Jump to content
Guest Tom123456

Uszkodzenie lakieru

Recommended Posts

Guest Tom123456

Witam zakładam nowy temat ,ponieważ podpiełem się pod temat związany z problemem z lakierem i jak do dzis nie ma żadnej podpowiedzi ani porady co z tym zrobić. Mam nadzieje że to cos pomoże.

 

Mam pytanko co z tym teraz zrobić pomalownie maski to nie problem ale co z dachem ???

 

Kliknij by powiekszyć .

 

53bbc53c0a536891m.jpg

 

a79acacc545ee630m.jpg

 

 

Jak to się stało ? a więc stało się tak jak 1,5 roku temu kupywałem auto miało maleńkie odpryski wierzchniej warstwy lakieru (wielkosci główki od szpilki ) a po ostatnim powrocie z polski ,stało się jak widać -jechałem około 700 km w dzeszczu z tego około 100 km w potężnym deszczu z prędkoscią około 30-40 km/godz( nie był to grad),no i efekty widać .

 

Mam możliwosć pomalowania maski i dachu za około 1000 zł ze wszystkim + gwarancja na lakier ,problem polega na tym że nie wiem czy to dużo czy mało ?????? Proszę o porady.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W renomowanej lakierni bezpyłowej biorą ok. 600-800 zł za element, więc uważam że nie jest to drogo. A przy dachu jest roboty bo to duża powierzchnia. Ja bym za takie pieniądze na twoim miejscu malował. zdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites

dla mnie to wygląda na zerwanie lakieru przez myjkę ciśnieniową (np karcher) - zbyt wysokie ciśnienie robocze przy zbyt małej odległości od lakieru

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tom123456

RADEK jest wyraźnie napisane co się stało i nie wiem dlaczego tak się stało ale napewno nie przez myjkę cisnieniową bo albo myje auto w myjni samochodowej ( jak nie mam czasu ) albo myję auto ręcznie ( PRZEWAŻNIE).

A czy może ktos zna dobrego lakiernika w pobliżu wrocławia ? jesli tak prosił bym o namiary bo to uszkodzenie lakieru doprowadza mnie do szewskiej pasji.

Serdeczne dzięki za odpowiedzi.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czy takie skazy nie pojawiają się na całym aucie ? Z tego co widać , to bazowy ( czerwony) lakier, został pokryty bezbarwnym akrylem. Ale ktoś to spartaczył. Nie ma możliwości, aby lakier zmył deszcz. Pozdrawiam.:531::531::531:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Miałem tak przy golfieMK3.Najwidoczniej źle odtłuszczona powierzchnia do lakierowania.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Najprawdopodobniej w/w elementy były lakierowane wcześniej a usługa została sp...na (odchodzi klar). Fabryczny klar można łatwo uszkodzić lejąc z bliska karcherem w miejscach gdzie były ryski lub odpryski na lakierze.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomek jeśli to jest spieprzone podczas malowania to będziesz miał podobne historie z błotnikami i klapą że o drzwiach nie wspomnę. Dowiedz ile by kosztowało na całym aucie, bo robienie samej maski i dachu może się po jakimś czasie skończyć takimi samymi zonkami. Może bardziej się opłaca zrobienie całości?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dach i maske na 100% ktos malowal i to spieprzyl bo zlazi bezbarwny.Obejrzyj dokladnie reszte elementow czy tez byly malowane bo jezeli tak to prawdopodobnie na nich tez zrobi sie to samo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest miki śrem

moim zdaniem poprzwedni lakiernik spieprzył sprawe żle odtłuszczył tak jak ktos tu przedemna napisał widziałem kiedyś VV POLO całego w takich odpryskach masakra!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Trzeba by sie tez teraz zastanowic dlaczego auto bylo malowane...a przede wszystkim dach...powodow malowania maski lub blotnika moze byc kilka i to blahych np.obdarcie,wgniecenie itp.,ale z dachem to juz nie bardzo..ciezko obedrzec lub zagniesc dach.Powod moze byc powazniejszy....

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest Tom123456

Nie mam pojęcia dlaczego tak się dzieje z tym lakierem ,ale jestem wkur...... przez to .

Mieszkam w UK i widzę dużo takich aut z takimi uszkodzeniami jedne z mniejszymi inne z większymi .... o co chodzi ?????

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nic nie wydumasz. Złazi płatami bezbarwny. To wada lakiernicza i tyle.

Wilgoć, deszcze sprzyjają temu, ale powiadam - to wada lakiernicza.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Po prostu,każdy chce, aby jego autko błyszczało . Jeśli nie wystarczy polerka lakieru, można całe auto pokryć bezbarwnym ( aby było tanio) . Efekt murowany. Ale trzeba to zrobić dobrze... U Ciebie pozostaje malowanie całego auta od nowa.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Jeśli nie wystarczy polerka lakieru, można całe auto pokryć bezbarwnym

Polerka ? tu nie ma żadnych szans na polerkę.

Obawiam się, ze lakierowanie całego auta wchodzi w grę. Usunięcie bezbarwnego to nie taka prosta sprawa, a samo zmatowienie też niewiele może tu dać. Lakiernik musi dostać się do bazy usuwając bezbarwny i raz jeszcze pokryć całe auto.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tomek wiem że warsztaty jeżeli malują całe auta to biorą taniej no ale jes to koszt około 3000-4000 tysięcy. Chociaż niekiedy lepiej wydać więcej i zrobić jak się należy. Kolega [email protected] dobrze mówi, że może pojawć się tych plam więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nic nie wydumasz. Złazi płatami bezbarwny. To wada lakiernicza i tyle.

Wilgoć, deszcze sprzyjają temu, ale powiadam - to wada lakiernicza.

Zgadzam się . Wada lakiernicza. Ale jak to pisano w innych wypowiedziach nie partacze ze stodoły tylko sam VW jest winien. Mam podobnie ( kolor oczywiście czerwony), dach i maska, no może mniej zaawansowane. Myślałem malowany:( . A tu guzik prawda. To już 6 Passacik z takimi rewelacjami na czerwonym. Wniosek więc nasuwa się sam. Zły materiał fabryczny, odparzony tzw. klar od bazy i schodzi. A im więcej odprysków na masce tym bardziej okazale. Woda wnika pod lakier i wysadza do góry. Ja poradziłem sobie naklejając naklejkę na dachu (okolica tyłu obok anteny) taką specjalną pod magnes anteny od CB radio, a na masce samodzielnie w garażu po uprzednim odtłuszczeniu pomalowałem samochodowym lakierem bezbarwnym w spray'u. Koszt = naklejka 2 zł, lakier 500ml z Liroy Merlin 15 zł, benzyna ekstrakcyjna + taśma lakiernicza do oklejania 8 zł, i do tego pasta polerska do usunięcia pyłu 10 zł. Koszt 35zł i chwila strachu :D. Efekt? Trochę widać brzegi wyłuszczonego lakieru ale na 1 rzut oka bajki.

Share this post


Link to post
Share on other sites

10 lat na blachę pod warunkiem corocznych przeglądów a aso lach i napraw KAŻDEGO ubytku na swój koszt, wszystkie naprawy w ASO itd. tzn. praktycznie gwarancja na blache kończy się z gwarancją mechaniczną

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jarek ma chyba rację też mam Passata w czerwonym kolorze przemierzyłem całą karoserię czy nie była bita nawet grubość lakieru wszędzie była w normie. Prawdopodobnie producent dał ciała w czerwonym kolorze. Szkoda tylko, że się do tego nie przyznał i gratis nie naprawił nawet jak nie posiadałeś książki serwisowej. W końcu to nie TOYOTA

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Restore formatting

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy