Skocz do zawartości
Krawcol82

Agresywny kierowca Passata...

    Rekomendowane odpowiedzi

    Samochód: B6 2.0 TDI-CR 170KM (CBBB) DSG
    Rok prod: 2010

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 90KM (AHU)
    Rok prod: 1997

    swiat zwariowal naogladali sie amerykanskich filmow akcji (np smierc w wenecji:D

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 2.8 V6 193KM (APR) 4x4
    Rok prod: 2000

    Zacznijmy od tego, że kierowca laguny na pewno nie był bez winy...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: ---

    Awariall pewnie masz racje ale to nie tłumaczy:]

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.8 20V 125KM (ADR)
    Rok prod: 1998

    Nie było to jego najmądrzejsze posunięcie w życiu ;) Sam widziałem podobną sytuację tylko że zaraz za rondem...Ciekawi mnie tylko który z nich był winny,zresztą to i tak nie usprawiedliwia kierowcy Passata.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AFN)
    Rok prod: 1998

    Hehe właśnie trafiłem na ten artykuł na WP i byłem ciekaw czy trafi do nas ktos z tym pytaniem :] Jeżdząc po wawie takich akcji niestety widuje dużo tylko zazwyczaj kończy się ,,po razie'' bądż po wymianie zdań.. Spójrzcie na komentarze - zawsze mnie rozwalają:)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TDI-PD 140KM (BKP) DSG
    Rok prod: 2007
    eżdząc po wawie takich akcji niestety widuje dużo tylko zazwyczaj kończy się ,,po razie'' bądż po wymianie zdań..

     

    dziwię się trochę bo poza obraźliwymi gestami czy mamrotaniem pod nosem w środku auta, jeszcze nie widziałem żeby ktoś się bił na ulicy... chyba jeździmy po innym mieście...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AFN)
    Rok prod: 1998

    eh... jestem spokojnym czlowiekiem ale kiedys jade i doganiam goscia ktory jedzie sobie 40km/h no to wyprzedzam go, a ten gaz .... nie widzialem ze dodal gazu bo bylo ciemno a jego maska byla mniej wiecej przy moich drzwiach pasazera. jak popatrzalem to mowie co jest ....... przycisnelem do 100km/h a ten debil nie popuszczczal, łuk sie zblizal wiec odpuscilem. jechalem za tym idiota z mysla ze dorwe go na swiatlach i wiecie co zrobil? uciekl na teren mcdonalda zebym go chyba publicznie nie obił :) ....... emocje na szczescie mi opadly po rundce na okolo MC i skonczylo sie na :569::561:

     

     

     

    kierowca tego renault o ktorym pisze w artykule pewnie nie byl bez winy. fakt ze z kijami przesadzili ...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AWX)
    Rok prod: 2002

    He he następny artykuł, szkoda że się nie ukazał w zeszłym roku kiedy to VW Passat rywalizował z Renault Laguna na pewnym blogu o miano auta roku, gdzie poszło troszkę emocji. :wstyd: A tak nawiasem mówiąc jak dla mniue to wygląda na porachunki gangsterskie. A co miał powiedzieć pobity jak nie to że ktoś jego bogu ducha winnego pobił. Bo przecież nie zezna że nie oddał forsy za sprzedany towar. ;)

    Z policyjnego raportu wynika, że mężczyzna w wieku ok. 25-30 lat, kierujący Volkswagenem Passatem kombi (prawdopodobnie koloru czerwonego) o początkowych numerach rejestracyjnych GWE celowo zajechał drogę kierowcy Renault Laguny, zmuszając go do gwałtownego hamowania, a następnie wraz z pasażerem (mężczyzną w podobnym wieku) wysiedli z samochodu i podeszli do pojazdu poszkodowanego.

    W celu zmuszenia go do wyjścia z auta, pasażer Volkswagena Passata trzymanym przez siebie kijem zbił przednią szybę i reflektor Renault, blokując jednocześnie drogę ucieczki poszkodowanemu.

    Kierowca Renault, chcąc uniknąć dalszej dewastacji samochodu, wysiadł. Natychmiast został zaatakowany przez obu napastników, którzy zaczęli go bić kijem po całym ciele.

    Bo nie uwierzę że dostał oklep w ten sposób za zajechanie drogi albo za to że przyspieszył i nie pozwolił się wyprzedzić. Chociaż przed swiętami miałem spotkanie z bucem z passata cc ze szczecina gdzie nie dość że był chamski to jeszcze jego syn, próbował mnie pobić. Tak że ci kierowcy z passatów to chamy. ;):D

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AFN)
    Rok prod: 1998

    A mam chyba takie głupie szczęście do tego typu sytuacji..Raz przy makro na jerozolimskich sie panowie ganiali i ,,kopali'' między samochodami w korku,drugi raz na dżwigowej przy zwęzeniu i moglbym niestety jeszcze kilka akcji wymienic..Nie mowie ze była to bójka tylko była wymiana ciosów albo po kopniaku badz na ,,wysiadce'' natychmiastowej z auta..Zależy kto ile jezdzi i w jakich godzinach..

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TDI-PD 140KM (BMP) DSG
    Rok prod: 2006

    dobrze ze przerejestrowalem auto i nie mam GWE :P heheheh

    Zaczynam sie bac jezdzic do mojego miasta :D heheh

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AWX)
    Rok prod: 2002
    Zaczynam sie bac jezdzic do mojego miasta heheh
    A co masz jakieś długi? :D

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AFN)
    Rok prod: 1998

    Niestety tak już jest, że my Polacy jesteśmy bardzo agresywni za kierownicą :D

    Zauważyliście, że każdy kto jeździ szybciej od nas do debil, a kto wolniej to lamus?:D

    Ostatnio też miałem sytuacje, że gość do mnie wyleciał z samochodu. Na jednej z głównych dróg Elbląga (wlotowa od strony W-wy) w godzinach szczytu typ na każdym skrzyżowaniu i przejściu wszystkich przepuszczał (samarytanin w d*** j*****), za 5 razem skapitulowałem i zatrąbiłem. Na reakcje nie trzeba było długo czekać :D Wyleciał z pyskiem, ale jak zobaczył, że jestem od niego dwa razy większy, a obok mnie siedzi koleś podobnej postury to szybko się schował. Szkoda... Bo chciałem mu powiedzieć, że jak chce tak bardzo usprawnić ruch to niech sprzeda tą Maxime i przesiądzie się do tramwajów :D

    A co do tematu to wątpie żeby ktoś kto nie ma zamiaru nikomu nic zrobić woził ze sobą kij i do każdego kierowcy wylatywał z nim w towarzystwie kolegi :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B7 2.0 TDI 170KM DSG
    Rok prod: 2011
    w godzinach szczytu typ na każdym skrzyżowaniu i przejściu wszystkich przepuszczał (samarytanin w d*** j*****)

    W cywilizowanych krajach to normalne.

    Ty, niestety, byłeś w tym wypadku reprezentantem, bardzo delikatnie mówiąc - części mniej kulturalnych kierowców.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: 2002

    Oj wielkie rzeczy - mi tez zdarzyło się wysiaść do gościa, ale jak na chama zajeżdża mi drogę i jeszcze na moje trąbienie zaczyna mnie wyzywać od ch... jeb ... to powinien się liczyć z tym,że moze się coś takiego stać, jak na kolejnych swiatłach nie ma gdzie uciekać :D.

     

    A nie w swojej puszce siedzę to jestem nietykalny, ale jak trzeba wyjść to gwałtownie ego spada :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B7 2.0 TDI 170KM DSG
    Rok prod: 2011
    mi tez zdarzyło się wysiaść do gościa

    I co gdy trafiasz np. na Przema87 z kolegą, obaj 2x więksi od Ciebie? Podkulasz ogonek, uciekasz do fury i gonisz te 110 koników byle jak najdalej?

    Pusty śmiech mnie ogarnia jak czytam takie teksty o wyskakiwaniu do kogoś. Same Pudziany i Czaki Norisy normalnie...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: 2002

    wiedziałem, ze sięjazda zacznie - nie chodzi o to , ze wysiadam do każdego,ani o to że jak koleś bedzie wiekszy to musze wiać to trudno - takie życie ....

     

    Chodzi o to, żeby nie było przegięć w żadną stronę :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AWX)
    Rok prod: 2003
    Niestety tak już jest, że my Polacy jesteśmy bardzo agresywni za kierownicą :D

    Zauważyliście, że każdy kto jeździ szybciej od nas do debil, a kto wolniej to lamus?:D

    Ostatnio też miałem sytuacje, że gość do mnie wyleciał z samochodu. Na jednej z głównych dróg Elbląga (wlotowa od strony W-wy) w godzinach szczytu typ na każdym skrzyżowaniu i przejściu wszystkich przepuszczał (samarytanin w d*** j*****), za 5 razem skapitulowałem i zatrąbiłem. Na reakcje nie trzeba było długo czekać :D Wyleciał z pyskiem, ale jak zobaczył, że jestem od niego dwa razy większy, a obok mnie siedzi koleś podobnej postury to szybko się schował. Szkoda... Bo chciałem mu powiedzieć, że jak chce tak bardzo usprawnić ruch to niech sprzeda tą Maxime i przesiądzie się do tramwajów :D

    A co do tematu to wątpie żeby ktoś kto nie ma zamiaru nikomu nic zrobić woził ze sobą kij i do każdego kierowcy wylatywał z nim w towarzystwie kolegi :)

    I tu dotykamy bardzo denerwującego tematu - jak jedziesz samochodem i widzisz jak ktoś zatrzymuje sie aby przepuscic pieszego mówisz - w dupe j**** samarytanin - a jak idziesz pieszo i chcesz przejsc przez ulice - mówisz K**** żaden debil sie nie zatrzyma

    Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.... trochę więcej uwagi koledzy na pieszych. Ja sam często wracając z parkingu do domu przechodząc na światłach będą juz w polowie jezdni musze nieźle uwazac czy przypadkiem żaden debil nie gna w prawo bo ma zieloną strzałkę ....

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AVF)
    Rok prod: 2004

    Fakt faktem jest masa takich sytuacji. I pewnie kazdy z nas byl swiadkiem. Kiedys wyjezdzam z parkingu z pod NETTO , wyjazd na 1 samochod (wjazd jest troche dalej) pcha sie baba i po chodniku ale musi w ten sam wjazd. Patrze sie w prawo i w lewo zeby jej wyjechac jak juz tak bardzo chce wjechac. Patrze a ona sobie cos marudzi pod nosem i nagle odtwieraja sie dzwi od pasazera i gosciu zaczyna wysiadac do bicia ale ta gosciowa go zlapala za kurtke i sie wrocil. I to jest podejscie do sytuacji a jak sie trafi dwoch o takim samym podejsciu to bojka gotowa i nie trzeba zadnych trabien, gestykulacji itp. zeby doszlo do rekoczynow.

    Edytowane przez capslock82

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AVF)
    Rok prod: 2004

    nie mogę ;] ach te dzieci neostrady ..

     

     

     

     

     

    Prawie 100% kierowców volkswagenów

     

    w Polsce to łyse zakute pały z kijami zamiast mózgów.

     

    odpowiedz

     

     

     

     

    Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    Woze kij bejzbolowy obok siedzenia. Ale tylko do ew. SAMOOBRONY. Na dluzsze trasy mam takze niemiecki gaz bojowy stosowany przez niemiecka policję. Jeszcze nigdy nie musialem uzyc i oby tak pozostało !

     

    odpowiedz

    2010-01-07 12:44

    ~andrzej

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    słaby jesteś, ja woże granatnik RPG, kałacha i minę przeciwpiechotną

     

    odpowiedz

    2010-01-07 12:49

    ~Irek

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    Ale ja mowie powaznie a ty kpisz...

     

    odpowiedz

    2010-01-07 14:45

    ~ja

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    a ja zawsze mam przy sobie dwie rece ,nogi i banie i kij czy inne gadzety nie sa mi potrzebne

     

    odpowiedz

    2010-01-07 16:26

    ~Gaga

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    A JA MAM DWIE BANIE ZAWSZE PRZY SOBIE ! I wymiekniesz od razu!

     

    odpowiedz

    2010-01-07 13:24

    ~ss

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    ja wożę łopatę więc się mogę okopać :)

     

    odpowiedz

    2010-01-07 13:54

    ~zigi

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    ja mam duzą ostrą kose ! niech mi ktos z kijem wyskoczy do go ZADZGAM

     

    odpowiedz

    2010-01-07 15:34

    ~łukasz

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    A ja mam szybkie nogi i nikt mnie nie dogoni:)

     

    odpowiedz

    2010-01-07 16:25

    ~Irek

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    Bedziesz uciekać? I samochod zostawisz? No to bandzior wezmie twoj samochod. Nie zapomnij tylko zostawic dowodu rejestracyjnego w skrytce!

     

    odpowiedz

    2010-01-07 16:28

    ~Neko

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    Jak dluga masz te swoja KOSE ? Bo kije bejzbolowe maja ok. 80 cm. Masz dluższą kosę ? To jestes gosc. NAWET RAMBO NIE MIAL TAKIEJ

     

    odpowiedz

    2010-01-07 16:34

    ~aa

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    Jeden cios kijem wytrzyma jak zdąrzysz się zamachnąć,a tak to szybkie skrócenie dystansu i już masz kose w bebechach

     

    odpowiedz

    2010-01-07 16:34

    ~wojt

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    Moj dziadek sprezentowal mi kiedys PANZERFAUS ! Zawsze z nim jezdze. Mam tez system dodatkowego wytrysku w razie zagrozenia.

     

    odpowiedz

    2010-01-08 08:38

    ~Hans

    Odp.: Takze mam kij bejsbolowy (+ gaz)

     

    Cienias jesteś Ja mam miotacz ognia Działa na odległość kilkunastu metrów :) I kto mi podskoczy z pałą?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    ×

    Powiadomienie o plikach cookie

    Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności