Jump to content

HTN

  • Content Count

    72
  • Joined

  • Last visited

Seller statistics

  • 0
  • 0
  • 0

Samochód

  • Generacja
    B8
  • Silnik
    B8 2.0 TDI 190KM DSG6
  • Rok produkcji
    2015

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Pytanie jest na jakiej mapie działa DSG, bo z tego, co kojarzę, to jest ona sterowana w głównej mierze danymi z momentu obrotowego i ograniczana jest minimalnymi/maksymalnymi obrotami. To by oznaczało, że mod silnika niejako powoduje, że i skrzynia pracuje dla nowej mapy = płytsze wciśnięcie gazu w aucie z modem silnika powoduje szybszą redukcję. Kolejna kwestia to ciśnienie oleju. Z tego, co kojarzę są dwa poziomy ciśnienia oleju i teraz kwestia jak to się zachowuje npo modyfikacji - czy zapewnia nierozerwalność filmu olejowego. W przypadku modyfikacji na pewno też pomocny będzie olej, który ma HTHS>3,5mPa*s.
  2. Ah ta przesadna poprawność... Na kloszu jest podany typ żarówki jako rozmiar. Nie są podawane w jakiej technologii ma świecić, podobnie jak nie podają temperatury barwowej. Poza tym, jeśli jest to inna zaadoptowana technologia, to po to właśnie ma homologację. Zdecydowanie też wątpię, że ktokolwiek się dopatrzy nieprawidłowości, jeśli nie będzie zwracać na siebie uwagi np. czerwonym kolorem. Chip tuning też jest teoretycznie nielegalny, a jakoś nie słyszałem, żeby komuś kasy nie wypłacili za to, że podniósł moc.
  3. A, to spoko. Takie coś mi nie przeszkadza.
  4. Montował ktoś hak nieoryginalny - taki prosty, odpinany ręcznie? Teść montował w B7 i bez żadnego kodowania i kombinacji wszystko działa. Dołożony był tylko uniwersalny moduł haka. Nawet czujniki nie piszczą przy założonym haku - zakład montujący twierdzi, że środkowe czujniki mają martwe pole w obszarze haka.
  5. Ja bym w pierwszym rzucie sprawdził VCDS'em lub nawet na spalaniu chwilowym, czy dawka paliwa jest zwiększana. Jeśli nie, to jedyne, co i na myśl przychodzi - może turbo popuszcza olej i trafia on do spalania - wstęp do rozbiegnięcia się sprężarki. Jeśli tak, to trzeba grzebać w parametrach czujników. Być może któryś bzdury melduje.
  6. ... to aż tak się czepiają...? Z tego, co wiem, nie ma obowiązku używania przednich świateł przeciwmgłowych - jest to opcjonalne oświetlenie dla komfortu kierowcy. Już pomijam fakt, że niby jak oszacują gęstość mgły. Z ubezpieczalniami z reguły trzeba się w większości spraw sądzić, bo robią wszystko, żeby zaniżyć odszkodowanie. Ładnie wyglądają te halogeny na LED. Super instrukcja. Aż chyba u siebie się za to też zabiorę. Próbował je ktoś we mgle? Xenon robi straszne mleko z mgły - tutaj halogenowa żarówka faktycznie lepiej się sprawdza.
  7. Nie znalazłem. Dzięki za pomoc. Innym też na pewno się przyda, bo one regularnie pękają.
  8. Ja kiedyś u żony w A3 150KM źle rozrząd założyłem. Machnąłem się o dwa ząbki i olałem obrócenie wałem w celu sprawdzenia. Wtedy też wyraźnie głośniej chodził, choć moc była jak przed wymianą. Zapach spalin wydawał mi się nieco bardziej słodki. W VCDS można sprawdzić kąt wałka. Jak rozrząd jest przestawiony, to tam to można sprawdzić bez rozbierania. Nie pamiętam już wartości, ale było chyba koło 7° na dobrze ustawionym, a na przestawionym o dwa zęby chyba z 22°. Kto robił u siebie rozrząd, dobrze wie, że przekok o ząbek jest łatwo spowodować przy dokręcaniu nakrętki koła pompy. Nawet ASO Skody u mojego kumpla się machnęło.
  9. Z doświadczenia radzę kupić używaną oryginalną przekładnię. Regenerowaną raz założyłem. Dwa lata i była do ponownej regeneracji. Poszukiwania też bym zaczął od geometrii i śruby regulacyjnej. W swojej dawnej dokręciłem za mocno i czuć było opór. Kiera nie wracała na prostej za zakrętem.
  10. Ja tam raz tylko wymieniłem płyn hamulcowy w 10-letbim BMW, w którym nikt nigdy tego nie robił i różnicy żadnej nie odczułem. Moim zdaniem mit. Koszt w zasadzie żaden, więc jak kto woli. Jakby ktoś się zdecydował i wymianiał przelewowo, czy też "dynamicznie" (przelewasz zbiornik ponad stan i upuszczasz na odpowietrzniku z założoną rurką - do słoika), to szkód żadnych nie narobi. Większość warsztatów ma pompki ze zbiornikami i robi to równie dobrze, jak ASO, więc moim zdaniem trzeba najpierw koszty porównać. Co do tarcz, to odradzam Zimmermann w wersji Sport. Cena wysoka, a jakość słaba. Do tego pokryte są jakaś farbą, która przykleja się do piasty i klocka. Hamują też słabo. To z mojego doświadczenia, ale w dzisiejszych czasach możliwe, że trafiłem na podróbkę. Dla tych, co montują sami, polecam kupić sobie zegar i po montażu wkręcić śruby koła i zmierzyć bicie. Ma być <0,05mm na najdalszym możliwym do zmierzenia promieniu. Jeśli jest inaczej, trzeba czyścić piastę, ewentualnie ją zmierzyć. Wszystko udokumentować, żeby później nikt reklamacji nie odmówił, jak się pokrzywią. Tutaj pochwalę firmę Textar - nikt nie dyskutował, przyjęli reklamację i zwrócili pieniądze. Same tarcze hamują super, ale też się zwichrowały po 5.000km jazdy autostradowej.
  11. Prośba - mógłby ktoś mi podać numer tych kołków kwadratowych, w które wchodzi śrubka. Wszystkie przy wkręcaniu w 3 d..y się połamały.
  12. Najczęście w opisie pompy jest, że jest "niezałączalna" lub "bez zintegrowanego regulatora. Tutaj link: https://www.czesciauto24.pl/meyle/8864318. Jakby był niezgodny z polityką forum, to niech go admin usunie. Najważniejsze jest to, co napisałem powyżej. P.S. Jakby ktoś robił rozrząd sam, to OBOWIĄZKOWO obracajcie wałem 2x i sprawdźcie ponownie znaki blokadami. Ja tego wczoraj nie zrobiłem i dzisiaj poprawiałem, bo o ząbek się przestawiło. Efekt: ciut głośniejsza praca, dłużej kręcił przy starcie silnika i inny smród spalin; czasami też na desce mruga wskaźnik świec żarowych (błąd w ECU o braku synchronizacji czujnika położenia wału i wałka rozrządu). Moc była pełna.
  13. Wymieniałem właśnie rozrząd i trafiłem na temat głównych problemów z zacinającą się pompą wody. Przy okazji zauważyłem, że płaszcz, który się zacina nie występuje w części zamiennej. Teraz silnik pewnie będzie trudniej łapał temperaturę, ale przynajmniej się pompa nie zamknie na stałe. Ciekawe jak to będzie teraz pracować... Obie pompy pasują plug'n'play, różnią się tylko brakiem jednego kanału zasilającego przy elektrozaworku i właśnie brakiem tego kołnierza. Numery OEM pasują z oryginałem. Tutaj macie film o którym płaszczu zamykającym mówię: ok. 1:00 gostek pokazuje jak to działa: A tutaj usterka pompy: Od strony 19 można sobie popatrzyć jak to działa: http://pics3.tdiclub.com/data/517/820433_EA288.pdf
  14. Tylko po co robić moda, żeby jeździć normalnie? Niższe spalanie też nie jest do końca dobre - spaliny robią się bardziej agresywne dla kanałów, kata, czy innych elementów. Wszystko musi być zoptymalizowane. Jak ktoś miał LPG, to wie doskonale czym kończy się podkręcenie zaworu na butli, żeby mniej palił. Nie ma rezerw, a na pewno nikt z tunerów ich nie zna. W obliczeniach jest współczynnik bezpieczeństwa - zawierają się w nim wszelkie niedociągnięcia, niedokładności i jakość wykonania. Często jest tak, że jednak podzespoły padają i właśnie to jest ten odłam, w którym nie jest spełnione minimum, które zostało wzięte do obliczeń. Zwiększając moment w silniku przesuwasz granicę. Nie liczmy KM, bo jest to wypadkowa momentu i obrotów; liczy się moment obrotowy. Poza tym... na czym polega wzrost mocy? Większa dawka paliwa = większe ciśnienia na pompie wysokiego ciśnienia, bardziej obciążone wtryskiwacze; więcej spalin = większe prędkości turbosprężarki, większe przeciążenia termiczne w silniku. Kiedyś tankowało się czerwonkę (olej opałowy). Skutkowało to często przepalaniem gniazd zaworowych, uszczelki pod głowicą lub denka tłoka. Zapytaj jakiegokolwiek tunera, żeby dał Ci gwarancję, że silnik wytrzyma - jestem pewny, że nikt czegoś takiego nie udzieli. Teraz VW nie chce nawet doposażać aut EURO 5 na EURO 6, bo nikt nie jest w stanie stwierdzić, czy nie wpłyną one negatywnie na silnik; testy to dwa lata i dlatego się wypierają. Jak ktoś chce chip, to polecam robić to w silnikach, które występują w mocniejszej wersji, ale po uprzednim sprawdzeniu, czy np. pompa, wtryskiwacze, turbo, kat, głowica... są takie same pod względem numeru. Niekiedy do mocniejszej wersji szedł inny numer turbosprężarki wykonany z bardziej odpornego termicznie stopu; z pozoru mógł jednak wyglądać identycznie. Każdy robi oczywiście jak uważa; ja wyraziłem tylko swoją obawę w tej kwestii. Jeśli ma się w planach robić kilkadzieścia km i auto pogonić, to raczej nie będzie stanowiło to większego problemu, choć ludzie do zawirusowanych aut podchodzą z dystansem.
  15. Osobiście chip'a nie polecam. Brakuje mocy, kup mocniejsze auto. Chip to wyższe ciśnienia, większe naciski, większe obciążenie termiczne elementów. Niektóre elementy tego nie wytrzymają lub przynajmniej przedwcześnie się zużyją. Nie ma pojęcia "bezpieczna granica", a na stwierdzenia typu: "ja jeżdżę i jest dobrze", mówię, że na oleju do smażenia diesel też pojedzie i nie ma specjalnie negatywnych spostrzeżeń poza smrodem.
×
×
  • Create New...

Important Information

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Terms of Use oraz Privacy Policy