Skocz do zawartości

PeterX

  • Zawartość

    31
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O PeterX

  • Urodziny 10.05.1976

Informacje osobiste

  • Imię
    Piotr
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Warszawa

Samochód

  • Generacja
    B6 CC
  • Silnik
    B6 CC 2.0TSI 200KM
  • Rok produkcji
    2009
  1. Trzeszcząca deska B6

    Nie masz się co łudzić będzie tylko gorzej.... Hamowanie trrt przyspieszanie kszzz... skręt w lewo kszz z prawej, skret w prawo trrr z lewej, zimno piiii wszedzie, podrkręcasz temp. trr na podszybiu. Deska b6 to skrajność: perfekcyjna ergonomia plus najgorsze projektowanie. Jak ktoś sie do tego dobierał od wewnątrz to wie o co chodzi. Po pierwsze plastiś abs rodem z lat 90, po drugie spinki i powierzchnie wzajemnie przylegające. Deska wisi niczym nie wsparta, to musi trzeszczec. Trzeszczy zresztą już w salonie, wystarczylo złapać za daszek zegarów lub docisnąć kolanem panel środkowy. Jest na to rada. Trzeba wybebeszyć wszystko, rozmontować na czynniki pierwsze: - efekt wieczny: podklejasz co się da cienkim filcem lub inną tkaniną tak zeby wszysko potem ładnie sie spasowalo plus delikatne podsmarowanie wazwliną tecehniczną, a najlepiej smarem silikonowym. Minusy to mega naklad pracy. Nie uzywaj zwyklego smaru bo bedzie niemilo pachnieć w kabinie - efekt dłuugi: saam smar silikonowy, ostatecznie wazelina ale ona z czasem spłynie lub utleni się pod wpływem gorąca w upalne dni. Tam gdzie są powierznie lub krawędzie styczne ale nie ma możliwosci ich separacji wpsiknij sam smar w spraju lub ostatecznie wd40 etc. Demontaż deski to tylko pozornie trudna sprawa, powodzenia.
  2. W uzupełnieniu dla potomnych. Montaż zakończony, przetwornica działa aż miło. Zasilanie pod wolny bezpieczenik optymalnie jest wziąść z którejś ze zmostkowanych fabrycznie linii, zasilanych grubym kablem 2,5 mm dla prądożernych urządzeń. Jeśli auto nie jest na maksa dobawione bajerami, to pod gąszczem kabli w skrzynce bezpieczników znajdziesz na mostku wolny pin pęski 6,3 do pociągniecia prądu pod dedykowany bezpiecznik lub nawet wolne miejsce do bezpośredniego wpięcia konektora pod mostkiem . Żeby wpiąć konektor pod nowy bezpiecznik koniecznie trzeba choć trochę unieść kratkę zabezpieczająca na tyle skrzynki, co wymaga uprzednio wyjęcia wszystkich bezpieczników - kratka jest mega delikatna i b. łatwo ją ukruszyć. Wypinanie konektorów ze skrzynki przy pomocy wyimaków DYI /szpilek, druty/ to koszmar, lepiej od razu kupic na A najprostszy zestaw za 30 zeta.
  3. Odgrzeję trochę temat.... montuję właśnie przetwornicę, położyłem instalację, ale mam mały problem z jej wpięciem. Chciałbym podpiąć się pod wolny/dedykowany bezpiecznik, w moim wypadku nr 31. Wszystkie wolne miejsca pod bezpieczniki są pozbawione zasilania. Skąd wziąć prąd? Ciągnąć linię z aku czy coś zmostkować? Jeśli mostkować to co najlepiej, żeby później nie było niespodzianki? Linia gniazd zapalniczek ma bezpiecznik 15A vs. 30A przetwornicy, więc trochę strach. PS W uzupełnieniu info autora postu: - najbliższy punkt masy znajduje się ok 20 cm od panelu przetwornicy, zaraz przed sterownikiem ręcznego, wystarczy spokojnie kabel 40 cm - dostęp do wtyczek bordnetz jest słaby i nie widać czerwonej blokady na korpusie modułu, którą trzeba przesunąć poza pstryczkiem na kostce, żeby wyjąć wtyczkę, bez wiedzy o tym niuansie człowiek może zwątpić w swoje zdolności - cena żeńskiej części wtyczki przetwornicy (16 PLN w ASO AUDI) jest niższa niż na alg z kosztami przesyłki, piny natomiast na alg są po 1 PLN vs. 13 w ASO /o ile dobrze pamiętam/; wtyczki na alg są ucinane, dolutowywanie kabli jakoś tak moim zdaniem nie koniecznie fajnie wygląda.
  4. wibracje od ok. 120 km/h

    Stawiam na 99,9% że wysypują się łożyska mechanizmu różnicowego z powodu ubytków oleju w skrzyniach, spowodowanych z kolei fufnianymi uszczelniaczami flanszy półosi /znanego of kors. producenta/. Jak ktoś ma pełną osłonę dołu, to wewn. przegubby są niewidoczne i nie widać wycieków ze skrzyni. Przy wymianie oleju silnikowego ASO musi zdjąć osłonę i o ile ktoś to zobaczy to celowo olewa sprawę bo koszty gwarancyjne, a przecież wymiany oleju w manualu się nie przewiduje. Jak skrzynia zacznie hałasować lub auto dostaje wibracji /of kors już po gwarancji/to klient zostawi przecież w ASO kupę siana. U mnie uszczelniacze flanszy były po prostu zeszmacone - zajrzałem do nich przy okazji rewitalizacji zawiechy, pełno wycieków spod obydwu flanszy na skrzynię..... wymieniłem więc te szczelniacze i olej w skrzyni, weszło 400ml oleju więcej niż zniej wyleciało!
  5. CC - kontrolki po naprawie

    Zgodnie z w/w zaleceniami: -kręcenie kierownicą +jazda na wprost ok 50m i kontrolki zgasły -kilkukrotne zamkniecie maski obudzilo czujnik w zamku i wycieraczki ze spryskiwaczem ozyły -szyba i autohold miały chyba związek z kierą, esp lub czujnikiem maski bo nic oddzielnego z nimi robić nie musialem.
  6. CC - kontrolki po naprawie

    Wszystko działa już jak należy. Wielkie dzięki za pomoc!
  7. CC - kontrolki po naprawie

    Dżisas nidy jeszcze nieczego w moim pasiaku nie adaptowałem .... da się to zrobić utrojstwem jakie posiadam? https://viaken.pl/pl/nowy-vag-v-scan-5053-its-adapter-obd1.html
  8. Witajcie Robiłem DYI mojemu pasiakowi sporą rewitalizację przodu: nowe wszystkie tuleje zawiechy, sworznie, łożyska kolumn, odboje, sprężyny, końcówki drążków, wewnętrzne przeguby, rolka aternatora z napinaczem, akumulator, katalizator, regeneracja hamulców, tarcze, klocki, wymiana płynu hamulcowego /również w sprzęgle/, czyszczenie podszybia. W związku z tym poodpinałem parę wtyczek tu i tam, zdjąłem sanki, żeby wymienić dolne poduchy. Auto stało jakiś czas na kobyłkach bez aku. Wczoraj późnym wieczorem skończyłem składać graty. Odpalił z pierwszego, pracuje normalnie, skaner nie zgłasza żadnych błędów, ale świecą się kontrolki: - kierownica /wspomaganie działa/ - ESP - nie działają: wycieraczki, spryskiwacz, auto hold. - inne: okno kierowcy samo się uchyla o jakiś centymentr. Nie wyjeżdżałem na próbną, z uwagi na pogodę i nie działające wycieraczki. Wiem, że czeka mnie geometria, ale prośba o wskazówki od czego zacząć i co robić z w/w usterkami. Pozdr Peter
  9. Pytanie o numery części ETKA cz2

    Dzięki bardzo. P.
  10. Pytanie o numery części ETKA cz2

    Plis o pomoc w ustaleniu numerów dla: - tłumik końcowy - tłumik środkowy dla Pasiaka CC, 2.0 TSI CAWB 03.2009 Pozdr.
  11. wibracje od ok. 120 km/h

    Jo. Wracam sobie to tego posta, jak do Archiwum X, widzę, że problem jest znaczący, przybiera na sile i drenuje kieszenie. Pozwolę sobie na małe reasume: - wibracje nie zależą od obrotów silnika, tylko od prędkości km/h - wibracje są jednostajne, miarowe, narastają ze wzrostem prędkości: widać to po telefonie telepiącym się w uchwycie, miarowo falującej w kubku kawie z orlenu:), dlatego wydaje się, że mają ścisły związek z nieosiowością ruchu obrotowego, - wibracje sa najbardziej odczuwalne na podłodze samochodu - wibracje przybierają na sile przy przyspieszaniu, ustępując po odpuszczeniu pedału przyspieszenia Defekt jest ewidentnie związany z przeniesieniem napędu i raczej na pewno nie ma nic wspólnego z cięgłami i poduszkami zawieszenia. Uważam, ze skoro nie pomogła wymiana kompletnych półosi, trzeba przeanalizować: - skrzynię biegów - a konkretnie elementy, do których których wpuszczane są półosie, - dwumasę, - łożyska kół. Osobiście, miałam na gwarancji kilka problemów z różnymi łożyskami w moim VW, tak więc kto wie, może to łożyska, chociaz osobiście postawiłbtym pieniądze na wewnętrzne przeguby
  12. A gdzie tam. Problemy generują PowerBoxy i podobne badziewia, które wykańczają wtryski i pompy. Nominalnie wtryski są bardzo wytrzymałe w zakresie ciśnienia, jakie im fabrycznie dedykowano.
  13. wibracje od ok. 120 km/h

    Tak jak pisałem w poście z marca, u mnie to była sprawa opon.
  14. wibracje od ok. 120 km/h

    Jo Pawelp. Zapomniałem o tym poście jako jego autor ale skoro odgrzałeś kotleta to powiem od siebie, że te wibraje w moim przypadku nie były powodowane żadnym defektem mechanicznym, a po prostu defektem opon, które są wykańczane dynamiczną miejską jazdą. Mam już trzeci komplet /za każdym razem inna marka/ i w każdym przypadku było identycznie, tj. po ok 30 kkm życia opony zaczynają się wibracje przekraczjąc 140 km/h. Oczywiście maszayna pokazuje "koło wyważone", ale siła odśrodkowa przy dużej prędkości coś znimi jednak robi. Najdłużej wytrzymały zimówki Falkeny, które mam od 2009r. i które "dostały" dopiero tej zimy, ale to i tak już kres ich życia. Pozdro.
  15. 012356+008851 - pompa paliwa

    Dla potomnych: błędy powodowane przez zwalony sterownik pompy niskiego ciśnienia. 600 PLN z robocizną w ASO.
×