Jump to content

ktry

  • Content Count

    202
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

About ktry

  • Birthday 01/24/1999

Informacje osobiste

  • Imię
    kris
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    kostrzyn

Samochód

  • Generacja
    B8
  • Silnik
    B8 2.0 TDI 150KM
  • Rok produkcji
    2016

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Jak słyszysz że brzęczy w momencie zamykania to będzie zamek do wymiany. Tylko musisz przyłożyć ucho do drzwi, bo dźwięk może dochodzić z pozostałych drzwi. Typowa usterka i typowy objaw siadającego zamka we wszystkich VW. Ale jeszcze nie słyszałem aby już w B8 siadały.
  2. Dodał bym jeszcze często myje auto i po myciu nie przejedzie kilku km i zostawia samochód na kilka godzin, a nie daj boże na noc . To już tragedia rano jest brązowo. Kilka razy taka akcja plus mało jazdy i tarcze do przetaczania się nadają. Bo naprawdę długo trzeba jeździć i ostro hamować, aby były błyszczące znowu.
  3. Daj se spokój z ich gwarancją i jakąkolwiek naprawą. Pomalują ci maskę ,bo nowej to nie dostaniesz na pewno. Będziesz sprzedawał Paska przyjdzie byle pseudo fachowiec z miernikiem lakieru i powie ci że malowana ,to pewnie był bity. Wykręć gumy, kup jakieś dobre smarowidło za parę zł do konserwacji i spokojnie maska auto przeżyje i nie będzie chociaż bity przy sprzedaży😁.
  4. Dokładnie tak pomyślałem że jeździsz tylko do kościoła i se kupiłeś 190 km aby sąsiedzi zazdrościli że masz 190 km. Skoro 26 tys. zrobiłeś w 10 mies. ostatnie,to na pozostałe 4 lata od 2015r. przypada po ok. 2 tys. rocznie . Przez ten czas stojąc pod chmurka i jadąc do kościoła tylko spokojnie mogły tak zardzewieć . A te tarcze tak maja że jak już zajdą czymś takim ala rdza to już nawet ostre hamowanie tego nie wytrze ,a bynajmniej nie tak szybko. Trzeba sporo km zrobić aby to się wytarło i sporo hamować . Ja mam z przebiegiem ponad 230 tys. z 2016r i trochę tego zjeżdzilem. Wystarczy kilka miesięcy szczególnie zima jesień jazda kościół dom i po tarczach. Bardziej dostają jak bys robił 100 tys. rocznie.
  5. Robisz 6-7 tys. rocznie to jak byś chciał żeby wyglądały tarcze? Przecież one nie są zużyte tylko ewidentnie zardzewiałe w skutek czasu i warunków w jakich mieszkamy. Wystarczy zrobić 20- 30 tys. rocznie i będą ładne bez śladów rdzy na powierzchni ciernej, a rdza w innych miejscach to już kosmetyka nie mająca wpływu na pracę hamulców. Mieszkał byś w krajach południowych Europy ,to byś rdzy nie zobaczył. Więcej jeździć , albo ostrzej ,używając więcej hamulców i nie przejmować się względami wizualnymi. Ewentualnie można wyciągnąć tarcze wyczyścić z rdzy i prysnąć srebrzanką odporną na temperatury. Oczywiście nie na powierzchni ciernej. Koszt minimalny, a efekt gwarantowany . Przy tych przebiegach to co byś nie założył to prędzej zardzewieje niż się cokolwiek z użyje.
  6. Temat opanowany bez wymiany zawiasu. Wystarczyło tylko dokręcić śrubkę ,która znajduje się pod plastikowym kapturkiem i luz zniknął na górnym zawiasie i pojawił się delikatny na dolnym. Ta sama operacja tylko przeprowadzona na dolnym zlikwidowała kompletnie luzy na drzwiach . Teraz lepiej się zamykają ,po otwarciu na maxa już nie ma tego stukania przy oganiczanu i przy podnoszeniu drzwi.
  7. Bez problemu osiągalne jest 3,8. Ale w B7 i w Golfie 6 . Na tych autach sprawdzone osobiście. Nie wiem jak w B8 bo nie miałem w tym modelu 1,6. To nie Passaty tak mają tylko nogi kierowców tak mają . Samochód ma mało do gadania, jeśli chodzi o spalanie. Tu rządzi tylko lekka noga szofera i przy normalnej jeżdzie nie osiągalne jest 3,8. Droga krajowa i koniecznie przepisowo ,bez gwałtownych przyspieszeń i praktycznie tak jechać, aby hamulca prawie nie dotykać.
  8. Czy wymieniał może ktoś zawias górny w przednich lewych drzwiach . Gdzieś czytałem że ktoś miał problem z opadniętymi drzwiami i właśnie mnie to dopadło. Ewidentnie spory luz na górnym zawiasie nawet jak podnoszę drzwi do góry to stuka zawias i widać luz. Mam nadzieje że można zakupić nowy bez całych drzwi i za jaką cenę , bo z używanymi na allegro jest problem z tą akurat stroną.
  9. Potwierdzam 0,2-0,3 l to standard. W Superb mi zaniżał o dobre 0,5 l . Celowe działanie producenta ,aby klient się cieszył że mu mało pali fura i żeby sąsiadowi pokazał jakie to ma oszczędne auto.
  10. Ja zawsze wożę ze sobą baniaczek 5l z paliwem jak jadę w dłuższą drogę, a raczej jak jadę głównie po autostradach. Po pierwsze że nie lubię na nich tankować, bo paliwo jest drogie i staram się zawsze robić to przed albo po zjeżdzie . A baniaczek kiedyś mi uratował dupę jak stałem w korku zimą kilka godzin na autostradzie w mrozie. Podobnie może być jadą do Chorwacji tylko nie w mrozie ,a w upale 40 stopniowym. W Europie nie ma takich dziwnych kierowców że na autostradzie zawracają ,albo jadą na wstecznym do zjazdu ,jak w PL. Trzeba stać i płakać aż odblokują. A w moim przypadku to 1600 km sama autostrada od Berlina do Makarskiej i tylko 70 km z domu do Berlina lokalnymi drogami. Swoją drogą koło zapasowe zawsze wożę w każdym aucie mimo pełnego AC z asistansem na full.
  11. Mylisz się kolego ,teraz prawie we wszystkich nowych samochodach tył zużywa się dwa razy szybciej jak przód. I nie dotyczy to tylko grupy VW . Może to problem wszystkich które maja elektryczne zaciski z tyłu, ale tego nie udało mi się stwierdzić, bo praktycznie wszystkie nowsze je posiadają, a bynajmniej te co sprawdziłem. Nie wiem jak jest w małych autach, bo tam pewnie jest jeszcze linka do ręcznego.
  12. Wchodzi 70 l w B8 i nawet mozna wcisnąć troszke ponad 70l. Myślę że jest ten sam zbiornik co miałem w B7 ,bo tam przy odrobinie cierpliwości spokojnie 70l wchodziło. Na dowód tego drugi paragon 69,44l komputer pokazywał już ze 20 km. wcześniej że jest zero do końca. Wyjazd do Chorwacji i tankowanie na ostatniej stacji w Austrii , bo taniej jak w PL było . Pierwszy paragon to powrót i ta sama miejscowość tylko inna stacja . Komp pokazywał jeszcze 80 km rezerwa się paliła i weszło 65l. Oczywiście piąteczka rezerwowa w bagażniku była, w razie czego. Ważne do każdego wskazania z kompa ze zdięcia trzeba dodać 0,3l aby się zgadzało z rzeczywistym spalaniem z tankowania.
  13. Ja dobiłem oryginalnym nowym gazem i jestem zadowolony. W niedzielę wróciłem z Chorwacji w sumie 3,5 tys. km zrobione i klima daje super nie to co przed dobiciem. Jak bym jej nie dobił, to bym tam zdechł chyba . Jadąc najdłuższym tunelem podziemnym przez Austrię termometr pokazał nawet 40,5 stopnia w cieniu, bo słońca brak pod ziemią. Aż strach pomyśleć co by się tam działo bez klimy i w razie awarii, lub postoju w nim. Mam tylko nadzieję że za rok nie trzeba będzie ponownie dobijać . Passat ma ponad 220 tys. km więc jeśli nie było nic robione to miało prawo tyle ubyć. Raz na 200 tys. wydać kilka setek to nie problem. Oby tylko nie uleciało za 2,5 roku bo tyle ma auto. O ile kilometry brać pod uwagę to jest ok. ale już wiek to nie koniecznie. Odnośnie obrotów to sprawdziłem to dokładnie w drodze. Po włączeniu klimy obroty rosną jak klima mocno daje po jakimś czasie jak już schłodzi do temperatury jaka jest ustawiona to wtedy spadają na normalne 800. Jazda po mieście to praktycznie cały czas 1000 ,ale już w trasie po kilkunastu km są mniejsze. Dlatego myślałem że cały czas są podwyższone kręcąc się w koło komina.
  14. No i jestem po dobiciu klimy. Z 460 g jakie powinny się znajdować w układzie było zaledwie 70 g. Aż dziw że ona jeszcze chłodziła. Jednak miałem rację że za słabo dawała. Operacja mnie kosztowała 500 zł ,ale nie chciałem ryzykować i oszczędzać 250 zł ładując stary gaz. Jednak obroty zostały tak jak było przed nabiciem na 1000 po włączeniu klimy. Jak by jeszcze ktoś mógł sprawdzić u siebie czy mu obroty się zwiększają po włączeniu. Dodam tylko że to tak po chwili dopiero wzrastają i żadnego obciążenia na silniku się nie odczuwa. Klima startuje od razu, zaczyna chłodzić, a następnie wzrastają obroty. Podobnie po wyłączeniu klimy dopiero po chwili obroty spadają, a chcąc przyspieszyć spadek można lekko dodać gazu i puścić i obroty mam już na 800. Może to kwestia silnika ja mam 150 km i DSG. Teraz to muszę uważać, aby latem nie chodzić z gilami pod nosem tak daje ta klima.
  15. No chyba akurat w nowych autach ma to znaczenie czy jest włączona ,czy nie. Bynajmniej w moim B8 jak mam włączoną klimę to silnik ma obroty na ok. 1000 . Identycznie pracuje jak przy wypalaniu dpfa, no może bez dodatkowej dawki paliwa, ale obroty większe i spalanie większe. Na trasie to bez znaczenia , bo i tak jedzie się na większych obrotach, ale w mieście spalanie rośnie, a ja akurat nie cierpię strasznie różnic temperatur przy wsiadaniu i wysiadaniu z auta. Może to tylko u mnie przez mniejszą ilość gazu podnosi obroty, aby klima coś dawała na postoju, lub w korku. Jutro się okaże, dam znać.
×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy