Jump to content

Kimo

  • Content Count

    252
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

About Kimo

  • Birthday 12/16/1986

Informacje osobiste

  • Imię
    Grzegorz
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Poznań

Samochód

  • Silnik
    B5(3B) 1.8 20V 125KM (APT)
  • Rok produkcji
    1999
  1. Zobaczcie na umacniającą się złotówkę - to da teraz obniżkę o kilka groszy. Zobaczymy czy ten trend się utrzyma. Nowy problem - Iran i zagrywki UE.
  2. 9 gr - co to za obniżka. Z tego kilka groszy pójdzie na marże dla stacji, czyli realna obniżka na stacji wyniesie ok 6gr - zatem znowu kropla w morzu, a ubytek dla budżetu duży. Niestety, ale muszę codziennie liczyć takie bzdury, bo piszę doktorat na ekonomicznej z tego zakresu, a na aplikacji zajmuje się głównie obsługą spółek paliwowych. Ja nadal nie widzę realnej stałej i znaczącej możliwości obniżenia ceny benzyny.
  3. Ja się ze wszystkim zgadzam. Twierdzę jednak, że protestowanie w jakiejkolwiek formie przeciwko cenom benzyny nie ma sensu, bo to nie rząd decyduje o jej cenie. Protest w związku z płaca minimalną - bardzo proszę, protest w całej UE dot. akcyzy - bardzo proszę. Protest na stacjach, że za wolno reagują na zmianę ceny baryłki - ok. Ale weźcie też pod uwagę, że dostawy ropy są kontraktowane z wyprzedzeniem o określonej cenie, stacje mają zapasy, zmiana ceny samej baryłki nigdy nie jest widoczne od razu na stacjach. Rząd nawet jakby chciał to nie ma narzędzi do regulowania cen paliw. Protest jest nie trafiony
  4. Ja nie wiem czy w radiu to mówili. To są fakty, do tego stopnia, że były to oficjalne stanowiska i punkty rozmów podczas negocjacji cen. Państwa, które sprzedają ropę są za obniżeniem cen benzyny w innych państwach. Ceny benzyny to wyniki rozmów na szczeblu, w którym Polska na pewno uczestniczyć nie będzie.
  5. Ceny paliwa dalekie są od normalności. W Arabii mówi się, że są w stanie oddawać ropę za darmo w zamian za połowę podatków jakie są nakładane przez UE. Niższa cena benzyny będzie tylko w przypadku reform europejsko - światowych. Dlatego uważam, że takie protestowanie nie ma żadnego sensu.
  6. Obniżyli, bo pakietem kontrolnym mogą wpływać na marże lotosu i orlenu. Cena benzyny była wtedy na granicy opłacalności. I tak jak mówię - to są spółki giełdowe i niestety wprowadza to szereg ograniczeń w takich działaniach. Zatem nie należy protestować w sprawie ceny samej benzyny, tylko pensji minimalnej itp. Bo te protesty są bez sensu z punktu widzenia możliwości wpływu rządu na cenę benzyny.
  7. Wytłumaczcie mi w jaki sposób można wpływać na cenę benzyny. Po co te protesty. Cena benzyny to: a)cena baryłki - uzależniona od wielu czynników, między innymi future na brent oil, ale na to nie mamy wpływu. b)kurs złotego - też uwarunkowany wieloma czynnikami, mało zależne od nas c)akcyza - wymogi unijne itp - nic nie zrobimy. b)vat - nie można obniżyć vatu tylko na paliwo. Nasze prawo na to nie zezwala. Trzeba obniżyć vat na wszystko wtedy automatycznie spadnie i na paliwo - obecna sytuacja ekonomiczna nie pozwala na obniżkę vatu. c)tzw. podatek drogowy - to ok 10 gr w cenie paliwa - kropla w morzu d)marża stacji - nie jest wygórowana. Rząd w jakiś sposób stara się poprzez pakiety kontrolne orlenu i lotosu wpływać na cenę, ale to sa spółki giełdowe. Rządzą się innymi prawami - muszą zarabiać. Gdzie zatem według was jest pole do działania. Argumenty w stylu - w innych krajach można za średnią krajową kupić więcej jest bez sensu, bo cena baryłki, kurs dolara i akcyza nie znają takich pojęć.
  8. Wiadomo, że policjant musi się przedstawić, podać stopień, powód kontroli itp. Ale na litość, jak widzą dwóch chłopaków pijących piwo w niedozwolonym miejscu, którzy potem jak dzieciaki uciekają to trudno się dziwić ich zdenerwowaniu. Najpierw z premedytacją łamiecie prawo i uciekacie przed policją, a potem chcecie na nich skarżyć, bo nie podał powodu kontroli. Mandatu mogłeś nie przyjąć - wtedy sprawa idzie do sądu, a policjanci zeznają co widzieli i nie masz wtedy większych szans. Robisz coś źle zachowuj się jak facet i przyjmij konsekwencję na klatę, a nie lataj po ogrodzie i chowaj się jak dziecko...no ludzie.
  9. Art. 384. Sąd nie może uchylić lub zmienić wyroku na niekorzyść strony wnoszącej apelację, chyba że strona przeciwna również wniosła apelację. Art. 385. Sąd drugiej instancji oddala apelację, jeżeli jest ona bezzasadna. Art. 386. § 1. W razie uwzględnienia apelacji sąd drugiej instancji zmienia zaskarżony wyrok i orzeka co do istoty sprawy. § 2. W razie stwierdzenia nieważności postępowania sąd drugiej instancji uchyla zaskarżony wyrok, znosi postępowanie w zakresie dotkniętym nieważnością i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania. § 3. Jeżeli pozew ulega odrzuceniu albo zachodzi podstawa do umorzenia postępowania, sąd drugiej instancji uchyla wyrok oraz odrzuca pozew lub umarza postępowanie. § 4. Poza wypadkami określonymi w § 2 i 3 sąd drugiej instancji może uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania tylko w razie nierozpoznania przez sąd pierwszej instancji istoty sprawy albo gdy wydanie wyroku wymaga przeprowadzenia postępowania dowodowego w całości. § 5. W wypadku uchylenia wyroku i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania, sąd rozpoznaje ją w innym składzie. § 6. Ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w uzasadnieniu wyroku sądu drugiej instancji wiążą zarówno sąd, któremu sprawa została przekazana, jak i sąd drugiej instancji, przy ponownym rozpoznaniu sprawy. Nie dotyczy to jednak wypadku, gdy nastąpiła zmiana stanu prawnego.
  10. To jest tak: Sąd może uznać apelację za zasadną, dokonać nowego rozstrzygnięcia na Twoją niekorzyść i wtedy ponosisz w całości koszty. Sąd może uznać apelację za bezzasadna - wtedy koszty ponosi strona, która wnosiła apelację. Sąd może zarządzić, aby sprawa została rozpoznana ponownie przez Sąd I instancji i wtedy do czasu "nowego" wyroku nie wiadomo kto poniesie koszty, bo nie ma wygranej strony.
  11. Dyskusja, czy to jest dobre, czy złe nie ma sensu - tak jest i już. Niestety, ale tak jak nie ma sprawiedliwości, tak nie zawsze to co moralne jest zgodne z prawem i na odwrót. Ja akurat rzadko spotykałem się z apelacją dot. podziału, ale zawsze był podtrzymany wyrok z I.
  12. Wygrałeś, ale w I instancji. Druga strona wnosi apelacje i ją opłaca, ale w sytuacji gdy okaże się ona zasadna koszty ponosi druga strona - tak to już jest.
  13. Jasne - koszty apelacji ponosi w tym przypadku osoba, która ją składa.
  14. Za podział majątku jest teraz chyba 1000zł, albo 300zł jak strony są dogadane. Zgodnie z art. 18 ust. o kosztach sądowych apelacja też kosztuje 1000zł.
  15. Mam orange i ere, używałem nie dawno przez miesiąc playa. Trochę podróżuje i play spisywał się najgorzej. Orange i era porównywalnie, chociaż era miała czasami problemy z łączeniem i potrafiła się sama rozłączyć. Z tych 3 polecam orange, ale nie wiem co wychodzi najkorzystniej jeżeli chodzi o koszty.
×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy