Skocz do zawartości
  • Zawartość

    254
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  • Wygrane w rankingu

    1

O [email protected]

  • Urodziny 03.12.1975

Informacje osobiste

  • Imię
    Michał
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Poznań

Samochód

  • Generacja
    B8
  • Silnik
    B8 1.8 TSI 180KM
  • Rok produkcji
    2017

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Lift jest faktycznie lepszy, ale będzie o kilkanaście tysięcy droższy... Dlaczego? Bo taka będzie różnica pomiędzy rabatami jakie będzie można otrzymać w tych dwóch autach. "Starego" będzie można kupić z rabatem kilkunastotysięcznym, a nowego już kilkutysiecznym (o ile w ogóle będzie na początku rabat). Za lifta będzie można lepszą cenę uzyskać dopiero podczas wyprzedaży rocznika, ale w pierwszym roku i tak nie będzie aż tyle, co było pod koniec 2018. Jednakże wersja z przed liftu trochę mniej atrakcyjna... więc dylemacik jest.
  2. Passat ma w standardzie sterowanie klimą dla pasażerów z tyłu oraz ładniejsze przełączniki szyb. Dlaczego Arteon tego nie ma, tego nie potrafię zrozumieć (może dlatego, że ten standard dla tylnego rzędu jest tylko w Polsce, a np. w Niemczech już tylko za dopłatą i w Arteonie nie byli już tak "łaskawi" dla klientów na naszym rynku). Natomiast prowadzi się trochę lepiej, ale to tylko dzięki temu, że jest niższy i trochę szerszy oraz lepiej wyciszony. To wszystko. Reszta wrażeń taka sama. Oba auta według mnie są bardzo sympatyczne.
  3. W artykule na stronie Auto Świata zawieszenie zostało opisane następująco: Zawieszenie, choć konstrukcyjnie oparte na tym z Passata, zostało nieco zmodyfikowane i trudno mu cokolwiek zarzucić. Więc może faktycznie odczucia są trochę lepsze. A jeżeli tak, to może VW poszedł po rozum do głowy i w Passacie FL też to poprawił. https://www-auto--swiat-pl.cdn.ampproject.org/v/s/www.auto-swiat.pl/testy/testy-nowych-samochodow/volkswagen-arteon-wyzsza-forma-passata-or-test/ys6z9n1.amp?amp_js_v=a2&amp_gsa=1&usqp=mq331AQCCAE%3D#referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&amp_tf=Źródło%3A %1%24s&ampshare=https%3A%2F%2Fwww.auto-swiat.pl%2Ftesty%2Ftesty-nowych-samochodow%2Fvolkswagen-arteon-wyzsza-forma-passata-or-test%2Fys6z9n1
  4. Może wreszcie w lifcie będzie jakaś poprawa z zawieszeniem (np. DCC ma być takie jak w Arteonie z płynną regulacją). Jeździłem trzy lata różnymi Passatami B8 i teraz jeżdżę Arteonem i wydaje mi się, że w Arteonie jest lepiej, chyba, że sam się oszukuję 😏
  5. W Twoim fajnym Audi wyniki spalania mogą być trochę wyższe ze względu na napęd Quattro. Poza tym, jak na krótkie miejskie odcinki, ok. 10 litrów to i tak dobry wynik. W Passacie oba silniki (1,4 i 1,8) oceniane są jako bezproblemowe, ponieważ wyeliminowane zostały bolączki znane do roku 2014, czyli branie oleju czy awaryjne łańcuchy rozrządu. Jednakże 1,8 dla Passata jest zdecydowanie lepszy, gdyż daje większą frajdę i o wiele przyjemniejszy dźwięk silnika, a spalanie jest tylko trochę wyższe (to jednak duże auto więc 1,4 może bardziej "cierpieć" szczególnie pod obciążeniem). Co do nowego 1,5 ACT to trudno powiedzieć jak będzie z trwałością, bo to w miarę nowa jednostka.
  6. B8 jest lżejsze od B5 o prawie 200 kg. To musi za sobą nieść oprócz zalet również jakieś wady. Poprzednia Insignia często była krytykowana za zbyt ociężałe prowadzenie, podobnie jak poprzedni Peugeot 508 (większe spalanie, gorsze hamulce, większe przechyły na zakrętach itd). Nowa Insignia i 508 teraz zostały też tak mocno odchudzone (wreszcie) i wszystkie minisy lżejszego nadwozia i wyposażenia też na pewno teraz odczuwają. Te czasy masywnych aut (takich jak B5) już raczej nie wrócą.
  7. mmmjanas@wp.pl

    Lakier na masce

    Podjechać do serwisu zawsze możesz, najwyżej stracisz czas... Może chociaż polerkę za darmo zrobią, a na wiosnę i tak ją warto po zimie zrobić. Lakiery są faktycznie teraz słabe, nie tylko przez oszczędności, ale głównie przez to, że muszą być ekologiczne. Lepiej unikać myjek automatycznych, szczotek dostępnych na myjniach bezdotykowych i tarcia szorstkimi ścierkami. Ja miałem białego B8 i srebrnego (pyrit) i u siebie żadnych rys po roku nie zaobserwowałem (jedynie odpryski). Na Twoim kolorze bardziej jest to widoczne, chyba, że większość tych śladów jest przez chemię lub chlor w wodzie (oprócz rys na środkowym zdjęciu).
  8. Miałem dwa Passaty B8 1,8 TSI i wynik 5,7 l da się osiągnąć bez większego problemu, ale na co dzień tak się po prostu nie jeździ. Trzeba by było jechać spokojnie w miarę równo i nie przekraczać 90-100 km/h. Jeżdżąc rano przed godz. 6 do pracy (kiedy ruch jest bardzo mały) drogą ppdmiejską, osiągnąłem takie wyniki nie raz, ale w normalnych warunkach na drodze, było to z reguły między 7-9 l/100 km. Można jeździć bardzo oszczędnie i nie są to wyniki z “czapy", ale umówmy się, na codzień doprowadziło by to do depresji... Specyfika silników TSI ma właśnie taką dużą rozpiętość spalania. Bardzo dużo zależy od stylu jazdy. Ja raczej należę do nerwusów na drodze, więc wyniki poniżej 6,5 l na wyświetlaczu pokazywały mi się "okazjonalnie". Teraz mam 1,5 TSI 150 KM (ACT) w Arteonie (ponad 100 kg cięższy od Passata) i średnie spalanie pokazuje na poziomie 6 - 8 l/100 km, ale częściej między 7 a 8 l. Jednakże uważam, że silnik 1,8 jest najbardziej rozsądny łączący ekonomię z elastycznością. Bardzo szkoda, że już go nie ma w ofercie...
  9. Miałem oby dwa silniki i przy takim samym sposobie (normalnej) jazdy moje średnie osiągnięte wyniki różniły się od siebie o ok. 1-1,5 l/100 km na korzyść 1,4. Przy szybkiej autostradowej jeździe ta różnica może być mniejsza. Moje średnie wyniki długookresowe: 1,4 125 KM - od 6,5 do 8 l/100 km 1,5 150 KM (ACT) - od 6 do 8 l/100 km 1,8 180 KM - od 7,5 do 9,5 l/100 km Tak to wyglądało jeżeli chodzi o moje wyniki tymi trzema Passatami B8. Specyfika silników TSI charakteryzuje się dużą rozpiętością spalania i np. jeżdżąc "anemicznie" i w miarę równo, możne bez problemu osiągnąć wyniki na poziomie dla silnika 1,4 - 5,5 l/100km i dla 1,8 - 6,5 l/100km i cieszyć się z niskich kosztów eksploatacji. Ale z kolei jeżdżąc często tak, jak z żoną do porodu, na wyświetlaczu możemy zobaczyć przy 1,4 - 11 l/100km i przy 1,8 - 12 l/km. Także dużo tutaj zależy od kierowcy i od sposobu jazdy, dlatego najbardziej wiarygodne są wyniki długookresowe (i oczywiście nie w 100% w miejskich korkach).
  10. mmmjanas@wp.pl

    Wyciszenie auta

    Golf to wzór i najważniejszy flagowy produkt w koncernie. Jego nie mogą popsuć... Z innymi autami mogą trochę poeksperymentować. W przypadku Golfa wszytko musi być tip top. W tym roku jak będzie Golf 8, to również otrzyma najlepsze gadżety, aby wysunąć się na prowadzenie w swojej klasie, a reszta producentów będzie musiała go gonić (oczywiście nie stylistycznie, tylko pod kątem praktyczności i technologi). Taki przynajmniej jest plan. Wszyscy fachowcy motoryzacyjni i dziennikarze zawsze powtarzają, że Golf niby nudny, ale jednak niedościgniony wzór dla innych. A ponieważ konkurencja nie śpi i depcze mu po piętach (np. Focus), to Golf musi być dopracowany w każdym detalu, bo zapewnia największe zyski dla VW.
  11. mmmjanas@wp.pl

    Wyciszenie auta

    Musimy pamiętać o tym, że dzisiaj ciężko pogodzić nasze (w pewien sposób) sprzeczne wymagania i producenci mają na prawdę niełatwe zadanie. Auto ma być: Ekstra, ale nie za drogie Mocne i szybkie, ale oszczędne Masywne i trwałe, ale lekkie Być piękne i wyróżniające się stylistyką, ale praktyczne, pojemne i wszechstronne Zawierać wszystkie nowinki technologiczne, ale mieć sprawdzoną i bezawaryjną technologię Bezobsługowe, ale wymiany olejowe proponowane są za rzadko Długotrwałe w eksploatacji, ale jak będzie trzeba w końcu coś wymienić, to żeby części były tanie Coraz bardziej nowoczesne, ale nie coraz droższe itd. Nie bronię oczywiście tutaj producentów, bo mają jeszcze spore pole do poprawy swoich produktów, ale walcząc o każdego nowego klienta i o utrzymanie tych, którzy już kupili wcześniej ich produkt (a przede wszystkim o przeżycie na rynku), mają pełną świadomość ważności oceny każdego z nas. Dilerzy myślą oczywiście, że można się brzydko pozbyć jednego czy drugiego "uciążliwego" w ich ocenie klienta, ale w dłuższej perspektywie to strzelanie sobie w kolano. Aha, no i oczywiście zawsze można stworzyć czy wyprodukować jeszcze lepsze auto, ale czy klient za to zapłaci więcej... Nie sądzę. Dlatego trzeba to wszystko wyważyć i wypośrodkować oraz osadzić produkty w odpowiednich klasach cenowych (markach). No i nie można pominąć też tego faktu, że zyski producenci też chcą mieć coraz większe jak każda firma...
  12. Jest taka polityka, że niektóre dźwięki już dawno producent mógłby wyeliminować w aucie, ale klient musi lub chce je słyszeć dla wygody użytkowania lub po prostu z przyzwyczajenia. Np. dźwięk przerywacza kierunkowskazów jest generowany sztucznie, tak by było słychać, że jest włączony pomimo świecące kontrolki, albo dobrze słyszalne kliknięcie zapięcia pasów bezpieczeństwa. Ja osobiście chce słyszeć, że centralny zamek się zamknął, chociaż dodatkowo zamrugają kierunkowskazy na które nie zawsze zwrócę uwagę szczególnie w dzień (i wiem, w niektórych wersjach zamykają się także lusterka). Po prostu jest to dla mnie wygodne. Kiedyś ludzie słyszeli nawet, że alarm się aktywował dla pewności przez krótkie sygnały dźwiękowe (dzisiaj z reguły są fabryczne więc wystarczy dźwięk zamka). Oczywiście Wasze odczucia są jak najbardziej ważne i uzasadnione oraz indywidualne dla każdego z osobna, nie podlega to dyskusji, ale takie są spostrzeżenia po badaniach na większości grup docelowych. Oczywiście nie chcę tutaj prowokować do dyskusji, że każde "świerszczenie“ auta jest wymuszane przez klienta ;-), tylko zwrócić uwagę na to, że niektóre "przestarzałe" dźwięki w aucie po prostu celowo producent generuje dla wygody lub bezpieczeństwa. Należy oczywiście rozróżnić, co klient chce słyszeć (i jaka to ma być barwa dźwięku), a czego nie będzie tolerował (zbyt głośne działanie silniczków, pomp czy niepożądanych stuków). Z drugiej strony widać też trend zmian przyzwyczajeń ludzi. Pamiętacie na pewno, jak kiedyś, gdy zaczęły się telefony (i inne wyświetlacze) dotykowe, to chcieliśmy słyszeć potwierdzenie każdego kliknięcia jakiejś funkcji przy pomocy dźwięku. Dzisiaj większość z nas już tą opcję wyłącza bo jej nie potrzebuje.
  13. Passat na pewno nie będzie droższy od Arteona. Kiedyś można było kupić Arteona 1,5 w manualu od 127.000,-. Teraz najtańszy jest już 1,5 w DSG od 140.690,- i po wycofaniu manualna z oferty poziom cenowy zostanie zachowany między Passatem a Arteonem.
  14. Ja mam Arteona 1,5 tsi i jest generator dźwięku. W Passacie 1,5 niestety nie wiem.
×

Powiadomienie o plikach cookie

Korzystając ze strony akceptujesz nasz Warunki użytkowania oraz Polityka prywatności