Jump to content
Morsart27

Na co chrapka po Passacie?

Recommended Posts

Koszty eksploatacji są pomijalne, auto będzie robić około 4 000 km rocznie, bardziej nastawiam się na frajdę z jazdy.

 

skoro chcesz auto 4fun to według mnie nic nie przebije V8

Share this post


Link to post
Share on other sites

A6 C6 prowadzi się beznadziejnie.... tak strasznie "gumowo". Niby auto słucha się na ruchy kierownicy ale nie ma tego "czegoś". Jeżdzę czesto taką z 2009 roku (3.0tdi Q 240ps) ale porównuję z moim (BMW E60 530d xDrive) więc prowadzenie na duży plus dla BMW. Jesli auto ma jeździć tylko 4k km w roku to ja bym sobie odpuścił grupę VAG....

 

A ile chcesz wydać ? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
A6 C6 prowadzi się beznadziejnie.... tak strasznie "gumowo". Niby auto słucha się na ruchy kierownicy ale nie ma tego "czegoś". Jeżdzę czesto taką z 2009 roku (3.0tdi Q 240ps) ale porównuję z moim (BMW E60 530d xDrive) więc prowadzenie na duży plus dla BMW. Jesli auto ma jeździć tylko 4k km w roku to ja bym sobie odpuścił grupę VAG....

 

A ile chcesz wydać ? :P

 

Właśnie V8 ma trochę inne zawieszenie niż wszystkie inne - ludzie mówią, że to zupełnie inna jazda. Co do wydatków - nie wiem. Koło 70 000 zł myślę, że powinno dać się kupić coś rozsądnego. Plus minus 10 000. Generalnie auto ma być na lata i musi służyć rodzinie, więc kombi. I najlepiej 4x4 i moc ponad 300 KM.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Audi A6 C6..... 4.2 V8 QUATTRO z rocznika conajmniej 2009.... za 70k zł i żeby był nie lepiony z trzech ? nie wiem :>

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak zabawa ma być to może BMW 645Ci E63/64? Co to za frajda w nadwoziu kombi? No chyba,że to RS6 :D

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jak zabawa ma być to może BMW 645Ci E63/64?

 

To auto jest tak paskudne że aż piękne :D To samo z serią 7 :P

 

 

 

 

a może....

 

> Audi S8 5.2 FSI ewentualnie w 4.2 V8 TDI ??

Edited by mnichu

Share this post


Link to post
Share on other sites
auto będzie robić około 4 000 km rocznie, bardziej nastawiam się na frajdę z jazdy.

 

a w swoim blogu piszesz ''Jeżdżę sporo i widzę, co się dzieje...''

 

hmm...

 

4 tys km rocznie to sporo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
a w swoim blogu piszesz ''Jeżdżę sporo i widzę, co się dzieje...''

 

hmm...

 

4 tys km rocznie to sporo?

 

Do jazdy na co dzień Golfa mamy. On robi kilometry. Kombi ma być nastawione na wygodne wakacyjne wyjazdy i wypady za miasto, stąd decyzja o zakupie auta z dużym sprawiającym frajdę silnikiem. I faktycznie będzie mało jeździł. Kompakt nadrabia. Praktyczniejszy na co dzień.

 

Audi A6 C6..... 4.2 V8 QUATTRO z rocznika conajmniej 2009.... za 70k zł i żeby był nie lepiony z trzech ? nie wiem luka.gif" smilieid="528" class="inlineimg" border="0">

 

 

Bez przesady. Nie wygląda na lepiony z trzech...

 

http://bit.ly/1MvdKJa

 

Co do BMW - jeżdżę na wózku i jestem zaprotezowany. BMW odpada z dwóch powodów. Po pierwsze jest skrojone na miarę. Za bardzo na miarę, bo jak dodam urządzenia do sterowania autem, to nie mam gdzie protez zmieścić. Druga rzecz, to wysokie progi w tym aucie. Wysiadanie dla takich osób jak ja jest koszmarem. Protezy się blokują i ciężko je wyżej podnieść. Trza się kłaść na siedzeniach, no masakra ogólnie. Sprawdzałem, testowałem i jednak dla mnie najprzyjaźniejsze są VAG-i... A co auta sportowego - może kiedyś. I na bank coś 40 letniego wleci... Nowości będzie mi dość... I nie żadnych Diesli. Miałem dwa przez 10 lat i styka. Wracam do benzyn, które miałem przez resztę swojej kariery za kierownicą, czyli przez kolejnych 15 lat. Benzyna to jest to, szczególnie bez doładowania. Obecny Golf ma 150 KM i nie ma żadnych turbin i to jest w nim piękne. Nie martwię się o rozgrzanie i chłodzenie turbo, nie martwię się o zapieczone kierowniczki, o przeładowania... Ile to kłopotów odpada...

 

Co to za frajda w nadwoziu kombi?D

 

Rodzinę mam. 2 synów. Oni strasznie dużo bagaży ze sobą wloką. I mój wózek inwalidzki. Gdzieś to pomieścić trzeba. Kombi to wybór z rozsądku. Silnik - wybór z szaleństwa.

Edited by Charakterek

Share this post


Link to post
Share on other sites

To Audi da Ci frajdę z jazdy :) I tak zauważyłem... brat ma taką C6 i też fajnie wyposażoną... a czujniki parkowania tylko z tyłu (tak jak w tej z ogłoszenia) i niby to nie problem ale nie rozumiem tej polityki od Audi.

 

A i fakt faktem.... z BMW E60 wychodzi się gorzej niż z Audi C6. BMW jest "głębsze"... bardziej "zwarte" w środku. Ale ilością miejsca bardzo porównywalne z A6. A i taką ciekawostkę powiem... że ilością miejsca A6 C5 bije te dwa auta na łeb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Rodzinę mam. 2 synów. Oni strasznie dużo bagaży ze sobą wloką. I mój wózek inwalidzki. Gdzieś to pomieścić trzeba. Kombi to wybór z rozsądku. Silnik - wybór z szaleństwa.

 

Jeśli tak, to rzeczywiście Audi będzie najrozsądniejszym wyborem. Mesredes E-klasa też ma jakieś V8 ale nie wiem jak tam z awaryjnością i częściami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A i taką ciekawostkę powiem... że ilością miejsca A6 C5 bije te dwa auta na łeb.

 

Tak, wiem. C6 ma strasznie ciasny bagażnik i już kombinujemy z tapicerem jak go powiększyć. Raczej podłoga wyleci. No ale C5 swoje lata uż ma...

 

Jeśli tak, to rzeczywiście Audi będzie najrozsądniejszym wyborem. Mesredes E-klasa też ma jakieś V8 ale nie wiem jak tam z awaryjnością i częściami.

 

W 211 - ma ogromne problemy z elektryką. I to znane wszem i wobec. No i te Mercedesy gniją, a ceny serwisu do najmniejszych nie należą. Porównywałem i są półtora do dwóch razy droższe niż Audi. Gdyby nie to, Mercedes byłby ideałem. Potężny bagażnik, piękna sylwetka i niskie progi drzwiowe.

 

poszukaj 3.0 TFSI

 

Nie nie - żadnych T w nazwie silnika. Tylko i wyłącznie wolnossący. Mniej problemów z wiekiem ma.

 

Jak pisałem - Passat V6 3,6 kontra Audi A6 V8... Bardzo proszę o opinie. A6 V8 już jeździłem. Jakby ktoś w okolicach Radomia miał B7 V6 3,6 i miał troszkę wolnego czasu, by mnie przewieźć i bym wyrobił sobie zdanie o tym konkretnym modelu. Bo póki co to A6 wygrywa i tylko i wyłącznie z braku alternatywy i braku mojej opinii o Passacie. Ale wiadomo - może po próbie Passatem zmieni mi się punkt widzenia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie nie - żadnych T w nazwie silnika. Tylko i wyłącznie wolnossący. Mniej problemów z wiekiem ma.
No tak lepiej mieć problemy z nagarem w 4,2 FSI, niż mieć 3,0 i większy potencjał. Pamiętaj, że T w tym przypadku oznacza kompresor, a nie turbawke. Bardzo niezawodne rozwiązanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
No tak lepiej mieć problemy z nagarem w 4,2 FSI, niż mieć 3,0 i większy potencjał. Pamiętaj, że T w tym przypadku oznacza kompresor, a nie turbawke. Bardzo niezawodne rozwiązanie.

 

No w sumie straszą tak tym nagarem, ale wychodzi on albo i nie wychodzi po około 250-300 000 km. Straszyli, że w 2,0 FSI (taki silnik siedzi w Golfie) jak go kupię, to od razu wariator i nagar. Tymczasem wariator siedzi cicho a nagaru brak (został specjalnie rozkręcony). Więc nie jest źle. Wszystko zależy, czy auto ma polskie 150 000, czy niemieckie 150 000. Bo jak sam wiesz w Polsce jakoś wolniej te kilometry lecą. Najczęściej 1 km polski to 2 km niemieckie, a Odra to rzeka młodości. Więc ja tam bym tego nagaru nie demonizował zanadto. Skoro widzę auta z FSI 4,2 mające po 250 i 300 000 km i jeżdżą, to myślę, że takie z przebiegiem do 120 000 jeszcze poszaleje troszkę. No i to brzmienie... Nic w sumie nie brzmi tak jak V8. Chyba już dorosłem do tego silnika... Jak piszę jeszcze zastanawiałbym się nad Passatem 3,6 i to bardziej z sentymentu do modelu. Pomyślimy, zobaczymy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamiast passata na Twoim miejscu pomyślał bym o superbie 3.6 V6 ma o wiele więcej miejsca ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
skoro chcesz auto 4fun to według mnie nic nie przebije V8

 

przebije 5,2 lambo w S8 D3:marecek V10

Edited by misku79
UZUPEŁNIENIE WYPOWIEDZI

Share this post


Link to post
Share on other sites

OK - przejechałem się tą B7 V6. Auto fajne, pojemne, ale właściciel narzeka na pierdoły. Auto kupił nowe, salonowe i mówi, że a to włącznik airbag się zepsuje wywalając system, a to inny przycisk padnie co jest bardzo denerwujące. No i ruda zaczęła go atakować na drzwiach i klapie. W aucie salonowym, bezwypadkowym mającym 5 lat. VW zaczyna się w Opla bawić? Na plusy - auto wygodne, bardzo pojemne. Ma naprawdę ogromny bagażnik. I wyposażenie topowe. Jednak jego właściciel powiedział mi wprost. Drugi raz Passata nie kupi. Coś w tym jest... Więc chyba jednak pozostanie A6 - o modelu C6 krążą dobre opinie. Nie jest aż tak naszprycowany elektroniką jak Passat B7 (chociaż i tak ma jej sporo). Ale wyszedł on na rynek mniej więcej w tym samym czasie co Golf V, więc do 2009 zdążyli go ogarnąć i poprawić to, co się psuło.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A co powiecie o insigni 2? Na razie nie można jej jeszcze spotkać na drogach,ale na zdjęciach i filmach w internecie fajnie się prezentuje

Share this post


Link to post
Share on other sites

Lexus za kilka lat będzie moim kolejnym autem jak Passatowi skończy się gwarancja.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W moim przypadku będzie to Audi. Jeszcze nie wiem jakie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy