Jump to content
pobs

ZAGRANICZNY OFF TOPIC - czyli rozmowy o wszystkim

    Recommended Posts

    Powiem ci Maciej że patrzylem za Škoda, ale doszedlem do wniosku, że dopuki Passat kupy się trzyma, kółka się kręcą to niech zostanie, a później będzie pewnie... T5 :P

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    T5

    T5 to nie to samo co T4 niestety to tak jak by porównywać właśnie passat B5.5 do passata B6 z 06 niby ładniejszy ale mechanicznie porażka.

     

    Mamy w pracy transportera 2007 od nowości go mamy 100 tys mil skrzynia do wymiany...

     

    - - - - - aktualizacja - - - - -

     

    Powiem ci Maciej że patrzylem za Škoda

    moje pierwsze auto to była właśnie skoda taka jak w awatarze 105 S rok 78 :D

     

    W porównaniu do maluchów i trabantów kolegów miałem 4 drzwi :D

    do tego rwd i silnik z tyłu i więcej mocy niż w maluchu mówiłem na nią felicja :D:D

    Edited by matho78

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Jeszcze mi trochę do tego t5 zostało wiec może go trochę podszykują ;)

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    widzę że ten co odemnie odkupił już go komuś sprzedał :lol

     

    http://www.autotrader.co.uk/classified/advert/201412159651968/sort/default/model/passat/postcode/gl139ga/radius/1500/price-from/1500/page/12/quicksearch/true/onesearchad/used%2Cnearlynew%2Cnew/make/volkswagen/price-to/2000/usedcars?logcode=p

     

    piszą że zmienili sprzęgło ... hmmm i napisali że rozrząd był zmieniony tylko zapomnieli napisać że 45 tys mil temu :D

    szyba pęknięta nie wymieniona błotniki i maska do malowania tego też nie napisali :wmorde

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    i tak to jest. czlowiek jedzie x mil obejrzec auto bo mial byc miod malina i napotka takiego "szrota". - bez urazy Maciej

    jak to moj kolega mawia - nie show room condition tylko shit room condition

     

    a dzisiaj mi jeden handlarzyna powiedzial jak zarabia na autach.

    kupil beetla 2001 w skorach , 66 tys przebiegu za UWAGA 140 funtow!!!!

    pytam go jak to mozliwe. a no bo oblal MOT. a na czym? tarcze i klocki tyl, lozysko 1 przod, airbag sie swiecil i cos jeszcze.

    airbag sie swiecil bo kablek pod siedzieniem byl "ulamany"

    no i sie go pytam za ile sprzeda. on mowi ze juz sprzedany

    babka zostawia w rozliczeniu focusa w podobnym roczniku i doplaca mu cos kolo 900.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    tylko shit room condition

     

    dokładnie jest tak jak mówisz że tak powiem auto jest nadgryzione zębem czasu ...

     

    Szkoda tylko że jak ktoś się napali i będzie jechał z daleka to się rozczaruje ...

    Mam nadzieję że chociaż sprzęgło i dwumasę wymienili a nie tylko napisali

    auto nawet nie ma lewarka ani klucza ;) roczny akumulator też wyjąłem i wstawiłem szrota ;)

     

    - - - - - aktualizacja - - - - -

     

    I nawet forumowej wlepy nie sciagneli LOL

    To wsumie ja powinnienem zrobić ale zapomniałem

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    hmmm, zawsze gdy słyszę że auto jest w super kondycji, to mówię żartem że odda mi za paliwo jeśli nie będzie tak jak mówi, no i wtedy wiekszość spuszcza z tonu, niestety nie każdy i pózniej na miejscu obrażają się że nawet nie chce mi się już auta oglądać...

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    roczny akumulator też wyjąłem i wstawiłem szrota

     

    jakie to nasze, polskie...

     

    Też bym tak zrobił:lol2

     

    Kupując kilkunastoletni samochód należy się liczyć, że nie będzie miód malina i trzeba będzie coś zrobić. Szkoda, że tak mało osób o tym wie i mi do 22 letniego golfa z miernikiem lakieru przyjechali.

    Mój pasek też był zapuszczony(sory Jacek), ale powolutku i do celu, bo nic nowszego w ciągu kilku lat nie kupię, to pewne.

    Co już o sam lakier chodzi to na dobrą sprawę cały do malowania, bo wszędzie rysy, obicia, odpryski, obtarcia, wgniotki. Zderzaków to nawet opisywał nie będę, a z maski i błotnika schodzi klar. Swoją droga przedni zderzak, maska i na pewno prawy błotnik były malowane, a tylna klapa ściągana. Mam nadzieję, że to nic poważnego nie było(przednia szyba jeszcze ori), nie ściągałem zderzaków jeszcze, bo nie miałem większej potrzeby, ale na wiosnę to zrobię, bo chcę listwy na nowo pomalować i zaprawki na tych zderzakach, bo patrzeć nie idzie to popatrzę czy tam nie ma jakichś śladów.

    Także zawsze powtarzam, nowe to w salonie, a i tam można nadziać się na minę. Było kilka przypadków w PL, gdzie salonowe auta już były po przejściach, bo albo z lawety spadł, albo jeszcze co innego, masakra.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Akumulator podmieniłem bo prawie nowy, auto oddałem handlarzowi za śmieszne pieniądze a nie sprzedawałem koledze ;)

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Patrzac na Twoje komentarze a pare ich bylo, zaczynam myslec ze pijesz do mnie.

    W kwestii sprostowania, raz tylko tu napisze w swojej obronie. Ja o wszystkich usterkach Tobie powiedzialem, a w zasadzie Patrykowi. Wiec nie wiem o co masz teraz pretensje. Pozatym cene odpowiednio w moim mniemaniu do jakosci ustalilismy. Wiec sory ale bez urazy, daruj juz sobie bo zaczyna to byc naprawde nudne. Nie mam zamiaru sie tu wyklucac ale skoro tak tu dokladnie opisujesz kada usterke to ja tez postanowilem w tej kwesti przelamac milczenie. Tak, o wszystkim powiedzialem, wiec nie mam sobie nic do zarzucenia. I mysle ze moja uczciwosc w stosunku do ludzi nie powinna w zaden sposob ucierpiec. Nie wiem czy pamietasz ale jak po auto przylecieliscie to Ty nawet nie chciales sie autem przejechac i to ja Cie do tego namawialem.

    Przykro sie czyta co tu o mnie wypisujesz. Byc moze co niektorzy dzieki temu stracili juz do mnie zaufanie. Trudno. Ale ja niczego zlego nie zrobilem. To co tu napisalem, napisalem tylko i wylocznie w swojej obrobie, bo naprawde zaczolem uwazac ze Twoje komentarze zaczynaja dotyczyc mnie. serdecznie pozdrawiam

    ps do wszystkich ktorzy nosza sie z zamiarem sprzedazy auta. Nie sprzedawajcie go na forum ani wsrod znajomych bo ... sami sobie odpowiedzcie.

    Edited by jacenty02

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Nie, nie, nie znowu sie nie zrozumielismy, przeciez bylo to wyjasnione kilka razy. Nie chce mi sie poraz kolejny pisac ze nic do Ciebie nie mam, bo wiedzialem co kupuje. Cena 7500 plnow byla adekwatna do stanu, a Twoja uczciwosc, ktora jest oczywista w ogole nie podlega dyskusji. Auto bylo zapuszczone i o tym wiesz, ale to chyba zrozumiale, tez nie dokladam na sile jak planuje sprzedaz. Teraz sie zastanawiam czy to ja nie potrafie pisac czy Ty zle interpretujesz. Wnioskuje ze czytales forum w biegu przed praca i zle to sobie zinterpretowales i obrazasz sie jak dziewczynka. Zluzuj juz

     

    Maciek tez sie tlumaczy chociaz napisalem, ze zrobilbym to samo. Chlopy kurde, starzejecie sie, piwo se otworzcie i banan na gebe ale juz!

     

    Chociaz wy sie cieszcie z tych swiat skoro my nie mamy powodow do radosci.

    Edited by kulio
    bo tak

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Powiedzcie mi jeszcze; gumy stabilizatora sa jakos dostepne bez sciagania oslony silnika? Z tego co pamietam chyba da przykryte, a chcialbym je czyms prysnac, bo w obecnych temperaturach zaczelo cos trzeszczec i to chyba to pierunstwo. Teraz bym psiknal, a na wiosne wymienie razem z drazkami i lewym lacznikiem stabi.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Wnioskuje ze czytales forum w biegu przed praca i zle to sobie zinterpretowales i obrazasz sie jak dziewczynka. Zluzuj juz
    to jednak chyba Ty masz problemy z interpretacja bo ja sie nie obrazam. sory ale chyba za stary juz jestem.nic w biegu nie czytalem bo czytam to siedzac w pracy przy kawie.jestem zluzowany, a piwa nie pije. to tyle z mojej strony w tym temacie

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Guest sebp75

    Ha ha dobre. Zrób tak i napisz co i jak.

    Albo lepiej jak bedą ściemniać to im powiedz ze auto znasz i co innego było ;)

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Daj spokój Bartek szkoda tylko Twojego czasu ONI to beda mieli w nosie nawet jak im powiesz co I jak jest z autem przyjdzie ktoś inny I wkońcu kupi.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Padło i moje imię w końcu więc pora zabrać głos...

     

    Radek przeczytaj jeszcze raz Twój trzeci post od końca i na trzeźwo pomyśl jak Ty byś się czuł gdyby odwrócić role. A do tego dołóż swoje poprzednie posty o wszystkich usterkach.

    Może wtedy zrozumiesz, że pora dać sobie już spokój z takim pisaniem. Bo w krótkim streszczeniu z Twoich postów wychodzi obraz, że Jacek sprzedał Ci szrota, przy którym Ty ciągle grzebiesz, żeby dało się nim jeździć.

    Jeśli tego dalej nie rozumiesz to poprostu już przestać tu pisać o usterkach tego paska. Od tego masz działy techniczne i tam na pewno otrzymasz pomoc, nie wywołując przy tym tego co tu narobiłeś...

     

    Panie i Panowie, żeby nie było nie domówień - auto było jak najbardziej w porządku, tak samo jak i sprzedający Jacek, który jeszcze po nas na lotnisko wyjechał i dzięki mu za to.

    A mój sporo młodszy braciszek, podekscytowany faktem posiadania własnego samochodu pisze co mu ślina na język przyniesie, nie zdając sobie sprawy z tego jak to będzie tutaj w tych konkretnych okolicznościach odbierane...

    W sumie nie powinienem się za niego tłumaczyć, ale ja też już mam dość... Może wreszcie zrozumie, ehh.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    ×
    ×
    • Create New...

    Important Information

    Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy