Jump to content
Guest adamos12

[B5] Bulgotanie, przelewanie sie wody? albo kamyczki..;)

Recommended Posts

Przy nagrzewnicy jest w przewodzie otwór i się to tam odpowietrza

 

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
Raczej nic nie pomoże bo się zaraz itak zapowietrzy

 

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

 

Za kilka dni szykuje mi sie dluzsza trasa i myślę,ze warto spróbować. Wiesz może jak to zrobić?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przy aku

 

Wysłane z mojego SM-J500FN przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam kolegów. Mam problem z bulgotaniem czy to ma zimny czy na ciepłym silniku, ubywa mi też plynu. Dźwięk jest okropny, jakby przez jakaś szczelinę przedzierało się tysiące bąbelków. Ale po kupnie passata nie miałem czegoś takiego, zaczęło się po wymianie termostatu. Jest to UPG czy raczej nieodpowietrzony układ po wymianie termostatu. Dodam że rano węże są miękkie i nie ma żadnego pssyt po odkreceniu korka. Jeszcze jedno, od wymiany termostatu odpowietrzalem układ 2 razy po przez odkrecanie korka i gazowaniu ale nie wiem czy było to skuteczne. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Sebax88x napisał:

Witam kolegów. Mam problem z bulgotaniem czy to ma zimny czy na ciepłym silniku, ubywa mi też plynu. Dźwięk jest okropny, jakby przez jakaś szczelinę przedzierało się tysiące bąbelków. Ale po kupnie passata nie miałem czegoś takiego, zaczęło się po wymianie termostatu. Jest to UPG czy raczej nieodpowietrzony układ po wymianie termostatu. Dodam że rano węże są miękkie i nie ma żadnego pssyt po odkreceniu korka. Jeszcze jedno, od wymiany termostatu odpowietrzalem układ 2 razy po przez odkrecanie korka i gazowaniu ale nie wiem czy było to skuteczne. Pozdrawiam

jeśli objawy są od czasu wymiany to prawdopodobnie odpowietrzenie powinno wystarczyć, spróbuj odpowietrzyć przez otwór w krućciu wychodzącym ze ściany grodziowej, trzeba lekko zsunąć przewód gumowy aż pojawi się otwór i niech silnik popracuje na różnych obrotach aż ujdzie całe powietrze...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za odp. W weekend spróbuje to odpowietrzyc i dam znać. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odpowietrzanie nic nie dało, ale jakieś 5 dni temu zauważyłem duży ubytek plynu w zbiorniczku wyrownawczym, a pod samochodem dużą plamę. No to 2 dni temu pojechałem do mechanika i stwierdził że to się leje z krocca przy termostacie. Wyszło na to że przy wymianie termostatu zamiast o-ringu dałem płaską uszczelkę, która po roku czasu się odkształciła. Mechanik wstawił oring i zalał to silikonem. Jak na razie zero wycieków i bulgotania. Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 7.02.2017 o 14:09, tipp-ex napisał:

...Ważnym jest zaobserować czy włączył się termostat i wentylator...

...

W zimie chyba nierealne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam kolegów,

Chyba jestem kolejnym użytkownikiem 1.9 TDI PD (skrzynia automat), u którego słychać bulgotanie( dużo poczytałem najpierw i wygląda na to, że jest to jeden z pierwszych objawów uszkodzonej UPG). Temperatura cały czas ok, dosyć szybko o dziwo auto się nawet w zimie rozgrzewało, płyn czysty nie ubywa, węże da się ścisnąć, ale czuć pod palcem, że jakieś ciśnienie (normalne płynu?) w nich jest. W zimie chłodnica i zbornik płynu chłodzącego były zimne, teraz po jeździe autostradowej ładnie wentylator się kręci, aczkolwiek u dołu wyraźnie chłodnica jest zimniejsza niż u góry. Odpowietrzanie wężami od nagrzewnicy nic nie dało. Jeszcze zrobię test na przedmuchy spalin do płynu, ale czekam na wyższą temperaturę, bo ciągle mam wrażenie, że jeszcze obieg nie jest w 100% w pełni otwarty. Nic poza tym bulgotaniem przy przyspieszaniu nie wskazuje na UPG. I teraz pytania:

1. Na dole z chłodnicy po tej samej stronie co zbiorniczek (czyli lewej stronie samochodu) jest taki króciec(chyba nawet trójnik) z którego wychodzi jakaś wtyczka, co w tym króćcu jest? Czujnik? Jakiś dodatkowy termostat czy elektryczna pompka?

2. Jestem skłonny do zrzucenia UPG, bo i tak mnie czeka wymiana kompletnego rozrządu, więc może warto tam przy okazji "zerknąć", wyczytałem właśnie, że "nie wolno obrabiać głowicy silników wysokoprężnych" z książki "Sam naprawiam" i to rozdziału dotyczącego właśnie głowicy PD i myślę o tym, żeby nie kombinować nic z głowicą, tylko wymienić samą UPG, bo fajnie chodzi i poza tym nieszczęsnym bulgotaniem nic sie nie dzieje (i z tego powodu min. nie chciałbym przedobrzyć) . Pytanie teraz do tych co może tak zrobili, czyli wymienili samo UPG bez planowania itp., czy Wam po takiej wymianie coś pomogło z tym bulgotaniem?

3. Czy przy zdemontowanej głowicy warto wymienić uszczelki pompo-wtryskiwaczy i podkładki? Czy może nic nie kombinować tylko zdjąć głowicę kompletną, wymienić samą UPG(oczywiście ze śrubami nowymi i uszczelkami kolektorów)?

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak już dojdzie do zrzucenia UPG to planowanie obowiązkowe, większe szanse że remont przyniesie pozytywne skutki. Uszczelki pompek do wymiany i do weryfikacji wałek z popychaczami. Puki co test na CO2, kontrola czy olej nie miesza się z płynem chłodnicy i na odwrót, kontrola ciśnienia w układzie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
27 minut temu, bmateuszd napisał:

Puki co test na CO2

Tym testem się nie sugeruj, przy dużych przedmuchach może coś wykaże - w moim silniku uszczelka miała niewielki przedmuch, płyn uciekał, węże po nocy twarde, a godzinne testowanie nic nie wykazało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Będę testował dalej, jeszcze mam pomysł kolega ma identycznego Passata w manualu, chyba zrobimy test porównawczy węży itp. CO2, muszę jeszcze tym Passatem pojeździć z rok, chciałbym to wszytko zrobić, bo nie lubię jeździć czymś co jest niesprawne. Z drugiej strony przy utracie wartości nie chciałbym za wiele inwestować. A jak czytam na forum to mam wrażenie, że prawidłowa naprawa głowicy polega na wymianie na fabrycznie nową (bo może być problem z wałkami, z gniazdami pompo-wtryskiwaczy itd.). Rozmawiam teraz z kolegą, jego ojciec miał też takiego Passata i jeździł tym bulgotaniem kilka lat a potem sprzedał nic z tym nie robiąc. Posprawdzam dokładnie te węże i ciśnienie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Już tu gdzieś wcześniej opisywałem jakie miałem objawy - identyczne w B5 z silnikiem AFN i w B6 z BMP:

- przede wszystkim ubytki płynu chłodzącego; płyn uciekał przy żwawszej jeździe, na odcinku co najmniej 50 km, gdzie obroty wahały się w granicach 3000. Przy spokojnej jeździe wokół komina nie zauważałem ubytków płynu. 
- drugi objaw to twarde węże rano, po nocnym postoju, no i syknięcie przy odkręcaniu korka w zbiorniku wyrównawczym.
- w obu silnikach przy padniętej uszczelce z górnego wężyka w zbiorniku wyrównawczym leciały pęcherzyki gazu, widać było w płynie pełno bąbelków.

Po wymianie uszczelki wszystkie powyższe objawy ustąpiły. W obu przypadkach płaciłem po 1 000 zł brutto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dosyć okazyjna cena, jak rozumiem to  cena 1000 zł obejmuje robociznę + części + obróbka głowicy? Jeżeli tak to ja nawet bym się nie zastanawiał tylko wymienił to u mechanika, w moich okolicach jedyny zaufany mechanik jest w Krakowie to dodatkowo z wymianą rozrządu i płynu chłodzącego szacunkowo łączny koszt ok 2200 - 2500 zł. To wolę sam to zrobić albo zaczekać jakiś czas, bo mam zaplecze, narzędzia, wiedzę teoretyczną(wykształcenie)  też mam, czasu dużo wolnego, auto rezerwowe, literaturę. Tak na prawdę to już to pisałem, boję się trochę demontażu pompowtryskiwaczy (chociaż nie wiem, bo może i tak to jest obowiązkowe przy demontażu samej głowicy?). To ja jeszcze inaczej zadam pytanie, czy można odkręcić głowicę nie rozkręcając właśnie pompowtryskiwaczy, koników itp.?? Wtedy jak rozumiem wymieniam UPG montuję głowicę kompletną na nowych śrubach, ale pompowtrysków nie muszę dotykać (oczywiście jak to mówi mój kolega jest to moje "myślenie życzeniowe" ), jeżeli by tak było to jestem gotów to samemu zrobić. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, dominik_automat napisał:

To dosyć okazyjna cena, jak rozumiem to  cena 1000 zł obejmuje robociznę + części + obróbka głowicy?

Chyba normalna, co ceny sprzed kilku lat: AFN 12-13 lat temu, a BMP 7 lat temu. Zostawiałem auto u mechanika i odbierałem gotowe, także cena za całość.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Planowanie głowicy obowiązkowe a co za tym idzie demontaż pompowtryskiwaczy również. Obowiązkowo nowe uszczelki do pompek. W necie dużo filmów jak się wyjmuje i prawidłowo montuje pompki. Ja robiłem wszystko sam i jest git. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
19 minut temu, machina123 napisał:

Planowanie głowicy obowiązkowe a co za tym idzie demontaż pompowtryskiwaczy również. Obowiązkowo nowe uszczelki do pompek. W necie dużo filmów jak się wyjmuje i prawidłowo montuje pompki. Ja robiłem wszystko sam i jest git. 

Właśnie widziałem jeden z tych filmików i nie wyglądało to na jakąś bardzo skomplikowana operację, fajnie, że sam robiłeś i działa to też motywujące. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Dnia 13.03.2018 o 10:47, Duży napisał:

- drugi objaw to twarde węże rano, po nocnym postoju, no i syknięcie przy odkręcaniu korka w zbiorniku wyrównawczym.

Z racji tego, że nie byłem pewien tych węży, to gdzieś wyczytałem żeby wykonać odpowietrzanie na otwartym korku (odpowietrzanie na przewodach nagrzewnicy już robiłem i nic nie pomogło) i ku mojemu zdziwieniu codziennie jak sprawdzam węże teraz mam miękkie i nic nie syczy przy otwieraniu zbiorniczka, muszę jeszcze potestować przy wyższej temperaturze na zewnątrz, bo być może to akurat w moim przypadku mogę mieć problem z korkiem, który nie odpowietrza mi regularnie układu. W celach testowych jak dalej będzie w miarę dobrze lub w końcu węże stwardnieją to podmienię z kolegą korki żeby nie kupować w ciemno. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam!

Przeszperałem troche forum i pewne objawy sie pojawiają w innych wątkach , ale wolę to skonsultowac z Wami.
Pacjent to b5fl 1.9 Tdi 130KM AVF

Od jakiegoś czasu mam bulgotanie / przelewanie płynu które słychac w kabinie. Odgłos ten ostatnio nasilił sie i nawet w czasie jazdy przy wyższych obrotach ciągle sie utrzymuje.
Kolejna rzecz to syf w zbiorniku wyrównawczym, robi mi sie dosłownie gips do szpachlowania( tak jak by ktoś rozkruszył czerwoną cegłę i zrobiła sie z tego zaprawa do szpachlowania). Układ był płukany 2 razy( w kwietniu wymieniałem skraplacz i chłodnice.)( i miesiąc temu) chwile było ok i znowu. Na dodatek jak przegazuje samochód to płyn leje sie z pod zbiorniczka wyrównawczego ( przez ten zawór) do zera po przejechaniu obwodnicą 40 km mam pusty zbiorniczek. Zbiornik i korek wymienione.
Pod korkiek Oleju nie mam masła, nawet na testerze nie wyszło nic , płyn nie zmienił koloru. 
Po odkreceniu korka od zbiorniczka wyrównawczego po całej nocy w garazu jest dalej cisnienie w układzie. Wydaje mi się że przewody od chłodzenia sa twarde( zwłaszcza ten gruby).
Czase samochód zakopci na biało ( delikatnie i przez chwile) 
Jestem nastawiony na UPG ale czy to może byc coś jeszcze , czy jest to tylko i wyłacznie wina właśnie UPG?
Jak wrócę do domu to wrzuce zdjęcie tego co mam w zbiorniku.

Pozdrawiam 
Michał 

Edited by Mbzk
dodany komentarz o kopceniu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy