Jump to content
Tomasz

Zamula przy wjeździe pod niewielkie wzniesienie

Recommended Posts

Panowie ostatnio zrobiłem kurs w bieszczady, a rok temu byłem w zakopanym i podobny problem... Mianowicie, gdy podjeżdżam samochodem pod niewielkie wzniesienie, ale naprawdę niewielkie, minimalne, nie mówię o żadnej serpentynie czy stromym podjeździe bo tam problemu nie ma, to strasznie mi zamula... Wjezdżam z prędkością 120 i i sie zaczyna. Najpierw z 5 muszę zredukować na 4 później na 3 i tak 50 męczę dopóki nie będzie płasko. Zaznaczam, ze jest prawie płasko, a pod większe i bardziej strome wzniesienia wjeżdżam szybcjej i bez problemu. Co obstawiacie? Sprzegło? Jakieś sitko w baku, smok?

 

Tomasz

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chciałbym wznowić temat, ostatnio moj pasek strasznie stracił na mocy, problem jest taki ze jak sie rozpędzi to jedzie, najgorzej jest przy wjazdach pod wzniesienia, dodam ze siwo za mna nie zostaje, kopcić nie kopci, czy moze to byc sprzęgło????, ostatnio zauwazyłem ze zaczeło brać dość wysoko, ale się nie ślizga, a i słychać róznice w pracy przy wciśniętym.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Chciałbym wznowić temat, ostatnio moj pasek strasznie stracił na mocy, problem jest taki ze jak sie rozpędzi to jedzie, najgorzej jest przy wjazdach pod wzniesienia, dodam ze siwo za mna nie zostaje, kopcić nie kopci, czy moze to byc sprzęgło????, ostatnio zauwazyłem ze zaczeło brać dość wysoko, ale się nie ślizga, a i słychać róznice w pracy przy wciśniętym.
masz i tak malo mocy a patrzac na rocznik pewnie tez cos zgubil przez lata nie przejmowal bym sie tym

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na pocieszenie powiem Wam, że mój w górach też stracił na mocy. Winne było zużyte sprzęgło.

 

P.S. Mowa oczywiście o Ś.P. Łatku...

Edited by Tuniek
P.S.

Share this post


Link to post
Share on other sites

A no mało tej mocy, ale jeszcze przed zimą, z przyczepą i full osobami pod górki 100 śmiało smigałem ;), a teraz z 2-oma osobami cieżko idzie. Co do sprzęgła to już się szykuje na wymiane może pomoże.

Share this post


Link to post
Share on other sites
A no mało tej mocy, ale jeszcze przed zimą, z przyczepą i full osobami pod górki 100 śmiało smigałem , a teraz z 2-oma osobami cieżko idzie. Co do sprzęgła to już się szykuje na wymiane może pomoże.

Wbij mu 4 albo 5 bieg, zaciągnij ręczny, gaz do deski i puść sprzęgło. Jeśli zgaśnie to sprzęgło jest dobre. Jeśli będzie się ślizgać to sam usłyszysz.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Co do kompresji to raczej tragedi nie ma, oleju nie łyka, w 30 stopniowe mrozy odpalal bez problemów, jak wymiana sprzęgła nie pomoze bede szukał jakiegoś dobrego pompiarza, co by ladnie go ustawił, tylko bądź mądry i znajdź dobrego żeby nie spie....ył tego.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Zamula przy wjeździe pod niewielkie wzniesienie - 02-06-09, 16:22

Panowie ostatnio zrobiłem kurs w bieszczady, a rok temu byłem w zakopanym i podobny problem... Mianowicie, gdy podjeżdżam samochodem pod niewielkie wzniesienie, ale naprawdę niewielkie, minimalne, nie mówię o żadnej serpentynie czy stromym podjeździe bo tam problemu nie ma, to strasznie mi zamula... Wjezdżam z prędkością 120 i i sie zaczyna. Najpierw z 5 muszę zredukować na 4 później na 3 i tak 50 męczę dopóki nie będzie płasko. Zaznaczam, ze jest prawie płasko, a pod większe i bardziej strome wzniesienia wjeżdżam szybcjej i bez problemu. Co obstawiacie? Sprzegło? Jakieś sitko w baku, smok?

 

Tomasz

 

Uwzględniając wiek auta to nie można wykluczyć każdej rzeczy .Ale nie wszystko na raz. Ja bym zaczął od sprawdzenia ciśnienia paliwa,może pompka już nie wydala.Druga sprawa to kiedy czyściłeś układ paliwowy ? Wiesz jakie mamy paliwo w kraju. Jakiś paproch wlazł pod smoka i efekt ten sam jak się paproch źle ułoży to efekt będzie podobny. Sprzęgło tez może być zużyte ale.... Jak nie widać pacjenta to można gdybać co mu dolega

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak sprawdzałem, i to próbowałem juz i odpuszczać i naciągać w każdą strone sprzęgiełko, i gdy ruszałem wedle rady normalnie ładnie gasł bez poślizgu, więc niby wychodzi że jest jeszce całkiem OK, ale niezależnie jak jest wyregulowane bierze bardzo wysoko, no i słychać już zmiane pracy przy wciśniętym a odpuszczonym, tak jakby łożysko już siadało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozumiem, że sprawdziłeś kompresję?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeżeli kompresja silnika będzie Ok to trzeba sprawdzić układ paliwowy na postoju i pod obciążeniem (w czasie jazdy). Będę się upierał przy układzie paliwowym choć jak pisałem wcześniej nie widzimy samochodu .A prawidłowa diagnoza to wróżenie z fusów bo szklana kula mi się popsuła.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy