Jump to content
Guest Mario777

[B6] Hamulec ręczny - Błąd

Recommended Posts

Witam,zrobiłem logi, Albercik możesz na to poświęcić chwilę? Wstawiam dwa,potrafi jedno koło lewe lub prawe zgasnąć i dokładnie to się stało na jednym logu.Dodam że nagle mam problem z kierownicą,po wyciągnięciu kluczyka pojawia się kontrolka kierownicy.Czy to wszystko jest razem powiązane?

Log-11DL656-WVWZZZ3CZCE518135-255930km-159027mi.txt

Log-11DL6568-WVWZZZ3CZCE518135-255930km-159027mi.txt

Share this post


Link to post
Share on other sites

O kurczę. Coś grubszego tu się szykuje. 

A kiera Ci się nie blokuje?

W B6 blokada kierownicy jest uaktywniana przez pompę ABS (no nie do końca, ale pompa jest też do niej potrzebna). Po tym, co wrzuciłeś + nowe objawy = walnięty sterownik pompy (?)...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja miałem w b6 to samo i wina był pierścień na piastach,  ten z którego czujniki sczytują prędkość obrotową koła.  Też byłem po wymianie czujnika i nic nie dało. Wszedłem w wartości z czujników w vcds.  Na postoju 3 koła miały prędkość zero a jedno 190 km/h

?

Solution- para piast wymieniona .

Edited by Vikmar

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam,problem rozwiązany, wtopiłem spore pieniądze na irlandzki serwis VW.Problem rozwiązany przez polskiego mechanika,okazało sie że VW wstawili dwa czujniki tył tych samych numerów ale inne kolory,kumpel wstawił dwa tych samych kolorów i wsio działa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam dokładnie taką samą sytuację.
u mnie, aż została uszkodzona przekładnia - po wymianie na nowy silniczek (całą sekcję elektryczną EPB) dzieje się dokładnie to samo, dlatego podejrzewam sterownik, choć dziwi mnie, że nie generuje on zupełnie żadnego błędu...

Edited by kruszan

Share this post


Link to post
Share on other sites

Odświeżę temat, bo mam przypadek podobny jak autor. Od razu zaznaczam że chałupnictwo w postaci zaślepiania kontrolek nie wchodzi w grę.

Co się działo i co zrobiłem.

1. Bez wcześniejszych objawów hamulec odmówił posłuszeństwa, oczywiście w pozycji zamkniętej.

2. Prawy silnik odpuścił, lewy nie.

3. Miganie przycisku, miganie czerwonej kontrolki, zapaliła się żółta

4. Prawy już nie się nie dał zablokować

5. Wykręciłem lewy silnik, podpiąłem go pod aku, działał w obie strony.

6. Chciałem go przykręcić nazad ale przy moim szczęściu ułamałem mocowanie silniczka

7. Zakupiłem nowy silnik, zamontowałem. Prawy zaczął działać. Lewy ****.

8. Wspominałem już o moim szczęściu? Zwalił mi się kabel do VCDS.

9. Pożyczyłem kabel od kolegi i udało się sczytać błędy:

Adres 53: Hamulec postojowy       Plik etykiet: 

Oznaczenie elementu: 

  Komponent i/lub wersja: 

           Kodowanie: 

           Kod serwisu:   

                      VCID: 55A13755AC0151EC22-FFFE

2 - ilość znalezionych błędów. Oto one:

 

02428 - Lewy silnik hamulca postojowego (V282); nieosiągnięta siła napięcia 

            002 - Dolna wartość skrajna przekroczona - Sporadyczny

             Ramka zamrożona:

                    Stan błędu: 00110010

                    Priorytet błędu: 6

                    Częstość błędu: 2

                    Wew.licznik błędów: 35

                    Przebieg: 257736 km

                    Wskaźnik czasu: 0

                    Data: 2019.09.30

                    Czas: 20:10:53

 

             Ramka zamrożona:

                    Napięcie: 8.18 V

                    Zliczanie: 204

 

02432 - napięcie zasilania lewego silnika hamulca postojowego (V282) 

            011 - Przerwa w obwodzie - MIL zapalona

             Ramka zamrożona:

                    Stan błędu: 11101011

                    Priorytet błędu: 1

                    Częstość błędu: 57

                    Wew.licznik błędów: 239

                    Przebieg: 257736 km

                    Wskaźnik czasu: 0

                    Data: 2019.09.30

                    Czas: 20:10:22

 

             Ramka zamrożona:

                    Napięcie: 11.49 V

                    Zliczanie: 116

 

No i teraz pytanie co dalej?

Czy może ktoś łopatologicznie wytłumaczyć krok po kroku jak ugryźć temat? Jak zaadaptować silnik? Jak dostać się ewentualnie do sterownika?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jako że na tym forum ciężko jest uzyskać pomoc, postanowiłem jeszcze raz rozebrać koło i przyjrzeć się problemowi. Błąd 02432 wskazywał na problemy z zasilaniem silniczka.  Po rozebraniu wszystkiego okazało się, że nowy silniczek nie do końca jest kompatybilny z wtyczką. Obudowa silniczka posiada dwie wypustki zatrzaskowe. Jedną z boku gniazda, na prostokątnej części oraz jedną od góry na dłuższym boku. Po założeniu wtyczki na obudowę zatrzasnęła się jedynie boczna wypustka. Problem w tym że otwory na te wypustki we wtyczce nie pasują idealnie do wypustek lub też na odwrót dla ścisłości.  Dopiero dzisiaj i rozebraniu wszystkie i pokombinowaniu udało się dopchnąć wtyczkę tak aby zapięła się na drugiej wypustce. I dopiero teraz wtyczka sięga styków w obudowie silniczka.

Ten zabieg sprawił, że komputer rozpoznał silnik i wszystko zaczęło grać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Update. 

Sterownik wymieniony na nowy. Błędy pokasowane. Wszystko zaprogramowane. Nowy sterownik działa prawidłowo. Niestety po zaciągnięciu ręcznego sytuacja się powtórzyła - kręcił i nie odpuszczał. Okazało się po dokładnych oględzinach że silniczek kręcił ale nie ruszał tłoczka. Obrobiło frez na silniczku i chyba częściowo też w zacisku od czoła i dzięki temu nie ruszało tłoczka. Dodatkowo okazało się że spuchła uszczelka oring między silniczkiem i zaciskiem. Spowodowało to że silniczek zaparł się na niej i nie wszedł idealnie na swoje miejsce. 

Odpuściłem ręczny, skasowałem błędy i odłączyłem silniczek. 

Kolejny etap to będzie regeneracja lub wymiana zacisku na zregenerowany. 

Pozdrawiam zainteresowanych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie potrzebuje pilnej pomocy. Dzisiaj wyjeżdżając do pracy i po zaciagnieciu hamulca ręcznego wyskoczyła żółta kontrolka przekreslona literka P. Sprawdziłem moim urządzeniem v-scanem od viakena i pokazuje mi takie błędy

Ograniczenie funkcji 003263

Prawa tylna tarcza hamulca -wartość nie osiągnięta 002427

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też dopadła awaria tylnego hamulca. Pozostał w pozycji zamkniętej i nie dało się ruszyć autem. Skorzystałem z wideo z 63 strony i samodzielnie pod blokiem to zrobiłem. Ale napiszę jakie są różnice.

Rzeczywiście silniczek trzymają 2x Torx T30, odkrecene tego po tylu latach nie było trudne, trochę siły i puściły. Ja glownie nie korzystałem z przedluzek. Problem jaki się pojawił to zdjęcie silniczka po odkręceniu. Trzeba go wybić jakąś przedluzka albo śrubokrętem i młotkiem bo recznie raczej nie da się tego zrobić. Poszlo w miarę sprawnie. Dalej, cofnięcie tloczka. No i zonk bo ja miałem 12 katowy silniczek a nie Torx T40 jak na filmie. Szczęśliwie Castorama była niedaleko wiec kupiłem M8 dwunastokatny, to odpowiednik wielkości torxa T40. Kolejna zmiana to odwrócony gwint. Odkręcać tloczek trzeba w prawo, odwrotnie niż sruby. Wykręcić do oporu. Problem jest też z wtyczką bo po tylu latach nie schodzi łatwo. Ja to zrobiłem po wyjęciu silniczka. Mały płaski śrubokręt zeby podważyć ząbek zabezpieczenia od frontu wtyczki i delikatnie ruchami lewo prawo wyciągamy wtyczkę. Ja ja zabezpieczylem tasma zeby nie dostała się woda. Sprawdzic recznie czy tarcza sie obraca, jeśli tak to pozostało tylko założyć koło.

edit 1:

Pytanie, czy miedzy nowy silniczek a tłoczek od zacisku idzie jakaś uszczelka? Według ETKI jest tam jakiś o-ring ale fizycznie nie widziałem, chyba ze został na tłoczku.

Pytanie drugie, czy tłoczek w zacisku się jakoś regeneruje albo chociaż psiknąć go WD40? Bo nie wiem, czy nie za ciężko się go wykręcało i czy nowy silniczek podoła?

edit 2:

Sprawdziłem na krótko (12V z akumulatora) zdemontowany ori silniczek, działa w obie strony. Obudowa nie jest pęknięta. Frez 12 kątny na silniczku był zardzewiały i ten front też. Gniazdo tłoczka jak widziałem też było zardzewiałe i tak jak mówiłem ledwo mogłem odkręcić (choć na początku to dokręcałem nie wiedząc, że gwint jest w drugą stronę), więc mogłem się mylić. Czy w takim przypadku gniazdo wielokąta mogło się wyrobić i warto to zregenerować?

Edited by Nuttie

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam mam taki problem że  po wymianie klocków i tarcz tylnych pali mi się kontrolka przekreślone P,  brak reakcji na wciskanie włącznika P.

Jak trzymam cały czas włącznik P to zapalają się jeszcze dwie kontrolki plus na przycisku P i migają.

Na parkingu tylko kontrolka P pali się cały czas, podczas jazdy uruchamia się gong jak przy niezapiętych pasach.

Czy mógłby mi ktoś pomóc z tym problemem?  Błąd 03288.

20200318_164935.jpg

20200318_164949.jpg

20200318_165012.jpg

20200318_200801.jpg

20200318_200916.jpg

Edited by wieslaw99

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym problem że nie mogę ich zamknąć bo wywala błąd że "niespełnione warunki 22", czy coś w tym stylu.

I to samo z próbą przeprowadzenia testu aktywnego.

Wieczorem podrzucę fotki z tym błędem.

 

 

Doszedłem w końcu o co chodziło z błędem 3288, sprawa banalnie prosta ale jak nie robi się takich rzeczy na co dzień to może być problemem. Dla potomnych po ustawieniu w tryb wymiany okładzin, po wymianie należy zacisnąć zaciski komputerem oczywiście, i wtedy należy przeprowadzić test diagnostyczny i po krzyku. Pozdrawiam i dziękuję rezO za zainteresowanie.
 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mógłby ktoś podpowiedzieć jak zakodować sterownik epb?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Witam, mam problem z ręcznym, nie będę się rozpisywał bo bez sensu. W skrócie, po włączeniu ręcznego pojawiła się choinka na desce i piszczenie, jak się okazało zablokowany jest lewy zacisk - brak napięcia. Podałem prąd na krótko silniczek chodzi, ale był pęknięty więc zmieniłem na nowy, na krótko chodzi po wpięciu kostki i podaniu prądu na kable - chodzi. Zrobiłem nastawy ale niestety błąd. Padło więc na sterownik od ręcznego, mam ten z końcówką B - niby jakiś wadliwy. Zakupiłem od kolegi z grupy, niby u niego wszystko śmigało, przy jego zmianie wywaliło mi kodowanie abs i esp, miałem zapisane także wklepałem i wszystko znikło, został tylko błąd hamulca postojowego. Nie mogę zrobić nastaw podstawowych - brak reakcji poprzez vcds. Po zmianie sterownika chodzi tylko jedna strona, ta którą chodziła przed wymianą. Przy próbie zakodowania tego sterownika jest odrzucenie - "Błąd 22: Wymagane warunki nie zostały spełnione, lub błąd sekwencji poleceń." 

-Sterownik skrzyni wywala błąd właśnie -*j540 - Sterownik hamulca

-Sterownik abs - brak błędów 

-Sterownik hamulca - brak zasilania w lewym zacisku, lampka zapalona

*Błędnie przeprowadzone nastawy, brak - vcds nie reaguje na otwarcie, czy zamknięcie zacisków.

*Błąd sterownika lewego zacisku

 

Co mogę począć? Pomocy!

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i zrobione. Sterownik oryginalny okazało się że działa prawidłowo. Wymieniony zacisk na regenerowany oryginalny. Działa prawidłowo. Po wymianie odpowietrzenie hamulców, test w VCDS, skasowanie błędów i waszystko działa prawidłowo.

Nauczony doświadczeniem, jeśli padnie mi prawa strona, to od razu kupuję regenerowany zacisk bez zabawy w silniczki. Zacisk po kompleksowej regeneracji, oczyszczony, wypiaskowany, wymienione oringi, uszczelnienia, tłoczek i silniczek. Wygląda na części oryginalne. Zakup na all....ro przysłali mi zacisk kurierem. Pobrana kaucja zwrotna za mój stary zacisk, która będzie zwrócona po odesłaniu mojego. Koszt regenerowanego zacisku niewiele większy od samego silniczka. Moim zdaniem - szkoda czasu i kasy na zabawy z silniczkami i rzeźbieniem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mnie też dopadła usterka ręcznego.

02428 - Lewy silnik hamulca postojowego (V282); nieosiągnięta siła napięcia

 

Silniczek rozebrany, wyczyszczony i nasmarowany. Działa ładnie w obie strony. Po założeniu na zacisk i naciśnięciu przycisku od ręcznego dociska klocek ale już go nie popuszcza. Słychać że silnik chodzi lecz koło nadal jest zablokowane. Silnik działa przez około 20 sekund i wywala błąd. Frezy pomiędzy silniczkiem a zaciskiem są w dobrym stanie, nie widać żeby się uślizgiwały. Czy jest możliwość że mechanizm przenoszenia docisku wewnątrz zacisku padł?

 

Żeby odblokować koło muszę ręcznie ruszyć frez w zacisku bitem "spline". Chwilowo jeżdżę bez lewego silniczka.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy