Jump to content
czikabonita

sprzeglo - dziwne objawy

Recommended Posts

Pisze w nowym temacie gdyz w zadnym innym dotyczacym sprzegla nikt nie potrafi odpowiedziec - tak wiec niech moderatorzy nie usuwaja !

 

Mam problem po wymianie sprzegla kompletnego - sachs. Dwumasa ok. Teraz sprzeglo chodzi idealnie,ale...

 

Mianowicie przy wciskaniu sprzegla podczas jazdy czuc na pedale 'skrzypienie',jakby obcieranie itd. Dzieje sie to nad samą podlogą. Przykladowo : jade sobie normalnie i chce zmienic bieg - wciskam sprzeglo i jakby 'szura'. Co dziwne, gdy po wysprzegleniu wcisne jeszcze pare razy pedal sprzegla bez wrzucania biegu, objaw ten nie wystepuje. Wrzuce bieg - kolejne wysprzeglenie jest z szuraniem.

 

Juz sam nie wiem co to moze byc - cos przy pedale, pompa sprzegla, silownik sprzegla? Gdzie szukac usterki , jade za granice i nie chce stanac w drodze prosze o pomoc !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może źle złożone sprzęgło. Może sprzęgło nie od tego modelu. Gdzieś na forum widziałem zdjęcia obdartej obudowy skrzyni od sprzęgła, ale jaki był powód musisz szukać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej wszystko jest ok,zamawiane pod konkretny model i wszystko chodzi ok poza tym. Nie usmiecha mi sie znowu jechac na warsztat zrzucac skrzyni. Gdyby sprzeglo bylo od innego badz byloby zle zlozone to chyba pracowaloby nieprawidlo,nie rozlaczalo itd ?

Miał ktos cos podobnego?

Edited by czikabonita

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak wciskasz sprzęgło nawet na biegu jałowy to czujesz na pedale sprzęgła takie jakby chrabotanie?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie prosze o pomoc bo wszyscy rozkladaja rece ikazdy by wymienial wszystko po kolei...

 

Jaki element jest odpowiedzialny za to ze na pedale sprzegla czuc tarcie w momencie wysprzeglania (zwlaszcza gdy hamuje biegiem i wtedy wysprzeglam) ? Gdy przykladowo jade 60km na luzie, nacisne sprzeglo - nie ma tarcia!

 

Co takiego moze trzec i gdzie poczas rozlaczania napedu?

Share this post


Link to post
Share on other sites

najprawdopodobniej magik co Ci to składał dał ciała i zapomniał nałożyć smar na wałek skrzyni biegów - i teraz tarcza i łożysko oporowe chodzą na "sucho". Przy większych prędkościach obrotowych skrzyni biegów (czyli tarczy i łożyska) możesz tego nie czuć, bo tarcza samą własną bezwładnością tłumi tarcie. Możliwe też, że tarcza nie jest dobrze założona - nie została prawidłowo "wyrównana" w osi koła zamachowego i to co ty czujesz na pedale jako tarcie, to nic innego jak wibracje tarczy - i tutaj też, przy większych prędkościach obrotowych tarcza sama się stabilizuje na zasadzie działania żyrokompasu, dopiero przy mniejszych obrotach zaczyna wibrować.

 

Bez zrzucenia skrzyni się nie dowiesz - w obu przypadkach które Ci podałem musisz to zrobić jak najszybciej - w pierwszym wypadku zniszczysz wałek sprzęgłowy, tarczę i docisk (wyrabia się wielowypust), w drugim przypadku tarcza sprzęgła szybciej się zużyje.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dziekuje. Teraz kolejna walka z warsztatem o naprawe w ramach reklamacji bo znowu bedzie ze 'wydziwiam'. Oczywiscie zaczeli mi wkrecac ze jest to minimalne, ze moze wysprzeglik... brak sil. Chyba odzaluje te 300 zl i zrzuce skrzynie w innym warsztacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skoro w warsztacie powiedzieli, że "wydziwiasz, bo jest ale minimalnie", to znaczy, że się przyznali do błędu - bo jest, a skoro przed wizytą u nich nie było - znaczy ktoś coś spieprzył. Na wysprzęglik bym nie postawił, bo uszkodzenia wysprzęglika zazwyczaj kończą się bardzo szybko uszkodzeniem jego uszczelnień, a co za tym idzie całkowitym brakiem sprzęgła to raz, ubywaniem płynu hamulcowego ze zbiorniczka i zalaniem tarczy sprzęgłowej - czyli jej zniszczeniem to dwa (w niektórych, drastycznych przypadkach).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jutro zrzucam skrzynie - twierdzą uparcie, ze smarowali walek sprzeglowy. Pamietam ze po zdjeciu sprzegla czyscili dwumase z pylu sprezonym powietrzem i taka chmura poszla, ze pyl byl wszedzie. Moze smar zmieszal sie z tym pylem na walku i teraz trze?

W kazdym razie przed wymiana tego nie bylo a teraz jest - wynik jest prosty. Problem w tym, ze trzeba im pokazaywac palcem, co maja robic. Jakie jeszcze newralgiczne elementy moga byc wazne,na co im zwrocic uwage,co moze trzec?

 

Zrobilbym to u innego mechanika, ale u niz juz zaplacilem i musza usunac usterke - gorzej ze nie wiedzą jak !

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bylem na warsztacie i zaczeli twierdzic,ze to kolo dwumasowe moze trzec ! Ja na to ze dlaczego przed wymiana bylo idealnie w tym wzgledzie? No bo moze opilki sie dostaly jak pekl docisk ( co bylo bezposrednia przyczyna wymiany) ... No to dlaczego nie wyczysciliscie tego? No bo sie nie da dokladnie bo kolo jest sprasowane ... Skoro sprasowane to jak moglo sie tam cos wcisnac? ... itd w kazdym razie nie chca tego robic na wlasny koszt bo uwazaja,ze jak cos to trzeba wymieniac dwumase. rece opadaja.

 

Panowie co mam z tym zrobic? Czy dwumasa ktora jest w dobrym stanie, przed wymiana wogole nie tarla moze nagle zaczac trzec na pedale tak jak opisane bylo w watku powyzej? I to nagle po wymianie??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Raczej dziwny zbieg okoliczności że zatrzeło "samo" trzeć zaraz po wymianie.

Jak dla mnie to wina mechanika.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zaraz zaraz - dwumasa "może" trzeć, "może" to opiłki, a "może" poszli do lasu?

 

Pierwsze co - zmień mechanika. Tych co z nimi się użerasz olej ciepłym moczem, niech złożą auto do kupy tak jak było i nie dotykają więcej. Jak można mówić, że trze dwumasa w momencie zasprzęglania / wysprzęglania? Nie rozumiem. Może po prostu niewiele wiem i widziałem, ale nie rozumiem jak to możliwe.

Ja bym odżałował kasę, znalazł dobrego speca od sprzęgieł (ale tylko od sprzęgieł, a nie zmieniaczy żarówek ze znajomością mechaniki) i postawił auto jemu. Jak powie, że dwumasa, to będzie to przynajmniej diagnoza pewna, a nie "może to to, a może i nie, bo może opiłki weszły".

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tego co doczytałem to problem wystepuje tylko na biegu. Skoro tak to czy nie warto sprawdzic jaki jest poziom oleju w skrzyni. Może tam coś nie gra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Olej dolewany. Jest wszystko ok. Okazuje sie ze na jalowym tez to wystepuje, ale w minimalnym stopniu. Pod obciazeniem wyczuwalne duzo mocniej. A najbardziej jadac np 40-50 km/h na dwojce hamujac silnikiem - gdy szybko wysprzegle np dojezdzajac do swiatel.

Share this post


Link to post
Share on other sites

mam prośbę może ktoś wkleić zdjęcie, w którym miejscu jest wysprzęglik ?

dużo kłopotu z wymianą ?

B5 motor 1.8t

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam podepne sie pod watek.Czy mozliwe jest zeby nowe sprzeglo nie "dzialalo" dobrze ze stara dwumasa?? cos trze po dluzszej jezdzie?? nie wiem co mam z tym zrobic....

 

Help.... za kilka dni mam prawie 2000 km do przejechania a cos sie tlucze....

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, z tego co zrozumialem to podopbny objaw jak u mnie ja mialem to samo, niepokojace szumienie-tarcie, okazalo sie za lozysko dociskowe mialo minimalny luz i wpadalo w rezonans- wypadalo ze swojej osi rotacyjnej i drzalo wydajac niepokojacy dzwiek, u kolegi w dieslu byl ten sam objaw gdy wypadl jeden nit z mocowania tarczy sprzegla, po wymianie wspomnianych u niegoo i u mnie ustalo....(mowie o efekcie po zamontowaniu nowych podzespolow ktore okazaly sie wadliwe)

A nawiazujac do tematu sprzegla, jaki macie skok pedalu, mianowicie w jakim momencie pracuje wam sprzgielko, u mnie przed wymiana kompletu sprzegla w ktorym bylo lozysko o grubosci milimetra i trcza z wystajacymi nitami na nowe (lozysko jakies 5-7mm i tarcza 5-6 na strone) , wymianie plyny hamulcowego i odpowie3eniu sprzegla i hamulcow wszystko dziala ja przed operacja czyli sprzeglo bierze przy gorze jego zakres pracy to 1/3 dlugosci skoku pedalu.

Pytanie brzmi:

Czy w waszych paskach po stopniowym puszczaniu sprzegla na wrzyconym biegu autko rusza gdzy pedal sie odrywa od podlogi, jest w polowie drogi czy po za polowa????

Edited by Stavros

Share this post


Link to post
Share on other sites
Czy w waszych paskach po stopniowym puszczaniu sprzegla na wrzyconym biegu autko rusza gdzy pedal sie odrywa od podlogi, jest w polowie drogi czy po za polowa????

 

Problem stary jak świat;). Passaty już tak mają, że sprzęgło "łapie" wysoko. U mnie jest to mniej więcej 2/3 skoku. Czyli - wciskam sprzęgło, wrzucam 1, popuszczam sprzęgło. 1/3 skoku - nic, 1/2 - nic, 2/3 zaczyna się toczyć. Sprzęgło miałem zakładane nówkę w lutym cały komplet. Na początku tydzień chodziło "od podłogi", a teraz właśnie tak jak mówię. Ale poczytałem, porozmawiałem z mądrymi ludźmi i "ten typ tak ma". Nie wiem dlaczego.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy