Jump to content
piter25

Rozładowujący się akumulator zbyt wysoki pobór pradu.

Recommended Posts

Witam ja mam taki problem w swoim passacie od pół roku zmagam się z rozładowujacym się akumulatorem.Akumulator jest nowy ma 5 miesięcy.Co jakiś 1,5-2 miesiące pada akumulator oraz ciężko odpala mi samochód z rana.Sprawdziłem miernikiem pobór pradu na postoju i pokazuje mi jakieś 0,53 ampera.z tego co czytałem podobno jest to za dużo i przez to mi sie rozładowuje aku.Nie wiem od czego zacząć sprawdzenie co może być tego przyczyna byłem ostatnio u elektryka który zajmuje się elektroniką oraz alarmami i powiedział mi że trzeba całą instalację przejrzeć od a-z.I koszt moze oscylować za samą diagnoze koło 500zł:oszit a do tego naprawa itd.Może ktoś ma w Warszawie dobrego mechanika od tych spraw który zna się na tym i nie skosi mnie nie wiadomo na ile kasy.czytałem gdzieś że może radio dużo zabiera prądu ale nie wiem jak odłączyć radio czy też bezpiecznik od radia gdzie sie znajduje.Może też alarm za dużo pobiera ale tez nie wiem jak to sprawdzić.czy ktoś ma jakąś radę dla mnie.Bo już mnie krew zalewa jak rano mi samochód ledwo co odpala a po kilkunastu dniach trzeba odlączać aku aby naładować.

 

Passat b6 2006r 2.0tdi 170km dsg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A nie zakładałes kilka miesiecy temu alarmu? Bo jeśli tak, to zapewne został źle dobrany i stąd ten dodatkowy pobór prądu.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Alarm założyłem jakieś 2lata temu i co 8 miesięcy jade tam gdzie go zakładałem i mi go sprawdzaja czy wszystko jest ok.nie wiem tylko bo miałem zwykły fabryczny i ta dioda na dziwiach mi caly czas mryga.Może tego fabryczne nie odłączył i mi zżera prąd dodatkowo.Ale chyba dioda dużo nie zabiera.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Piotr, don't panic, ja miałem podobny problem ale z drugim autem(Cordoba). Najprostsza metoda sprawdzania co zżera prąd to po kolei wyjmować bezpieczniki. Jeżeli wyjmiesz bezpiecznik z układu, który kradnie prąd to na mierniku natychmiast spadnie pobór prądu do logicznych wielkości tj. do ok. 40-50 mA i max 100 mA, a nie jak teraz 530 mA-wszystko zależy ile masz gadżetów podłączonych. W taki oto sposób dojdziesz kto jest winowajcą. Najwygodniej robić to w dwie osoby: jeden wyjmuje bezpieczniki, a drugi obserwuje miernik(wpięty pomiędzy ujemny biegun akumulatora i odłączoną z niego klemę), choć jak ktoś jest obrotny to i sam bez problemu da radę wyjmować bezpieczniki i patrzeć co pokazuje multimetr.

Ewentualnie wyciągać bezpieczniki i w miejsce pinów(po wyjętym bezpieczniku) podłączać miernik i też dojdziesz, który obwód pobiera tak dużo prądu.

A co do elektryka to lepiej zmień na innego. Za samą diagnozę 500 PLN!!! Sam jesteś w stanie to zrobić w kilkanaście minut wg powyższego schematu.

Co potrzebne żeby samemu zmierzyć pobór prądu:

jakiś miernik-ja kupiłem jakiś elektroniczny za 30 PLN

wiedza za co odpowiadają poszczególne bezpieczniki-ale to sam znajdziesz na tym forum, albo wujek Google Ci pomoże

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok.Dzięki chłopaki za odp.A jeszcze jedno pytanko bo tych bezpieczników jest sporo i od różnych opcji czy jak zacznę wyjmować a póżniej wkładać na miejsce to nie powyskakują błędy oraz nie po zapalają się kontrolki które tylko bedzie można skasować tylko po podlączeniu komputera?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nałapiesz błędów dokładnie tak samo gdybyś odpiął akumulator. Uważaj bo radio(jeżeli masz VW-ejowskie) straci pamięć jeżeli nie było "przypisane" do tego auta i będziesz musiał wprowadzić kod. Po ponownym podłączeniu akumulatora auto samo się zdiagnozuje, a po przejechaniu paru km wszystkie układy i silnik od nowa "nauczy" się wszystkiego(najprościej ujmując) i kontrolki pogasną. Później to już tylko ktoś z VAg'iem aby pokasować zapisane błędy

Edited by bbbb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam nie wyciągaj bezpieczników bo to ci nic nie da.Paski po zamknięciu auta po 10 minutach przechodzi w stan uśpienia za to odpowiedzialny jest bordentz. Odczekaj 10 minut i zobacz jaki masz pobór powinien wynosić 5-mA taki jest prawidłowy prąd czuwania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Witam nie wyciągaj bezpieczników bo to ci nic nie da.Paski po zamknięciu auta po 10 minutach przechodzi w stan uśpienia za to odpowiedzialny jest bordentz. Odczekaj 10 minut i zobacz jaki masz pobór powinien wynosić 5-mA taki jest prawidłowy prąd czuwania.

 

Jak to nic nie da? Znasz inny sposób, żeby zmierzyć prąd pobierany przez konkretny układ? No chyba, że miernikiem cęgowym, gdzieś na przewodzie o ile to możliwe.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym poradził sprawdzić tak jak sugerował Michał. Po 10 a nawet 30 min dla pewność. tylko nie odłączając całkowicie aku i podłączając dopiero miernik tylko zrobić miernikiem tzw "bajpas" i dopiero zdjąć klemę. być może nowy akumulator jest walnięty. ojciec 2 razy w swoim aucie wymieniał aku na gwarancji po miesiącu padał.... dopiero 3 ale już inny model działa normalnie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5-mA taki jest prawidłowy prąd czuwania
Nie przesadziłeś, pięć miliamper? Przecież sam alarm bierze jakieś 15-30 mA. Tym bardziej, że Piotr pisze, że ma dodatkowy autoalarm, który z całą pewnością bierze ok. 20 mA(ja mam dodatkowy alarm i dokładnie takie ma zapotrzebowania na prąd).
Po 10 a nawet 30 min dla pewność. tylko nie odłączając całkowicie aku i podłączając dopiero miernik tylko zrobić miernikiem tzw "bajpas" i dopiero zdjąć klemę
Tak byłoby najlepiej aby dać czas wszystkim układom na "uśpienie".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja sprawdzałem pobór prądu po jakieś godzinie od przyjazdu z pracy to znaczy wyszedłem za godzine otworzyłem maske i sprawdzałem pobór prądu.Ze stanu uśpienia wychodzi jak zapale silnik czy jak otworze drzwi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że pomiar prądu należałoby zrobić w ten sposób, że zostawić otwartą maskę, zamknąć drzwi i uzbroić alarm (czy on się uzbroi skoro maska jest otwarta - na pewno centralny zaskoczy ale światła nie "zamrugają"), odczekać te 10-30 min, zdjąć klemę minusową i sprawdzić między "minusem" akumulatora a minusową klemą pobór prądu (mA). Czy po zdjęciu klemy nie włączy się alarm (fabryczny max)? Czy po ponownym podpięciu klemy do akku (powrót prądu w aucie), da radę otworzyć centralny (rozbroić alarm) z pilota? Gdzieś czytałem, że zdaża się że gubi syncho pilot z centralką.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wyłącz auto otwórz maskę zdejm klemę podłącz amperomierz ustaw na 20 mA lub 200mA zrób mostek na amperomierzu (przy uruchomieniu borentza pobiera prąd nawet do 12 A chwilowo)dzięki mostkowi nie uszkodzisz bezpiecznika w amperomierzu wkrętakiem zamknij zamek maski zamknij auto alarmem odczekaj 10 minut zdejmij mostek z amperomierza tylko nie przerwij obwodu (bo wtedy pomiar jest zły wszystko wraca do początku poboru)i odczytasz sobie pobór stanu uspienia

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy po ponownym podpięciu klemy do akku (powrót prądu w aucie), da radę otworzyć centralny (rozbroić alarm) z pilota? Gdzieś czytałem, że zdaża się że gubi syncho pilot z centralką.
Mi się udało bez problemu, a jedynie nałapał błędów i musiałem "nauczyć" kilka układów prawidłowego działania. Np. układ kierowniczy-maksymalne skręty kół w lewo i prawo, szyby-opuszczenie/podniesienie i przytrzymanie chwilę. Dziś znów będę miał okazję do sprawdzenia gdyż ładuję akumulator.
czy on się uzbroi skoro maska jest otwarta
Uzbroi się, tylko ten czujnik będzie nieaktywny, ale wystarczy wcisnąć bolec od czujnika(albo zaryglować zamek klapy np. śrubokrętem) Edited by bbbb

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra, a zostawiając auto bez akumulatora na noc, to rozumiem że otwieram maskę, zamykam auto z pilota (alarm), odłączam akumulator (zabieram go na ładowanie), zatrzaskuję maskę. Auto jest teraz zamknięta mechanicznie i nie ma opcji dostania się do niego. Żeby je otworzyć muszę kluczykiem awaryjnym w klamce kierowcy go otworzyć. Potem maska w górę, podpinam akumulator. Co wtedy z alarmem, skoro wcześniej był uzbrojony? :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dobra, a zostawiając auto bez akumulatora na noc, to rozumiem że otwieram maskę, zamykam auto z pilota (alarm), odłączam akumulator (zabieram go na ładowanie), zatrzaskuję maskę. Auto jest teraz zamknięta mechanicznie i nie ma opcji dostania się do niego. Żeby je otworzyć muszę kluczykiem awaryjnym w klamce kierowcy go otworzyć. Potem maska w górę, podpinam akumulator. Co wtedy z alarmem, skoro wcześniej był uzbrojony? :)

 

Jak zamkniesz z pilota do auto wyje po zdjęciu klemy do póki akumulatorek syrenki nie zdechnie :). Zamknij auto z grota, wyjmij aku, zatrzaśnij maskę.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za informacje! Właśnie powalczyłem z kluczykiem i wkładką bo chyba nigdy nie była używana, ale rozruszałem ją za w czasu. Kiedyś chyba odłączyłem aku (klemę minusową) przy uzbrojonym alarmie i nie wyło (ale nie dam sobie ręki uciąć że go uzbroiłem, choć chciałem sprawdzić ile prądu żre na postoju, więc raczej go uzbroiłem).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy