Jump to content
macvw

Jaki wlać płyn chłodniczy do TDI 90KM

    Recommended Posts

    Samochód: Nie passat
    Rok prod: 1996
    niestety moj drogi mylisz sie
    a co ja napisałem ??:D
    ale na zimę leszy koncentrat

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: 2008
    ale kiedy pojedziesz w trase nawet przy -15 to w czasie jazdy temp jest wiele,wiele nizsza a w chlodnicy do tego plyn jest chlodniejszy. nawet taki do-50 potrafi szlag trafic w trasie przy takiej temp.

     

    Jeździłem w trase przy wiele niższych temperaturach, po autostradzie również - jeszcze nigdy mi chłodnicy nie wywaliło ;)

     

    Nie wiem jak to wygląda z punktu fizyki (niestety nie moja dziedzina), ale wątpie aby element samochodu (chłodnica) złapał temperaturę niższą od otoczenia - nawet jeśli porusza sie z dużą prędkością. To tak jakbyś chciał strugą powietrza o temperaturze -15 schłodzić jakiś element do np. -50. Oczywiście to tylko moje przemyślenia, być może błędne. Zgodzę się natomiast, że w czasie jazdy podczas silnych mrozów skuteczność odbierania ciepła od silnika jest tak duża że płyn nie jest w stanie złapać odpowiedniej temperatury - tutaj niestety wlewanie koncentratu nic nie zmieni.

     

    co do wlewania koncentratu to indywidualna sprawa każdego - jak dla mnie standardowa temp. zamarzania płynu -36 jest w zupełności wystarczająca jak na nasze warunki klimatyczne.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AFN)
    Rok prod: 1998
    co do wlewania koncentratu to indywidualna sprawa każdego - jak dla mnie standardowa temp. zamarzania płynu -36 jest w zupełności wystarczająca jak na nasze warunki klimatyczne.

    Gwarancji nie ma Kolego,zima,która dwa lata temu poczęstowała wschód kraju temperaturami rzędu -33 st.C naprawdę dała się we znaki wielu chłodncom i nie tylko.Bywa różnie...

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: 2008
    Gwarancji nie ma Kolego,zima,która dwa lata temu poczęstowała wschód kraju temperaturami rzędu -33 st.C naprawdę dała się we znaki wielu chłodncom i nie tylko.Bywa różnie...

     

    W takim przypadku chłodnica to chyba najmniejszy problem ;). Pozostaje jeszcze pytanie w ilu samochodach był odpowiedni płyn. Niestety wielu kierowców wszelkie ubytki np. po naprawach uzupełnia samą wodą, oszczędność ;), przeciętny user nawet nie myśli o wymianie płynu na świeży, natomiast to co jeździ w samochodach o wieku xx, które przeszły przez kilku "zdolnych" użytkowników to można się tylko domyślać ;)

     

    pzdr

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AVF)
    Rok prod: 2003
    można ale na zimę leszy koncentrat zeby nie było niespodzianki w mroźny poranek

     

    To napisales,wiec nastepnym razem jak bedziesz chcial wyrwac cos z kontekstu to wez pod uwage calą wypowiedz ;)

     

    Jeździłem w trase przy wiele niższych temperaturach, po autostradzie również - jeszcze nigdy mi chłodnicy nie wywaliło ;)

     

    Ja juz zaliczylem nie przyjemna przygode golfem znajomego - odprowadzalem mu auto po wymiankie oleju i sprawdzeniu plynów - plyn byl na -37 i w chlodnicy zamarzl przy tem na zewnatrz -22 st.

    Edited by zielonyB5

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AWX)
    Rok prod: 2003

    Nowe Borygo różowe nadaje sie do układu chłodniczego diesla??? Pozdrawiam

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AVF)
    Rok prod: 2003
    Nowe Borygo różowe nadaje sie do układu chłodniczego diesla??? Pozdrawiam

     

    Na Twoim miejscu nie lalbym borygo, lepiej zainwestowacw prestona lub cokolwiek innego.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AVF)
    Rok prod: 2001
    Ja od zawsze i wszystkim polecam lać sam koncentrat ktory ma-80.

    A nie jest to tak że sam koncentrat zamarza szybciej niż rozcieńczony???

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AFN)
    Rok prod: 1998

    Panowie wracam do postu bo widze troche temat w inna strone poszedl :) Zalalem uszczelniaczem caly uklad wszytsko wydaje sie ok :) uklad ladnie pracuje nagrzewa kabine super, wyciekow nie zdiagnozowalem gdyz plyn ciagle trzyma poziom, lecz to co mnie martwi zaczelo mi bulgotac i przelewac sie w nagrzewnicy albo niewiem juz gdzie??! Dodaje obrotow i slychac jak plyn przelewa sie jakbysmy butelke z woda obracali... hm odpowietrzylem w sposob taki ze na odpalonym silniku odkrecilem korek i zakrecilem po krotkim czasie, takze niewiem czy takie odpowietrzenie wystarczylo? Co polecacie?

     

    ps. uff na szczescie nie byla to uszczelka pod glowica chociaz 1 na 5 mechanikow powiedzial ze uszczelke trzeba robic planowac glowice itd, pozostali uznali odrazu ze uszczelniacz powinien pomoc :) Bo samochod nie dymil, nie bylo zadnej mazi w oleju, nie bylo rosolu na plynie chlodniczym itd, :)

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AVF)
    Rok prod: 2003
    Zalalem uszczelniaczem caly uklad

     

    Jezeli na prawde to zrobiles i nie pomyliles pojęc to temat sie skonczyl... a Twoj uklad chlodzenia wkrótce.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AFN)
    Rok prod: 1998
    Jezeli na prawde to zrobiles i nie pomyliles pojęc to temat sie skonczyl... a Twoj uklad chlodzenia wkrótce.

     

    hm nie rozumiem co masz na mysli? byly wycieki ktore uszczelniacz Prestona ( najlepszy wg wszytskich obok K2) uszczelnil i problem z glowy, przed droga jakis czas odpowietrzylem jeszcze raz uklad i teraz wlasnie wrocilem w drodze powrotnej pieknie 90*C zero bulgotania juz i cieplo juz na 1 bardzo mocne :) takze jednak wiekszosc miala racje ze uszczelka planowanie glowicy itd to tylko chec zebrania z mojej kieszeni jak wszytsko bylo dobre :)

     

    ps, jesli sadzisz kolego ze uszczelniacze sa zle to sypalem juz nawet proszek K2 w poprzednich autach i uklad tak samo dzialal super wbrew opiniom ze zatyka nagrzewnice, co prawda byl osad z opilkow, takze w plynie niema sladu bynajmnije :)

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B7 2.0 TDI 170KM DSG
    Rok prod: 2011

    Dami, miałeś typowy objaw padniętej uszczelki, żadne tam majonezy czy oleje w płynie chłodniczym (to już ostatnie stadium). Objawy, które opisałeś to pierwsze oznaki padniętej uszczelki i nie ma się co łudzić, wymieniać korki a tym bardziej lać czy sypać jakieś syfy do układu. Sprawdź jeszcze czy z górnego wężyka w zbiorniczku leci jednostajny płyn czy z pęcherzykami gazów ( na zimnym silniku mniej, na ciepłym nawet piana). I raczej tysiaka szykuj na wymianę.

    A na koniec - ten temat był już poruszany gdzie indziej, ten jest o płynach jakie można lać do układu.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: 2004
    Ja od zawsze i wszystkim polecam lać sam koncentrat ktory ma-80.

    Coś na temat koncentratu. :P

    KONCENTRATY: absolutnie nie wolno wlewać do chłodnicy czystego koncentratu płynu do chłodnic. Koncentrat trzeba rozcieńczyć wodą demineralizowaną w proporcjach (z reguły) 1:1. Czysty koncentrat łatwo zamarza i źle odprowadza ciepło.

    Cały artykuł na ten temat tutaj =>http://www.auto-swiat.pl/1-auto-zima-radzimy-jakich-plynow-uzywac

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: Nie passat
    Rok prod: ---
    KONCENTRATY: absolutnie nie wolno wlewać do chłodnicy czystego koncentratu płynu do chłodnic. Koncentrat trzeba rozcieńczyć wodą demineralizowaną w proporcjach (z reguły) 1:1. Czysty koncentrat łatwo zamarza i źle odprowadza ciepło.

     

    Ale sam koncentrat, chyba można na dolewkę - czy tez trzeba rozcieńczać?

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI-PD 115KM (ATJ)
    Rok prod: 2000
    Czysty koncentrat łatwo zamarza i źle odprowadza ciepło.
    :zeco

     

    Artykuł, artykułem ale chyba coś pokręcono ... co do odprowadzania ciepła, się zgodzę

    ale z zamarzaniem to ...., zawsze zwiększa się temp. zamarzania dolewając więcej wody/cieczy z wyższą temp zamarzania niż "baza",

    Im więcej wody w układzie tym szybciej zamarznie - faktem jest, że lejąc sam koncentrat za zdrowo też nie będzie gdyż jest mocno aktywny/żrący.

    Na samym G12 plus mamy jasno określone proporcje które producent dopuszcza:

    g12.JPG

    Edited by tofana

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AFN)
    Rok prod: 1997

    Na prawie każdym koncentracie czy jest to K2, Castrol czy ori G12 jest podane że nie wolno wlewać nierozrobionego środka do układu chłodzenia gdyż zamarza zdecydowanie szybciej niż rozrobiony i gorzej oddaje ciepło gdyż jest sporo gęstszy niż rozrobiony dodatkowo wszystkie dodatki czyszczące, antykorozyjne itp mocniej oddziałują na elementu układu co nie jest jakieś super zdrowe dla niego. Dlatego radze postępować według zaleceń producentów dla przykładu powiem że ostatnio sprawdzałem koncentrat Castrola (przeźroczysty) i po wymieszaniu w stosunku 1/4 wody 3/4 koncentratu się mocno ździwiłem gdyż odporność na zamarzanie miał tylko do -18C natomiast 1 do 1 pokazało troche ponad -30C.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI-PD 115KM (ATJ)
    Rok prod: 2000

    W przypadku G12 sprawdzałem kiedyś empirycznie i działa zbliżenie do tabelki +/- 2 stopnie im więcej wody tym temp zamarzania wyższa. Na nasz klimat 1:1 starcza ( -32 u mnie )

    - przyznam, że samego koncentratu nie sprawdzałem jaką ma temp. zamarzania (z ciekawości przy okazji sprawdzę)

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3BG) 1.9 TDI-PD 101KM (AVB)
    Rok prod: 2002

    To ja mam inne pytanie w temacie płynu chłodniczego i jego ilości w zbiorniku. Wartość MAX powinna być wskazywana na zimnym czy na ciepłym silniku? Tj na zimnym czy na ciepłym odczytywać ilość płynu w zbiorniczku? Generalnie u mnie na zimnym, po nocy jest poniżej minimum a po krótkiej jeździe gdy silnik się nagrzeje jest trochę powyżej minimum.

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites
    Samochód: B5(3B) 1.9 TDI 110KM (AVG)
    Rok prod: 1998
    18 godzin temu, skrxp napisał:

    To ja mam inne pytanie w temacie płynu chłodniczego i jego ilości w zbiorniku. Wartość MAX powinna być wskazywana na zimnym czy na ciepłym silniku? Tj na zimnym czy na ciepłym odczytywać ilość płynu w zbiorniczku? Generalnie u mnie na zimnym, po nocy jest poniżej minimum a po krótkiej jeździe gdy silnik się nagrzeje jest trochę powyżej minimum.

    Z tego co pamiętam mnie uczyli iż płynu mam być pomiędzy minimum a maximum na zimnym silniku. Więc już na pewno musisz dolać płynu do zbiornika.

    Edited by niuniek76
    • Like 1

    Share this post


    Link to post
    Share on other sites

    Create an account or sign in to comment

    You need to be a member in order to leave a comment

    Create an account

    Sign up for a new account in our community. It's easy!

    Register a new account

    Sign in

    Already have an account? Sign in here.

    Sign In Now

    ×

    Important Information

    Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy