jeździsz odcinki na co dzień?  Bo to jest kluczowe. Ja niestety mam niecałe 10km do roboty, dłuższe trasy przez Polskę robię raz na 3-4 miesiące. W dodatku często jeżdżę w czasie pracy "na lunch", cale 1,5km, a potem wracam taki sam odcinek. Zdaję sobie sprawę, że taka jazda znacznie skraca żywotność akumulatora.

Sam komunikat o niskim napięciu pojawił się u mnie już po tym, jak nie mogłem odpalić auta ;) więc jak Tobie się pojawi, to będzie za późno.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chyba jednak nie ma reguły. Mój akumulator w Passacie wymieniany po 3 latach i 120 tyś km (przez poprzedniego właściciela), choć około 90% tras auta to była autostrada. Pewnego dnia po prostu padł, więc pewnie poszła jedna cela.

Jak ktoś nie jeździ cały czas krótkich tras (czy po mieście), to uważam że nie trzeba dodatkowo doładowywać. Prądu z alternatora w długich trasach nie powinno braknąć 🙂

 

W moim poprzednim aucie nigdy w życiu nie doładowywałem akumulatora (większość długie trasy). Auto stało pod chmurką i na 550 tyś km (stare dobre 1,9 TDI 🙂 ) zużył 3 akumulatory, z ciekawości sprawdziłem:

- pierwszy - fabryczny (producenta nie pamiętam) wytrzymał 3,5 roku i 230 tyś km

- drugi - Bosch też 3,5 roku ale już tylko 144 tyś km

- trzeci - Bosch 5,5 roku i 173 tyś km

Edited by Freddie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ilość elektroniki to jedno, a sposób ładowania i zarządzania energią to drugie (rekuperacja, Start&Stop).

Obecnie, bez urazy do nikogo, ale ludzie idiocieją i trzeba im wszystko pokazać, a najlepiej aby auto dało komunikat "Naładuj mi akumulator". Tak się nie stanie. Instrukcja i komunikaty mają przede wszystkim zadbać o bezpieczeństwo kierowcy, pasażerów i innych uczestników ruchu. Niedoładowany akumulator wprost nie powoduje żadnego zagrożenia. Najwyżej auto nie odpali.

W krajach skandynawskich nie ma takich problemów - wiele aut ma Defę, która ma dodatkowo moduł ładowarki akumulatora. Ja sam ostatnio doładowywałem aku, bo auto śmigało w mieście w około 80%, a przy temperaturach w okolicy 3-5*C nagrzewnica PTC chodziła praktycznie non-stop i było już to widać w odpalaniu, że akumulator był jakoś nie bardzo naładowany. Ale ja mam tylko 110A a jednak w B8-TDI są raczej mocniejsze generatory co nie zmienia faktu, że dobrą praktyką jest kontrola i ewentualnie doładowywanie ale ile z dobrych praktyk pozostało wśród statystycznych kierowców?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pytanie odnośnie napięcia w instalacji elektrycznej do osób jeżdzących samochodami z silnikami benzynowymi (diesle zwykle mają akumulatory AGM więc sprawa może wyglądać inaczej).
Czy ktoś może zwrócił uwagę jakie jest napięcie ładowania?
 
Dwa miesiące temu ASO wymieniło mi padnięty akumulator na nowy, a miesiąc temu obudowę termostatu bo ciekła.

Od tego czasu zauważyłem, że napięcie w instalacji podczas normalnej jazdy to ~13.2V. Napięcie to zwiększa się do ~14.8V ale tyko podczas zwalniania albo hamowania.
Przed ostatnimi wizytami w ASO nie miałem takiego efektu - ładowanie cały czas utrzymywało się na poziomie ok 14.8V.
Zmiany napięcia pojawiły się albo po wymianie aku albo po dłubaniu przy termostacie (jest w okolicy alternatora). Nie zwróciłem uwagi dokładnie kiedy.

Wszystkie źródła mówią że prawidłowe napięcie ładowania w standardowym samochodzie to nie mniej niż 13.8V. 

Byłem z tym w ASO, mówią że póki nie ma błedu w komputerze - to jest wszystko w porządku. I że samochód najprawdopodobniej ma rekuperację energi i stad zmiany napięcia.
Może bym w odzysk energii uwierzył gdyby nie to, że to napięcie zachowuje się różnie, raz skacze, raz jest stałe 14.8V a bywa, że jest ~12.2V przy właczonym silniku czyli brak ładowania.

Ktoś może zwrócił uwagę jak się ma sprawa w jego samochodzie?
Ew wie jakie powinny być prawidłowe parametry?


Nudny filmik z widokiem na voltomierz. Podwyższone napięcie pojawia się przy zwalnianiu:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem B8 (też 1.8TSI) i to samo się działo z napięciem. Nie było problemów ale, że jestem dociekliwy ( i mam czas) to sprawdzałem też kiedyś ładowanie. 

To, że przed wymianą aku miałeś napięcie 14,8V wynikało pewnie z faktu, że miałeś padnięty AKU i komp próbował Ci go cały czas szybko naładować - zakładam, że start&stop też się wtedy nie aktywował??

Teraz stety/niestety przy nowym Aku działa ten cały Bluemotion czyli rekuperacja energi z hamowania (silnikiem).

Sprawdzałem to u siebie. Po naładowaniu aku na maxa (prostownikiem) komp rozładowuje sobie aku do jakiegoś poziomu po to, żeby zrobić 'miejsce' do odzyskania energii z hamowania - pewnie udaję się 'zaoszczędzić' parę kropel paliwa podczas testów WLTP i już można pochwalić się niskim spalaniem. 

Zrób mały test rozładuj sobie aku i poobserwuj jak zachowuje się napięcie podczas normalnej jazdy. 

Teraz mam 'upiększonego' B8 - Arteon 2.0TSI, 272 - nie sprawdzałem ale zakładam, że dzieje się to samo. 

Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki @marcin232 za podzielenie się tą wiedzą. 
U mnie napięcie 14.8V utrzymywało się zawsze, chyba że jechałem długo, wiele godzin np po autostradzie i wtedy spadało do 13,2V. Wszystko wskazywało na to, że wynika to z faktu że akumulator był w pełni naładowany. Nie przypominam sobie aby przy hamowaniu napięcie było z powrotem podbijane do 14.8V.
System start-stop mam zdezaktywowany od przeszło roku więc ciężko powiedzieć czy mógłby działać. 

Normalnie bym nie dramatyzował z tym ładowaniem, bo teoria o odzyskiwaniu energii brzmi rozsądnie, tylko parę razy miałem sytuację gdzie napięcie w instalacji było bliżej 12V czyli bez ładowania.
Chłopaki z ASO wręczyli mi notę techniczną z której wynika, że napięcie na włączonym silniku ma być w przedziale 12.5-15.5V. Ale rozrzut. 
No nic, będe obserwował :) choć teraz nawet nie ma gdzie użyć samochodu. Wiadomo z jakiego względu. 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A poradzil sobie ktos z brakiem sterowania 3 strefa. Bo cala zime przejezdzilem z zimnym nawiewem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Cześć, 

Czy ktoś z Was miał podobny problem z urwaną zaślepka od spryskiwaczy reflektorów (zdjecie)? Na pewno nikt mi tego nie wyrwał, bo jadąc do Chorwacji przed granicą jeszcze w PL zaślepka była na miejscu, potem w nocy cały czas byłem przy aucie jak się gdzieś zatrzymywalem i dopiero rano już w Chorwacji zauważyłem, że tego nie ma, a używałem spryskiwaczy po drodze.

Zapytałem VW czy mi to naprawia na gwarancji (mam przedłużona jeszcze przez 2 lata), ale nie odpisali do tej pory.

Miał ktoś podobnie? 

20200804_163437.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hej,

tak, jest to znany problem.

Jest cały dział temu poświęcony:

Jeśli masz gwarancję - jedź i walcz. Jak będą się opierali, mów że stworzyło to zagrożenie i do kogo masz się z tym zwrócić/komu to zgłosić.
Jeśli będą żądali zwrotu starej klapki, mów zgodnie z prawdą, że odpadło na autostradzie i nie mogłeś się po to wrócić + plus gadka o zagrożeniu ;)

Jeśli nie masz gwarancji... cóż, przynajmniej zabezpiecz sobie drugą zaślępkę jak w wątku który przytczyłem. 

Edited by SeBa_
Poprawione literówki.
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, SeBa_ napisał:

Hej,

tak, jest to znany problem.

Jest cały dział temu poświęcony:

Jeśli masz gwarancję - jedź i walcz. Jak będą się opierali, mów że stworzyło to zagrożenie i do kogo masz się z tym zwrócić/komu to zgłosić.
Jeśli będą żądali zwrotu starej klapki, mów zgodnie z prawdą, że odpadło na autostradzie i nie mogłeś się po to wrócić + plus gadka o zagrożeniu ;)

Jeśli nie masz gwarancji... cóż, przynajmniej zabezpiecz sobie drugą zaślępkę jak w wątku który przytczyłem. 

Niedawno tez wymieniali nią na gwarancji. U mnie odpadło na autostradzie, brak możliwości dostarczenia, stworzyło niebezpieczeństwo. Powiedz, że wiesz, że to często się dzieje itd.

Sama czarna zaślepka w ASO jest tania. Oczywiście wiadomo, że chodzi o lakierowanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki Panowie, krakowskie ASO w Modlniczce mi to zrobi w ramach gwarancji, tylko muszą to zamówić i polakierować.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie w 2.0 TDI 150, dziś kolejna dolewka oleju, tym razem przy 45.000 km - od ostatniego przeglądu przy 30.000 km wypił 1 litr. To już trzeci raz od nowości tego wehikułu. Gdyby to był mój pojazd to bym się nieźle zjeżył...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ważne że nie przybywa. Będzie miał ponad 200 tys. to nie będzie brał prawie wcale. No może 0,5 l na 20 tys. Czyli spadnie z miarki MAX na połowę ,lub MIN. U mnie tak właśnie jest z przebiegiem ponad 240 tys.km.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 24.08.2020 o 22:33, enriquez napisał:

U mnie w 2.0 TDI 150, dziś kolejna dolewka oleju, tym razem przy 45.000 km - od ostatniego przeglądu przy 30.000 km wypił 1 litr. To już trzeci raz od nowości tego wehikułu. Gdyby to był mój pojazd to bym się nieźle zjeżył...

a z ciekawości zapytam czy sprawdzasz na bagnecie czy dostajesz komunikat z systemu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy