Skocz do zawartości

    Rekomendowane odpowiedzi

    Witam mam pytanie czy to jest normalne żeby w b6 silnik osiągał swoją normalna temperaturę pracy (90 st.) dopiero po przejechaniu ok 10-12 km, dodam że jazda odbywa sie poza terenem zabudowanym ok 70-90 km na godzine a temperatura zew jaka panowała przy tym pomiarze to ok 1 st celsjusz.W B5 i B3 silnik nagrzewał mi sie dużo szybciej

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Witam mam pytanie czy to jest normalne żeby w b6 silnik osiągał swoją normalna temperaturę pracy (90 st.) dopiero po przejechaniu ok 10-12 km, dodam że jazda odbywa sie poza terenem zabudowanym ok 70-90 km na godzine a temperatura zew jaka panowała przy tym pomiarze to ok 1 st celsjusz.W B5 i B3 silnik nagrzewał mi sie dużo szybciej

    mam to samo, do rpacy 13 km, silnik nie zawsze złapie nawet te 90 stopni, w b5 dużo szybciej mi sie nagrzewał

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość adamo28

    Witam, mam B5 i dzisiejsza jazda mnie wykończyła nie zagrzał się nawet do połowy wskaźnika 90st. trasa była Sosnowiec-Szczyrk i z powrotem.

    Co jest grane TERMOSTAT????

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Pytanie zawiera odpowiedz ;)

     

    Łapanie temp przez diesla trwa ... i trwa .... jak będzie - 20 st to nawet 20 km może być za mało.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Moze byc i termostat chociaz jesli w ogole dobija do tych 90 stopni to powinien byc ok. Sprobuj wylaczyc ogrzewanie na 2-3 km w czasie tej drogi i zobaczy czy temp pojdzie w gore szybciej. Jesli tak to raczej wszystko jest ok - diesel po prostu wydziela mniej ciepla jako efekt uboczny swojej pracy i wolniej sie nagrzewa.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    mam to samo, do rpacy 13 km, silnik nie zawsze złapie nawet te 90 stopni, w b5 dużo szybciej mi sie nagrzewał

     

    Dziwne ja mam do pracy teraz też tyle (fak że po mieście) ale zmniejsz ogrzewanie (ja ustawiam 1-2bieg na przednią szybę) i silnik nabiera temp. 90st. duuużo szybciej (co zresztą normalne). No i że jestem zmarźluch od urodzenia chyba :lol to grzeje sobie zadek i plecy el.ogrzewaniem fotela.Nie wiem jak jest w 2.0tdi ale w moim b6 1.9tdi ogrzewanie jest dużo lepsze i silnik szybciej nabiera temp.90st niż w b5fl którego miałem 5lat :hmm

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    (ja ustawiam 1-2bieg na przednią szybę) i silnik nabiera temp. 90st. duuużo szybciej
    To prawda.Dzisiaj sam z ciekawości sprawdziłem.Wcześniej nadmuch na przód 4,5 bieg i temperatura silnika rosła bardzo powoli.Teraz tak jak Napisałeś i faktycznie temperatura "rośnie w oczach":D

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Tak jak pisalem wczesniej, zmniejszyc albo nawet i wylaczyc ogrzewanie na 2-3 minuty to silnik o wiele szybciej zagrzeje sie

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    A tak apropo temp. po jakim czasie kręcicie swoje diesle na wyższe obroty?

     

    Wyższe obroty według Ciebie to jakie ?? Bo ja dopóki strzałka nie minie 60 st to nie przekraczam 3000 obr/min , a jeśli strzałka jeszcze w ogóle nie drgnęła to nie przekraczam nawet 2000 obr/min. A jeśli chodzi o poruszony wyżej temat to ja osobiście ocieplanie włączam dopiero po przejechaniu około 5 km. Wtedy nawiew na szybę i trzeci bieg wiatraka. Dość szybko się nagrzewa ale nie zawsze do 90 st nawet po 20 km. Oczywiście przy temp około zera .

    Edytowane przez latinoo_80

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    mam akurat elektryczny dogrzewacz...

    Przez długi czas nie wiedziałem, że posiadam takie cudo. Faktycznie działa dobrze - dojazd do pracy 1,5km i czuć już ciepłe powietrze. Na wyłączonym dogrzewaczu - na tak krótkim odcinku - nie grzeje praktycznie w ogóle.

     

     

    Nie wiem jak jest w 2.0tdi ale w moim b6 1.9tdi ogrzewanie jest dużo lepsze i silnik szybciej nabiera temp.90st niż w b5fl

    W Caddy 1,9TDI jest wręcz odwrotnie. B5FL grzał jak głupi, a Caddy temperaturę nabiera bardzo wolno i do tego marnie grzeje (dodatkowego ogrzewania elektrycznego brak).

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    U mnie podobnie dopiero po paru km zaczyna temperatura się podnosić.

    Natomiast zdziwiłem się mocno, że po 2h postoju (tem -2C) po włączeniu wskazówka ani drgnęła, i to przez 2-3km, natomiast klima ustawiona na auto od początku całkiem, całkiem grzała.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Mój 90 st. osiąga po 8-9 km wooolniutkiej jazdy max 2200 obrotów.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    koledzy mam taki problem, nie wiem z czym jest związany, w aucie mam webasto thermo top C, z rana gdy w nocy jest na minusie, odpalam auto wyskakuje kontrolka cieczy chłodzącej, i piszczy az auto nie nagrzeje sie do 20,40 stopni, po 60-80 km przejechanych temperatura stoi na 80 stopniach i nie ma opcji by doszło do 90, teraz pytanie termostat? czy czujnik temperatury? taka ciekawostka ze jak ustawie webasto na 7:00 to o 7:15 gdy odpalam auto kontrolka się nie swieci, ale temperatury i tak nie łapie 80 i koniec! z nawiewów gorące leci, ale temp nie podskoczy nawet przy wyłączonym ogrzewaniu, zwariować mozna! te pikanie z rana mnie dobija! Oczywiscie plyn chłodzący jest nigdzie nie ubywa-z tym wszystko okej, sprawdzałem!

    ps dzieje sie tak, bez względu na to, czy na zewnątrz jest -10 czy +20 stopni

    Edytowane przez paass

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jak dla mnie termostat. Gdyby to był czujnik temperatury, to przy włączonym uprzednio Webasto też powinna być kontrolka.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Hej, ja tez mam problem z wolnym dojsciem do 90 st.C, (po 8-12 min, przy -12st.C) co wiecej jak zjezdzam z gorki (na silniku) a potem stane na czerwonym swietle i czekam (calosc trwa okolo 4-6min) to ruszajac spod swiatel temperatura silnika juz jest 75 stC. To samo gdy stane na parkingu i zastawie rozgrzany sielnik na luzie to temp zaczyna spadac do 70st.C. Czy to jest normalne ze temp silnika spada (zauwazylem to dopiero teraz przy -15 st.C) ?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Oczywiście, że normalne. W końcu jest -15 mrozu.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Generalnie można się tylko cieszyć z takiego obrotu sprawy :) Wynika z tego, że silnik dobrej konstrukcji, zamienia większość energii spalania mieszanki w energię napędzającą tłoki, a nie na straty idące w temperaturę :) Tak jak żarówka, sprawność tylko 4%, reszta temperatura rozpraszana bezpowrotnie i bezużytecznie :)

     

    Benzyniaki się szybciej rozgrzewają. No bo w sumie muszą. Mają mniejszą sprawność, większe zużycie paliwa, więcej temperatury z siebie wydzielają.

     

    Insza inszość to miejsce zamontowania czujnika temperatury w układzie i miejsce z jakiego brany jest odczyt...

     

    A już tak z autopsji. Mam 25km praca-dom po Warszawie. W 3/4 drogi dolatuje 90st przy czym waha się na postojach. Jak dojeżdżam do końca trasy to dopiero mam wrażenie, że jest już dobrze dogrzany i trzyma swoje 90st na dłuższym czerwonym.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Hej, ja tez mam problem z wolnym dojsciem do 90 st.C, (po 8-12 min, przy -12st.C) co wiecej jak zjezdzam z gorki (na silniku) a potem stane na czerwonym swietle i czekam (calosc trwa okolo 4-6min) to ruszajac spod swiatel temperatura silnika juz jest 75 stC. To samo gdy stane na parkingu i zastawie rozgrzany sielnik na luzie to temp zaczyna spadac do 70st.C.

     

    Mam dokładnie to samo, choć w B7 (silnik CR). Auto prawie nowe, więc myślę, że tak powinno być:-)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Hej, ja tez mam problem z wolnym dojsciem do 90 st.C, (po 8-12 min, przy -12st.C) co wiecej jak zjezdzam z gorki (na silniku) a potem stane na czerwonym swietle i czekam (calosc trwa okolo 4-6min) to ruszajac spod swiatel temperatura silnika juz jest 75 stC. To samo gdy stane na parkingu i zastawie rozgrzany sielnik na luzie to temp zaczyna spadac do 70st.C. Czy to jest normalne ze temp silnika spada (zauwazylem to dopiero teraz przy -15 st.C) ?

     

    Ja też tak mam przy mniejszych mrozach nagrzewa się dużo szybciej a teraz to po 20km dopiero mam 90stopni i to nie zawsze ale to się dzieje teraz jak jest -20st a jak jest cieplej to szybciej choć i tak te silnkiki 2,0 TDI długo się nagrzewają podobno ten typ tak ma ale to niech inni jeszcze potwierdza!!!

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Mój w tych mrozach 90 st. osiąga po 13 - 15 km. Ale jak stanę na parkingu nawet po 200 km ostrej jazdy to po paru minutach spada na 75 st.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się




    ×