Skocz do zawartości
Maki

Kosmetyki samochodowe

    Rekomendowane odpowiedzi

    Samochód: Nie passat
    Rok prod: ---
    -SHINY GARAGE - Fruit Snow Foam Neutral pH

     

    Osobiście używam tej piany i jak dla mnie daje radę ;)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI-PD 131KM (AWX)
    Rok prod: 2001

    lejesz do pianownicy w myjce? ile tego schodzi ma jedno mycie?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: ---
    lejesz do pianownicy w myjce? ile tego schodzi ma jedno mycie?

     

    Ja używam do pianownicy ręcznej ;) Nie mam myjki :) tam producent zaleca 60ml ale nie pamiętam teraz na ile L wody...

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI-PD 131KM (AWX)
    Rok prod: 2001

    to zamawiam;) dzięki

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TDI-PD 140KM (BMP)
    Rok prod: 2005

    Ja używam z myjką i powiem szczerze, że na początku rozrabiałem zgodnie z zaleceniami producenta ale rozrobiona z wodą piana + woda przepływająca przez lance, która dodatkowo rozcieńcza środek sprawia, że piana jest bardzo rozwodniona. Teraz leje do pianownicy czysty środek bez żadnej wody i na samochodzie jest efekt bitej śmietany :) A przecież o to chodzi :)

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
    Rok prod: 2000

    Zamówiłem benzynę ekstrakcyjną, a przysłali mi Rozcieńczalnik ekstrakcyjny o składzie: Benzyna lekka obrabiana wodorem ( ropa naftowa )

     

    Ktoś potwierdza z doświadczenia nieszkodliwość dla lakieru auta ?

     

     

    EDIT: ok można śmiało używać. Przetestowane na "własnej skórze".

    Edytowane przez StreamHD

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.8 T 150KM (AWT)
    Rok prod: 2004

    Siema. Mam pytanie o wnętrze samochodu, kokpit itd. Czy można je czyścić wilgotnymi chusteczkami z propanolem w składzie?? Czy to może być zbyt agresywne dla plastików?

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TSI 200KM
    Rok prod: 2008

    @ruslan Może być agresywne. Chodź zależy od stężenia. Ogólnie do wnętrza zaleca się produkty typu APC, te rozcieńczasz sobie z wodą i tym myjesz plastiki, tapicerkę, ogólnie wnętrze. Poza skórami, do nich są potrzebne dedykowane produkty.

    Edytowane przez mkpol
    Nie cytujemy posta pod którym bezpośrednio piszemy

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TSI 200KM
    Rok prod: 2008

    W dziale się za wiele nie dzieje. Więc jako amatorski napalony "detailer" podzielę się swoimi spostrzeżeniami odnośnie paru Quick Detailerów.

    Pozycja numer 1. Shiny Garage Morning Dew - bardzo popularny produkt, można by powiedzieć ze ikona wśród detailerów na polskim rynku. Ogólnie do MD mam bardzo mieszane uczucia. Ogólnie bardzo mocno się maże i nie tak łatwo go dotrzeć, co jest widoczne szczególnie na czerwonym/czarnym uni ( np. moje LY3D). Podobno była jakaś wadliwa seria. Druga sprawa to to że nie nadaje się do aplikacji w słońcu, mazy są jeszcze większe i nie da się go dotrzeć. Wystarczyło zmienić podejście do Morninga, aby okazał się naprawdę fajny. Jak podejdzie się do niego nie jak do detailera a jak do wosku w płynie, okazuje się bardzo dobrze przemyślanym produktem. Po nałożeniu wystarczało dam mu 5-6 minut na odparowanie i przylgnięcie do lakieru, oczywiście w cieniu, aby potem można było go dotrzeć, bez żadnych mazów. Po za tym daje bardzo ładne kropelkowanie, dodaje głębi i połysku lakierowi. U mnie leżał na lakierze przez dobre 3 tygodnie, do czasu aż po trasie brud nie zapchał porów i po kropelkach.

    W cenie 35zł za 500ml, jest to moim zdaniem bardzo uniwersalny detailer w sam raz dla kogoś kto nie ma czasu na woskowanie, czy nawet mycie ręczne pod domem. A chce osiągnąć dobry efekt, nie dużym nakładem pracy. Nada się również bardzo dobrze do pielęgnacji lakieru z już nałożonym woskiem.

    IMG_20180212_163949.thumb.jpg.e7a9aaad0b13dd65a1810ba2df6b4b6f.jpg

    Pozycja numer 2. Shiny Garage Quick Detail Spray - Detailer który stoi w cieniu Morning Dew, a moim zdaniem bardzo nie słusznie. Ponieważ powinien być widywany na zlotach często, nawet bardzo często. Dlaczego? A dlatego że można go aplikować w pełnym słońcu. Jest to typowy detailer myjący, w sam raz do szybkiego odświeżenia lakieru po przyjeździe na zlot/spot/alko piknik z forum. Mało tego, świetnie się sprawdza jako lubrykant do glinki ponieważ jest bardzo śliski. Dociera się go bardzo łatwo i się nie maże. Ale niestety QDS nie daje takich efektów wizualnych jak braciszek Morning, ani też efektu hydrofobowego(kropelkowanie). Mimo to jest to produkt który mogę polecić.

    Za 30zł za 500ml otrzymuje się produkt stworzony do szybkiego odświeżenia lakieru po przyjeździe na event. W sam raz dla wszystkich którzy przez sezon jeżdżą po zlotach i chcą aby lakier wyglądał jak świeżo umyty, nie zależnie od tego czy stoją w polu w pełnym słońcu czy w cieniu pod drzewem.

    IMG_20180212_164012.thumb.jpg.0586432910271fc0379bce9353dc2a36.jpg

    Pozycja numer 3. Clinex Expert Quick Shine - Cenowy terminator i morderca. Całe 16zł za 1000ml. Oczywiście to nie ta liga co Morning Dew czy QDS'a, ale nie jest to też jakiś badziew. Nie daje takiego podbicia połysku jak Morning ale jest lepszy niż QDS, pozostawia po sobie znacznie lepszy efekt hydrofobowy niż taki QDS ale znowuż nie tak dobry jak Morning. Trzyma się lakieru bardzo dzielnie i zniósł więcej niż Morning Dew. A żeby nie było tak łatwo, to był aplikowany w temperaturze ujemnej, więc na zimę jak znalazł. Dociera się go lepiej niż Morninga. Ale nie pozwala na aplikację w słońcu jak QDS. Nie jest to produkt wybitny, ale jeśli chodzi o stosunek cena do jakości rozwala system. 

    Jak ktoś nie ma wewnętrznej potrzeby, na sięganie po produkty renomowanych marek i poprostu szkoda mu pieniędzy na jakieś fanaberie(taki typowy somsiad). To ten detailer jest idealny. Nie nadaje super połysku, nie pachnie, nie da się go na łożyć w każdych warunkach. Ale spełnia swoje zadanie bardzo dobrze. Jak komuś szkoda topowego detailera na zimę to ten się sprawdza świetnie. Nawet jakby kosztował 25zł to i tak bym go polecił.

    IMG_20180212_164112.thumb.jpg.3600044a24ed6bb487060561e30c4cb3.jpg

    Pozycja numer 4. The Simply Clean Quick Detailer - Marka praktycznie nie znana w świecie detailingowym. A to nie dobrze, bo mają naprawdę dobre produkty w bardzo atrakcyjnych cenach. O samym detailerku. Kolorek i zapach bardzo podobny do QD1 od ADBL'a. Śmiem twierdzić że skład będzie miał bardzo zbliżony. Miałem okazję nałożyć go raz, ale bardzo spodobał mi się efekt. Lakier prezentował się bardzo podobnie do tego co pozostawił Morning Dew.Ładna głębia i połysk, nieco ściemnił lakier, bardzo fajnie podbijał czerwony kolor lakieru, bardzo dobrze się docierał w cieniu. W słońcu się mazał, ale nie tak jak Morning. Będę go porównywać bezpośrednio z QD1.

    W cenie 25zł za 500ml (35zł za 1000ml) otrzymuje się bardzo fajny detailer nadający znacznie lepsze wykończenie lakieru niż QDS, w zasadzie na poziomie Morning Dew ale mniejszym nakładem pracy. Jest to detailer który sprawdzi się tam gdzie taki Mornig Dew zabiera za dużo czasu, a szkoda poświęcać czas na aplikację QDS'a ze względu na słabe efekty. W sam raz na eventy pod dachem czy takie gdzie łatwo o zacienione miejsce, chyba że zaaplikuje się go podczas zachmurzonego nieba.

    IMG_20180212_170031.thumb.jpg.222df27e9c2dc338fd1c21911a5ce858.jpg

    Pozycja numer 5. ADBL Quick Wax - Od razu zaznaczę że jest to wosk w płynie. Ale w porównianiu do Morninga (czemu tylko do niego porównuję) aplikacja jest bajecznie łatwa. Za wiele się nie maże w słońcu, za jak coś się pomaże to bez problemu można dotrzeć. Efekty wizualne, bardzo mnie zaskoczyły, lakier został ściemniony, błyszczy się mocniej niż po Morning Dew, głębia lakieru również bez zarzutu. Więc puki co zjada Shiny. Niestety na testy długo dystansowe nie było czasu, kropelkowanie też musi jeszcze poczekać. Wszystko przez to że nakładałem go w dniu pisania porównania. Ale zdam raport.

    W cenie 45zł za 500ml dostajemy może nie topowy (znam dużo droższe marki) ale na pewno bardzo dobry wosk w płynie, w sam raz na okres zimowy. Sprawdzi się świetnie też latem, czy to po każdym myciu auta czy też jako podstawowa ochrona lakieru.

    IMG_20180212_164051.thumb.jpg.a4cea6ac32ad54a90646895e19033bb2.jpg

    Pozycja numer 6. Sonax Extreme Brilliant Shine Detailer (w skrócie BSD) ten produkt czeka na półce na swoją kolej. Ale znalazł się na niej ze względu na krążące opinie na forach poświęconych detailingowi. Mam nadzieję że jest tak dobry jak piszą.

    IMG_20180212_164131.thumb.jpg.bbfdeb01ab0e2d7824ddff0d3ff46a74.jpg

    P.S Może coś się w końcu ruszy w tym dziale.

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
    Rok prod: 2000

    Ja sobie swego czasu kupiłem ADBL QD1 ale jakoś nie potrafię zobaczyć zbytnio ani profitów wizualnych ani tych ochronnych :D  Może to i dobrze. Coś tam niby jest i działa ale jak by go nie było :P 

     

    Furkę myję szamponem FX PROTECT tym zielonym ale zmieniam podejście teraz.  Auta nie woskuję ale mam zamiar myć jakimś szamponem który zostawia po sobie warstwę wosku ( chyba to być jakiś VP Poseidon )  i po umyciu oblecieć dodatkowo właśnie tym QD1 albo innym QD który zostawi mi jakąś warstwę. W moim małym pojęciu o autodetailingu powinno mi to na aucie zostawić jakąś tam warstwę ochronną i wizualną do następnego mycia.  

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TSI 200KM
    Rok prod: 2008

    Dobrze kombinujesz. Chodź QD1 może być za mało woskowy jako zabezpieczenie lakieru. Rozejrzyj się po Orlenach może będą mieć Sonaxa. Z tego co szyszałem/czytałem Sonax to bardziej wosk niż detailer. A można go kupić za 30zł za 750ml więc się opłaca.

    A odnośnie szamponów z woskiem. To mam jeden i coś tam działa, ale chyba bardziej chodzi w nim o to żeby lepiej się wypłukiwał i nie taflował. Chodź przy minus 1 stopniu może właśnie dzięki wosku woda nie zamarzała.

    Edytowane przez Jankus

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
    Rok prod: 2000

    Teraz na wiosnę wymienię środki na jakieś "nawoskowane"   Zrobię wywiad co tam teraz ciekawego na rynku mamy. Już się nie mogę doczekać aż zniknie zimowa aura i będę mógł umyć i zrobić auto od A do Z spożywając przy tym jakiś dobry alkoholowy trunek i robić to co miesiąc.

    Osobiście lubię myć często auto ale nie robię tego bo się sąsiedzi ze mnie śmieją :D 

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TSI 200KM
    Rok prod: 2008

    Niech się śmieją. Potem będą gadać na osiedlu że twój Passat jest lepszy niż somsiada.:D

    @StreamHD A jeśli chodzi o wosk na mokro to ten. ADBL naprawdę dobrze się spisuje. Widziałeś zdjęcia z mojego tematu?

    Edytowane przez Jankus

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
    Rok prod: 2000

    Na dzielnicy to już wiedzą, który się najlepiej błyszczy :P Zwłaszcza, że był cały malowany na nowo coś w okolicach 2012r, więc lakier nie jest styrany. Jak się elegancko umyje i stanie pośród tych 95% furek co są przepłukiwane tylko na myjkach pod biedronką to nie ma porównania. 

    Na foty patrzyłem właśnie i dojrzałem ADBL CareMitt?  Ja swojej nie zdążyłem porządnie przetestować przed zimą.  Furka błyska się extra. Aż mnie ciśnie na to mycie jeszcze mocniej :P

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3B) 1.6 101KM (ADP)
    Rok prod: 1997

    Co do stosowania na okres zimowy , to nie wypowiem sie za wiele ... Otóż dlaczego? Dzis chciałem sobie wosku w płynie z K2 użyć wyjmuje z bagażnika , a ten zamarzł w wiekszej cześci, tak że atomizer nie dał rady xD . BYło niby na plusie +1 ,. tyle ze nocami poniżej 0.  

     

    Poszukuje specyfiku , który dał by rade zniwelować przymarzanie uszczelek do lodu. Jeden z faktow , który zniechęca mnie do mycia auta w zime. Uszczele nasmarowane "siuwaxem" do uszczelek,a i tak po myjni przychodzi rwać w mroźny poranek za drzwi. :|

    Edytowane przez mundy1

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TSI 200KM
    Rok prod: 2008

    @mundy1 Powiem ci że nie miałem najmniejszych problemów z uszczelkami. Ale pewnie dlatego że całe auto po myciu suszę. Druga sprawa to to, że w tym roku ani razu nie potraktowałem uszczelek jakimkolwiek wynalazkiem mającym zapobiegać ich przymarzaniu. Może temu że poprostu były suche.

    Ogólnie to ten wosk z K2 możesz już wywalić do kosza. Chemia nie lubi być zamrożona. Podobno coś tam się zmienia i już tak nie działa jak powinno. Kumplowi taki QDS przemarzł w garażu i całkowicie zmienił kolor. Strzelam że pewnie przez to straci część swoich właściwości. Chemię powinno się trzymać w temperaturze nie niższej niż 10 stopni. Chodź z tego wynika że nakładając detailer w okolicach zera będzie lipa. Ale jak pisałem wcześniej, nie zauważyłem jakiś problemów z działaniem.

     

    Godzinę temu, StreamHD napisał:

    Na foty patrzyłem właśnie i dojrzałem ADBL CareMitt?  Ja swojej nie zdążyłem porządnie przetestować przed zimą.  Furka błyska się extra. Aż mnie ciśnie na to mycie jeszcze mocniej :P

    Tak to CareMitt wygrałem w konkursie na FB, bardzo fajna rękawica. Lepsza niż zwykła z frędzlami i dużo lepsza od takiej niby puchowej ale zrobionej z jakieś sztucznej wełny. Puki co najlepsza.

    Edytowane przez Jankus

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
    Rok prod: 2000
    40 minut temu, mundy1 napisał:

    Poszukuje specyfiku , który dał by rade zniwelować przymarzanie uszczelek do lodu. Jeden z faktow , który zniechęca mnie do mycia auta w zime.

    Gliceryna z apteki. Kosztuje grosze. Nie ma lepszego preparatu do utrzymywania uszczelek w świetnej kondycji a i zimą sobie radzi. Jest jeden minus - jest tłusta i jak dasz grubo na uszczelki to ich nie dotykaj ciuchami.  Jak nie daje razy zwykły specyfik do uszczelek to próbuj gliceryną.  No i ogólnie jak ktoś chce dbać o uszczelki bo auto ma zostać na dłużej to niech wciera co miesiąc czy dwa warstwę gliceryny w uszczelki. 

    • Like 1

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach
    Samochód: B6 2.0 TSI 200KM
    Rok prod: 2008

    Nowość z Shiny Garage w moich rękach. Pasta do polerowania szyb. Wstawię fotki jak go wybróbuję.

    IMG_20180620_102755.thumb.jpg.b76b287e65e2580eea9324241c0557fe.jpg

    Udostępnij tego posta


    Odnośnik do posta
    Udostępnij na innych stronach

    Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

    Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze

    Zarejestruj nowe konto

    Załóż nowe konto. To bardzo proste!

    Zarejestruj się

    Zaloguj się

    Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

    Zaloguj się

    ×

    Powiadomienie o plikach cookie

    Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności