Jump to content
daral7

Przegląd w ASO

Recommended Posts

dziwnie, bo z tego co się orientuje, fabryka zawsze wciska longlife.

 

Dokładnie tak. Ewentualnie możesz sobie zmienić na stały okres przeglądowy, czyli 15.000 lub rok. Ale z powrotem na LL już się nie da. Warto sprawdzić jaki się ma kod na wlepce w bagażniku. Chodzi o kod typu QG0, QG1, QG2, GQ3.

 

 

 

A 200 konny benzyniak może palić mało... :haha ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

da się zmienić na longlife znowu, kwestia kodowania tylko.

jezeli ktoś mało jezdzi to LL jest dobry, bo nie trzeba wymieniac oleju np po roku przy przebiegu kilka tys km...(a niektórzy tak jezdza).

Olej w TSI jest rozrzedzany przez benzyne i traci przy wiekszym przebiegu swoje własciwosci...

Mnie przy jezdzie miasto, toche trasy wyświetliło za 15tys,a po przejechaniu 3 tys km autostradami wyliczyło 25yts i ponad 600dni...

generalnie i oficjalnie vw tego nie mówi ale co 15tys olej zalecaja wymieniac, reszte mozna robic jako LL.

Jezeli chodzi o silnik 1.4 TSi gdzie padał rozrząd jest wrecz nieoficjalne zalecenie wymiany oleju co 15tys km, po prostu sugeruja klientowi wymiane, oczywiscie klient się moze nie zgodzic...

Share this post


Link to post
Share on other sites
da się zmienić na longlife znowu, kwestia kodowania tylko.

 

U mnie w serwisie próbowali kilka razy i z LL na zwykły można przejść bez problemu. Ale z powrotem to... rozkładali ręce. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
U mnie w serwisie próbowali kilka razy i z LL na zwykły można przejść bez problemu. Ale z powrotem to... rozkładali ręce. ;)

 

a mi przestawili najpierw na zwykły (15tys), a na następnym przeglądzie dopilnowałem LL i tak już ze 3 wymianę latam, mnie woła średnio co 20-22 tys km na wymianę. nie było problemu ze zmianą w ASO. chyba że w benzyniaku jest inaczej...

 

pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja i tak zamierzam zmieniać olej co rok najpóźniej, bo uważam, że na tym nie ma co oszczędzać, szczególnie, że ja jeżdżę głównie miasto i korki, a ostatnia zima też do lekkich nie należała.

Ale mam LL na pewno, bo jest oznaczenie odpowiednie w książeczce serwisowej, to samo na naklejce na drzwiach.

A ten wskaźnik o serwisie to można sobie przestawiać z MFA, więc to nie jest problem - wystarczy go co jakiś czas zerować i dwa lata wyjdą jak nic :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

1.Serwis LL musi byc zakodowany z komputera diagnostycznego, a najczęściej resetują go z poziomu komputera samochodu MFD (MFA), więc wyskakuje po 15 tys.

2.Mam LL więc wizyta w ASO co 30 tys. jednakże samodzielnie wymieniam olej na identyczny co w ASO po 15 tys. ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Każdy zrobi jak zechce,ale częstsza wymiana oleju na pewno jest lepsza.Jeszcze gdyby nie pieprzone pompowtryski Siemensa i napęd pompy olejowej to można by jeździć spokojnie.

 

Kolego jak ci padną wtryski to jedź (niestety na lawecie...inaczej nie da rady) do serwisu to wymienią za free. Ja jeden wymieniłem sam i a drugi w serwisie za free. Jakbym wiedział wcześniej to ten pierwszy też bym wymienił w serwisie. Jedyny warunek to oryginalny przebieg.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dokladnie tak, ja w swoim poprzednim passacie kiedys robilem wymiane oleju i filtra w salonie vw w kraju i tylko to i normalnie zrobili wpisali co zrobili i podbili pieczatke, a na dole dopisali ze do wymiany nadaja sie klocki czy tarcze juz nie pamietam i tyle, w kazdym razie slad w "kartotece" vw jest, zawsze ktos moze sprawdzic jaki i kiedy byl przebieg.

 

 

Dokładnie tak jest.Można jechać na wymianę samego oleju i podstemplują książke.Co do samej książki to przy pełnym przeglądzie tak jak nakazuje serwis obok pieczątki potwierdzającej wizytę w ASO jest druga pieczątka potwierdzjąca gwarancje mobilnośći.Jeżeli nie dostosujemy się do zaleceń serwisu i nie naprawimy usterek które wyszły w czasie przeglądu to nie dostaniemy tej drugiej pieczątki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2.Mam LL więc wizyta w ASO co 30 tys. jednakże samodzielnie wymieniam olej na identyczny co w ASO po 15 tys.

ASO się nie zorientuje, że olej został wymieniony wcześniej?

Przestawili mi na LL, ale też skłaniam się ku wymianie rocznej, też wolałbym to zrobić samemu ze względu na koszty, ale boje się stracić gwarancję.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam QG1, w książce serwisowej i w historii auta odnotowane jest, że auto meldowało się do ASO co 15 tyś. km, za każdym razem wymieniany był olej, filtry itp., wiadomo co 60 tyś, wymiana oleju w DSG, rozrząd po 120 itp. + wycieraczki, płyny itp. - normalne sprawy. Po czym poznać czy wcześńiej auto jeździło na LL czy na zwykłym serwisie? Kody robocze w historii są na wyienne "przegląd okresowy" lub "przegląd podstawowy", nie ma reguły.

 

Auto jeździło po autostradach wrocław - berlin, obecnie używam go w mieście (warszawa) + wyjazdy weekendowe gdzieś nad wodę itp. To jakoś wpływa na to jaki powinien być serwis?

Share this post


Link to post
Share on other sites
ASO się nie zorientuje, że olej został wymieniony wcześniej?

Przestawili mi na LL, ale też skłaniam się ku wymianie rocznej, też wolałbym to zrobić samemu ze względu na koszty, ale boje się stracić gwarancję.

A dlaczego mieliby to zrobić? Filtr jest oryginalny VW. A nawet gdyby coś zauważyli to co? W jaki sposób mogą coś udowodnić i w jakim celu?

 

Po czym poznać czy wcześńiej auto jeździło na LL czy na zwykłym serwisie?

Jak masz wpisy co 15 to serwis chyba nie LL! Może się różnic jedynie olejem jaki wlano do silnika. Przy trasach autostradowych dziwi mnie, że ktoś pojawiał się w serwisie co 15 tys.

Dziwna jest tez wymiana rozrządu już przy 120.

W Twoim przypadku pozostań przy wymianach co 15 tys.

Edited by tomek_wa

Share this post


Link to post
Share on other sites
A nawet gdyby coś zauważyli to co? W jaki sposób mogą coś udowodnić i w jakim celu?

 

W celu wykręcenia się od jakiejś naprawy gwarancyjnej.

Np. 2 miesiące po własnoręcznej wymianie oleju pada Ci turbina, wtrysk czy cokolwiek innego.

Jedziesz do ASO, a oni, że samochód nie serwisowany w ASO, więc gwarancja przepada.

I naprawa z własnej kieszeni.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli pojawiasz się u nich w wymaganym czasie to mogą...

Cały czas nie wiem jak mogliby Ci to udowodnić? Jak chcesz to możesz wymienić olej bez wymiany filtra bo to jest teoretycznie do sprawdzenia ale jeżeli użyjesz oryginalnego filtru to jak? Robią tajemny znak na swoim filtrze? ;)

A jeżeli dolewasz w międzyczasie oleju to co?

Trochę naciągana teoria :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Cały czas nie wiem jak mogliby Ci to udowodnić?

 

No ja też nie wiem i dlatego się pytam :-) Czy części mają nr, który wskazuje np. rok jego produkcji?

A w jakim celu to chyba wyjaśniłem szczegółowo :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie sądzę aby można było cokolwiek udowodnić na podstawie filtra oleju :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Passat jest moim 8 autem i w każdym wymieniam olej co 10 tyś km. Cena śmieszna, silnik zdrowszy. Czy warto oszczędzać? Często przebieg 10tyś robiłem w przeciągu miesiąca albo dwóch, i nigdy nie myślałem w kategoriach ile mogę na tym zaoszczędzić. Wiem, że przepracowany olej to wróg silnika i tyle. A oszczędność pozorna, tak samo jak odkładanie napraw. Dziś to kosztuje 200 zł a za miesiąc 1000 zł za naprawę. LongLife jest dobry dla niemców, gdzie mają duże ilości autostrad i jeżdżą jak emeryci. Dla nas Polaków, 10-15 tyś wymiana oleju to max. Tym bardziej w silnikach z turbiną, gdzie olej przepracowany nie potrafi prawidłowo odprowadzić ciepła, nie mówiąc o smarowaniu. Ale każdy robi, tak na ile go stać. Pytanie tylko po co kupować Passata B6 jeśli chce się oszczędzać? A potem kupujemy takie auta - idealne z zewnątrz.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Pytanie tylko po co kupować Passata B6 jeśli chce się oszczędzać?

Ludzie wymieniają olej co 30k km nie dlatego, że oszczędzają, ale tak zaleca producent. Idąc tym tokiem myślenia można pół samochodu wcześniej wymienić, a zamiast diesla przecież kupić 3.6 v6, w końcu po co kupować paska i oszczędzać.

Share this post


Link to post
Share on other sites
LongLife jest dobry dla niemców, gdzie mają duże ilości autostrad i jeżdżą jak emeryci.

 

Skąd ty takie teorie bierzesz?? U nas nie zaleca się wymian co 30 tys ze względu na jakość paliwa która odbiega normą zachodnich. Nowoczesne oleje są tak skonstruowane że czy szybka jazda czy emerycka spokojnie 30 tyś wytrzymują bez żadnej szkody dla silnika czy smarowania turbiny. Idąc tym tokiem rozrząd też wymieniasz dużo wcześniej niż zaleca producent ??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Łysy powiem Ci szczerze ... obecnie auta są tak produkowane, że mają działać 3-4 lata i kup człowieku następne. Ja wymagam od auta bezawaryjności i dostępności 24/7. Wole rozrząd wymienić co 100tyś a nie co 120.

 

Genesis. Co innego ekonomia a co innego głupie oszczędzanie na podzespołach. Niestety w Polsce mamy problem naprawianych aut niskim kosztem. Części z chin, klocki które nie hamują, opony które się ślizgają. Może to mój skrót myślowy, ale ogólnie chodzi o to, że dobre materiały (nie zawsze chodzi o ASO), markowe które kosztują trochę drożej (nie zawsze oryginał, albo markowy to fortuna), są gwarancją bezpieczeństwa, to że auto mi się zatrzyma kiedy ja chcę, że odpali wtedy kiedy potrzebuje i w trasie liczącej 200km jadąc cały czas z maksymalną prędkością, albo wyprzedzając nie stanie mi nagle.

 

Każdy robi jak uważa. Łysy paliwa jakie mamy każdy z nas wie, ale też sami sobie pozwalamy ten kit wciskać. Nie wiem czy róznica 2-3 gr na litrze robi taką różnicę, że godzimy się na jakość która niszczy nasze auta. Kupując - "Bo tańsze o 1 grosz u Kowalskiego" pozwalamy niszczyć naszą własność, godząc się jednocześnie na jakość produktu. Ja tankuje ciągle na 2-3 stacjach w naszym województwie i zawsze wiem kogo mogę obwiniać jeśli coś się stanie z moim autem. Może to naiwne, ale mam pewne zaufanie do tych stacji, gdyż robię to od lat.

 

Reasumując. Jeśli chce się mieć auto sprawne, mieć wewnętrzną satysfakcję spokoju i niezawodności auta, lepiej robić wymiany robić częściej. Zarówno filtry, jak i oleje i części eksploatacyjne. Głupi filtr powietrza zapchany, albo złej jakości potrafi podnieść spalanie o 1-1,5 l na 100km i zmniejszyć moc silnika. Każdy robi jak uważa, to moje auto i robię tak żeby było jak najlepiej. Bo nie wiem czy za 3 lata będzie mnie stać kupić nowe. To sumienie każdego z nas. A moje opinie to stara szkoła, której nauczył mnie mój dziadek, dawny nauczyciel w "Mechaniku". Może tyczyło się to starszych aut, dawnej produkcji, ale nowym też to nie zaszkodzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A sprawdziłeś to na własnej "skórze" że jakbyś wymiany oleju czy to rozrządu robił tak jak zaleca producent to twoja auto na tym jakoś bardzo ucierpiało ?? Bo rozumiem że tak skoro wyciągasz takie wnioski. Ja poprzedniego B5 do końca serwisowałem w ASO ale wymiany robiłem jak zaleca producent i mimo że był tam chip nie miałem z nim żadnych problemów.

 

 

Reasumując. Jeśli chce się mieć auto sprawne, mieć wewnętrzną satysfakcję spokoju i niezawodności auta, lepiej robić wymiany robić częściej.

Dlatego nie mogę się z twoim zdaniem zgodzić.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy