Skocz do zawartości
Gość sebwys

Szarpie, gaśnie na gazie

    Rekomendowane odpowiedzi

    Gość sebwys

    Witam wszystkich.

     

    Mam problem z gazem.

    Szukałem na naszym forum lecz znalazłem jedynie podobne przypadki, które niecałkiem pasowały do mojego.

    Jadąc na gazie w pewnym momencie autko zaczyna zwalniać, jak gdyby brakowało gazu (zbiornik pełny). Puszczam nogę z gazu, na moment szarpnie i zwalnia. Mogę wtedy wciskać pedał gazu ile wlezie, ale nie pomaga. Czasami jak dojeżdżam do skrzyżowania i wciskam sprzęgło, obroty spadają bardzo gwałtownie, silnik pokręci przez chwilę na około 300 obr i w końcu gaśnie.

    U gazownika poprawiłem zaśniedziałą masę, ale to nie pomogło.

    Może ktoś z was ma jakieś sugestie.

    Proszę o pomoc.

    Pozdrawiam

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jaka instalacja gazowa? Nikt tu nie będzie wróżył z fusów...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Artur w tym roczniku sekwencja to rzadkość.

    Sebwys wpisz typ gazu w profil.

    Podejrzewam parownik albo któryś elektrozawór.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    To napewno nie sekwencja , ale jakbyś napisał czy masz tylko śrubę na wężu , czy jakiś tam silniczek krokowy to było by fajnie.

     

    Jeżeli masz krokowca to wygląda jakby się przycinał i nie puszczał gazu.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość sebwys

    Panowie,

    Gaz mam firmy Elpigaz. Niestety nie wiem czy to coś pomoże. Doszedł jeszcze jeden problem, ponieważ gdzieś ucieka mi płyn z chłodnicy. Uszczelkę wymieniłem jakieś 4000km temu więc ewentualne jej uszkodzenie odpada.

    Kurczę... coraz bardziej się sypie.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość cieslo

    Na 99% przyczyną są właśnie ubytki płynu chłodzącego. Parownik nie jest ogrzewany, zimny gaz dostaje się do silnika i zaczyna przerywać, szarpać aż w końcu gaśnie. Pewnie później masz problem z odpaleniem samochodu na benzynie?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdź wpięcia parownika do instalacji wodnej. Szukaj na trójnikach i pod spodem. Mogą być nacieki.

    Filterki wymieniałeś? Jak długo masz gaz w aucie?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość sebwys

    Niestety nie mam problemu z odpaleniem na gazie i jak na razie nie zauważyłem żadnych ubytków. Trójniki wymieniałem przy okazji uszczelki. Jeżeli chodzi o filtry, to nie wiem o który chodzi. Jeżeli ten od gazu to wymieniany był tydzień temu.

    Też podejżewam, że sprawką tego szarpania jest ubytek płynu, ale gdzie...???

    Muszę jechać do mechanika i sprawdzić to dokładnie.

    Dam znać co i jak poszło.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość pawel87

    Możesz napisać co powiedział mechanik? Mam podobny przypadek :/

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość sebwys

    Witam,

    Odebrałem samochód i miałem okazję przetestować go na dłuższej trasie.

    Tak na marginesie chłodzenie poszło przez pompę wodną - poprostu lało się z niej jak z kranu.

    Myślałem, że wymiana pompy pomoże, ale niestety. Nadal szarpie :( Jak puszczam nogę z gazu, tak jakby odcinało dopływ gazu i zaczyna zwalniać. Jak przełączę na benzin i spowrotem na gaz - podczas przyspieszania idzie jak strzała, ale jak zmieniam biegi to znowu odcina. Na dłuższej trasie jadąc ze stałą prędkością nie ma większych kłopotów. Niestety do gazownika będę mógł pojechać dopiero za 2 tygodnie, więc będę musiał poczekać na werdykt. A może Wy macie jakieś pomysły?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość sebwys

    Dobra panowie, mam info od mechanika :)

    Przepraszam, że tak późno ale...

    Pojechałem i na szczęście podczas badania na kompie silnik wpadł w bardzo niskie obroty, ale nie zgasł. Mechanik miał podejżenia, że parownik już padł, ale jeszcze na moment odkręcił taką śrubkę i wylało się trochę jakiegoś brudnego oleju.

    No i od tego momentu silniczek mruczy jak muzyka. Nie szarpie, nie gaśnie, nie traci mocy. Jak ręką odjął.

    Dziękuję wszystkim za rady i pozdrawiam.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Czyli masz instalkę I lub II gen.W parowniku wytrąca się parafina jeżeli auto jest rozgrzane można odkręcić spust w reduktorze i spuścić ją.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość sebwys

    Masz rację Karol27. Mam instalkę II generacji... :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Czyli masz instalkę I lub II gen.W parowniku wytrąca się parafina jeżeli auto jest rozgrzane można odkręcić spust w reduktorze i spuścić ją.

     

    Witam

    Na wyłączonym silniku czy gdy pracuje? No i gdzie ten zawór, pewnie na dole ale jak go namierzyć, żebym nie odkręcił czegoś czego nie trzeba :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Gość sebwys
    Witam

    Na wyłączonym silniku czy gdy pracuje? No i gdzie ten zawór, pewnie na dole ale jak go namierzyć, żebym nie odkręcił czegoś czego nie trzeba :)

     

    Masz rację, jest na dole parownika i nie jest to raczej zawór tylko coś w rodzaju nakrętki-korka. Rozgrzej silnik, zgaś go i odkręcaj.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Śruba przeważnie na ampul.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Witam

    Rowniez mam podobny problem jak kolega, tylko u mie to nie pomoglo jak silnik sie rozgrzeje to strasznie zaczyna szarpac jakby gazu brakowalo a raczej nie dochodzil mam instalacje II gen i dZIeje sie to tylko wtedy jak silnik chyci jakies 90 stopni bo na trasie nie mam takich objawow gdy jest 83 stopni. jak sprawdzic elektro zawory i gdzie one sie znajduja moze to ich wina i sie zacinaja prosze o jakies wskazowki co moge sam sprawdzic zanim wstawie do gazownika i powie mi ze trzeba wymienic pol instalacji.autko jak trzyma te 83 stopnie to idealnie chodzi nie przerywa nie gasnie tylko jak wentulator sie wlaczy to zaczyna sie jazda schlodzi temp do 83 stopni i zaczyna szarpac.prosze o pomoc

    ppozdrawiam

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Sprawdz czy nie masz zapowietrzonego układu chłodzenia.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    uklad w porzadku slyszalem ze cewki na elektrozaworach moga sie zacinac czy ktos wie cos na ten temat

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Zawory powinny być 2 lub 3. Jeden przy butli, jeden przy filterku a ostatni przy reduktorze. Spróbuj wyczyścić dobrze masy i "+" na zaworach. Kiedy u mnie był z tym problem to gasł przy włączeniu wentylatora, tzn nie wchodził na obroty

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się




    ×