Skocz do zawartości

seba obr

  • Zawartość

    38
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

O seba obr

  • Urodziny 18.01.1987

Informacje osobiste

  • Imię
    Sebastian
  • Płeć
    Mężczyzna
  • Miejscowość
    Chorzów

Samochód

  • Generacja
    B5
  • Silnik
    B5(3BG) 1.9 TDI-PD 131KM (AVF)
  • Rok produkcji
    2004
  • Link do tematu o samochodzie
    140662

Ostatnie wizyty

165 wyświetleń profilu
  1. Ciekawe aukcje

    Potwierdzam. U mnie jeździ dokładnie taki jak na fotach z ogłoszenia
  2. Ciekawe aukcje

    Takie główki są w siłownikach tych tak zwanych "tuningowych". Mam takie na stanie, więc muszę sprawdzić, czy główki pasują.
  3. Poradnik skończony. Mam nadzieję że się przyda i że niczego nie pominąłem Jeśli jednak ktoś stwierdzi, że nie podejmie się wyzwania, to zapraszam do nas na warsztat Ewentualne pytania można zamieszczać tutaj bądź na PW. Postaram się odpowiedzieć najlepiej jak potrafię
  4. Witam, ponieważ nie znalazłem tutaj takiego tematu, postanowiłem dać coś od siebie i przy okazji samodzielnej wymiany obfotografowałem wszystko co się da i na tej podstawie tworzę ten oto poradnik. Poradnik dotyczy konkretnie modelu z 2004 roku z sześciobiegową skrzynią i silnikiem o oznaczeniu AVF. Poradnikiem można się też posłużyć przy wymianie sprzęgła lub dwumasu w innych wersjach, gdyż różnice są niewielkie. Przystępując do tej operacji, stwierdzam, że trzeba mieć przynajmniej podstawowe umiejętności i wiedzę mechanika, dysponować kanałem lub podnośnikiem oraz kolegą, który przy demontażu skrzyni będzie nas asekurował (sugeruję nawet dwóch pomocników, ale o tym w dalszej części). Etap pierwszy: Etap ten polega na przygotowaniu skrzyni do demontażu. Kończy się, gdy już nic nie będzie nam przeszkadzało i można będzie swobodnie rozkręcać skrzynię biegów od silnika i nadwozia. Na początku proponuję odłączyć minusową klemę akumulatora. Następnie demontujemy pokrywę silnika, filtr powietrza oraz odkręcamy zbiorniczek płynu chłodniczego i odsuwamy go na bok. Następnie demontujemy rurę dolotu idącą za silnikiem (łączy klapę gaszącą z rurą intercoolera). Przed jej demontażem wypinamy przewody podciśnienia, które są za nią oraz gumowe przewody paliwowe. Od góry wypinamy wtyczkę z czujnika. Po prawej stronie tej rury znajduje się czujnik podciśnienia, który również należy odkręcić (klucz płaski 10 i grzechotka z nasadką 10 - 2 śruby) i odsunąć gdzieś na bok. Dla ułatwienia można też odkręcić rurę dolotu przytwierdzoną do turbiny dwoma śrubami na klucz 10 oraz opaską zaciskową. (na zdjęciu brakuje jednego przewodu paliwowego, gdyż był dziurawy i został zdemontowany) Proponuję również odłączyć wtyczkę, która znajduje się za silnikiem oraz odkręcić przewód (nakrętka na klucz 10 widoczna na zdjęciu po lewej stronie tej dużej wtyczki na silniku): Teraz wchodzimy pod samochód i demontujemy osłonę silnika i skrzyni biegów. Następnie odkręcamy szynę, do której przykręcamy osłony. Należy też rozłączyć rurę wydechową (nie wiem w którym miejscu jest oryginalne łączenie bo ja po kupnie auta usunąłem dodatkowego DPF'a i u mnie wydech skręcany jest zaraz za łapą skrzyni biegów) Wykręcamy śrubę z przegubu półosi lewej (nasadka 26 chyba lub imbus 12 chyba, w zależności od rodzaj śruby). Następnie wykręcamy po 6 śrub mocujących półoś do skrzyni biegów (nasadka dwunastokątowa rozm. 10 lub 12 - niestety nie pamiętam ) Po odkręceniu śrub półosi możemy odkręcić lewe koło i zdemontować półoś (nie trzeba rozkręcać zawieszenia, wystarczy złapać za przegub od strony skrzyni i przerzucić go nad skrzynię by można było wysunąć i swobodnie wyjąć półoś). Ponieważ nie znalazłem sposobu na demontaż prawej półosi bez demontażu zawieszenia, postanowiłem zostawić ją na aucie. W następnej kolejności odkręcamy osłonę półosi prawej (3 śruby na imbus 6) (niestety, nie umiałem ustrzelić dobrego zdjęcia ) Teraz możemy zająć się demontażem cięgien lewarka zmiany biegów. Najpierw odkręcamy śrubę na klucz 12 a następnie nakrętkę w tym samym rozmiarze. Teraz możemy zsunąć pierwsze cięgno. Mamy też dojście na wypięcie wtyczek czujnika prędkości i wstecznego biegu. Ze względu na dostęp zostawiamy drugie cięgno w spokoju. Teraz możemy odkręcić (jedna śruba - imbus 6) i wyjąć wysprzęglik z zachowaniem ostrożności przy wyciąganiu, aby się nie rozpadł. Nie polecam rozłączać przewodu, gdyż będziemy musieli potem odpowietrzać sprzęgło a w najgorszym przypadku również układ hamulcowy. W tym momencie zakończyłbym etap pierwszy i przeszedł do drugiego Etap drugi: W tym etapie demontujemy skrzynię biegów. Zaczynamy od odkręcenia poduszek skrzyni od sanek. Mamy dwie poduszki, obie trzymają śrubki na klucz 13 (polecam nasadkę z grzechotką) - po dwie śrubki na poduszkę. Teraz należy podeprzeć skrzynię biegów. Ja posłużyłem się podporą warsztatową, ale równie dobrze możemy posłużyć się lewarkiem, choć podparty na desce w kanale może co nieco utrudnić nam pracę. Gdy już podeprzemy skrzynię odkręcamy łapy skrzyni biegów. Lewa łapa - 3 śruby imbus 8 (lub 6 - nie pamiętam ), prawa łapa - 4 śruby imbus 8 (lub 6 - nie pamiętam ). Teraz demontujemy początek wydechu. Odkręcamy rurę od turbiny (3 nakrętki na klucz 12) i wyciągamy rurę w kierunku komory silnika. Następnie opuszczamy delikatnie skrzynię biegów, by móc swobodnie wsadzić nasadkę do cięgna, które jest przykręcone od góry do skrzyni - imbus 8 (lub 6 - nie pamiętam ). Ja wsadziłem sobie do środka krótki imbus i na niego założyłem klucz oczkowy 8. Tutaj zdjęcie z cięgnami na skrzyni, które pomoże zobrazować ich lokalizację: Pozostało nam rozkręcić skrzynię od silnika. Dookoła mamy kilka różnych śrub, ale wszystkie są na klucz 16. Nie polecam grzechotek, bo ciężko je gdziekolwiek wsadzić. Ja używałem tylko płasko-oczkowej 16. Zaczynamy od śrub, gdzie dostęp jest najgorszy, a mianowicie od góry. Pierwsza śruba znajduje się pod pompą vacum (od prawej strony). W dodatku przewody z cieczą chłodzącą zdrowo utrudniają pracę. Należy podnieść delikatnie przewód z cieczą nad dzwon skrzyni by nałożyć klucz i poluzować śrubę. Gdy ją poluzujemy będzie można ją wykręcić ręcznie. Druga śruba znajduje się od lewej strony i dojście do niej jest w miarę łatwe. Na zdjęciu widzimy gniazdo, w którym znajdowała się śruba (drugie od góry w tym aluminiowym dystansie). Teraz odkręcamy śruby rozrusznika (2 sztuki) i śrubę, która jest na przelot (ja nie potrzebowałem klucza do przytrzymania jej od drugiej strony, gdyż po zluzowaniu wystarczyło przytrzymać drugą stronę palcami. Rozrusznika nie demontujemy całkowicie bo nie ma takiej potrzeby. Teraz z lewej strony skrzyni odkręcamy trzy śruby, jak na zdjęciach poniżej: Na zdjęciu poniżej chodzi o śrubę tą w tej czarnej blaszce nad czujnikiem prędkości: Zostały już tylko 3 śruby na dole. Do ich odkręcenia polecam klucz płasko-oczkowy i maksymalne podniesienie skrzyni do góry by wsadzić klucz. Śruby te odkręcamy, ale nie musimy ich na siłę wyciągać. Mogą zostać w gniazdach, gdyż nie wypadną bo sanki będą im przeszkadzały. W tym momencie mamy rozkręconą skrzynię. Przy pomocy kolegów możemy ją w końcu zdemontować. Polecam wsadzić śrubokręt między dzwon skrzyni a silnik by rozszczepić oba elementy. Ostrzegam, że skrzynia trochę waży . Między skrzynią a silnikiem jest aluminiowy dystans, więc przestrzegam, iż może nam wypaść przy demontażu skrzyni. Jeśli nie wypadnie to i tak zalecam jego ściągnięcie,, bo to ułatwi nam dalszą pracę. Etap trzeci: W tym etapie demontujemy sprzęgło i koło dwumasowe. Zalecam też za jednym razem wymienić uszczelniacz wału korbowego i łożysko igiełkowe. Koszty niewielkie, a gdy elementy te ulegną uszkodzeniu, to mamy tą samą robotę do wykonania, więc po co rozbierać dwa razy, tym bardziej że nie jest to zadanie do wykonania w pięć minut. Zaczynamy od odkręcenia docisku sprzęgła. Mamy tutaj sześć śrub na imbus 6: U mnie zdjęcie już z nowym dociskiem, gdyż za szybko poleciałem z tematem i nie mam wszystkiego uwiecznionego Po odkręceniu śrub ściągamy docisk wraz z tarczą sprzęgła i zabieramy się do odkręcenia koła dwumasowego. Tutaj mamy również sześć śrub na nasadkę dwunastokątną (chyba rozmiar 10, ale już nie pamiętam ) Aby ułatwić sobie zluzowanie śrub dwumasu i docisku polecam wsunąć z powrotem w otwór jedną z dolnych śrub mocujących skrzynię i zaprzeć się o nią śrubokrętem płaskim (w miarę dużym), który wkładamy w jeden z zębów naszego koła dwumasowego. Po demontażu dwumasu ściągamy dużą blaszkę z silnika i możemy co nieco poczyścić serducho naszego Passata, a następnie przystąpić do dalszych prac związanych z wymianą dwumasu. Teraz zostaje nam demontaż uszczelniacza wału korbowego. Mamy do wyboru nasadkę 10 lub imbus 6. Odkręcamy sześć śrub od czoła uszczelniacza i dwie od dołu, następnie podważamy go śrubokrętem. Uszczelniacz powinien zejść bez większych problemów. Nowy uszczelniacz powinien mieć w środku okrągły plastik. Nie wyciągamy go przed demontażem. Całość przykładamy na miejsce i delikatnie wsuwamy. Oczywiście przed montażem należy dokładnie oczyścić miejsce po starym uszczelniaczu. Zalecam też naniesienie silikonu lub uszczelki w płynie na miejscu styku uszczelniacza z miską olejową. Gdy uszczelniacz wsadzimy na miejsce, skręcamy go z powrotem. Demontaż łożyska igiełkowego nie jest prosty, gdy nie posiada się odpowiedniego ściągacza. Można więc spróbować skorzystać z opcji polegającej na wkręceniu w otwór śruby. Gdy śruba oprze się w środku, to przy jej dalszym wkręcaniu powinno wychodzić łożysko. Jeśli się tak nie stanie, zalecam użyć malutkiej szlifierki elektrycznej i przeciąć łożysko od wewnątrz w kilku miejscach. Potem przy użyciu cienkiego śrubokręta do pobijania i młotka można wydłubać resztę łożyska. Niestety jest to praca czasochłonna. W internecie natknąłem się na informację, że pod żadnym pozorem nie wolno wybijać łożyska pobijakiem i młotkiem bo pęknie wał korbowy... Nie wiem kto to pisał i jakim młotkiem to wybijał, ale silnik to ściana w kopalni, a wał korbowy też z papieru nie jest, więc spokojnie można użyć tych narzędzi, ale wszystko w granicach rozsądku. Gdy już uporamy się z łożyskiem, czyścimy gniazdo i wkładamy nowe łożysko na swoje miejsce. Można je wbić delikatnie młotkiem postukując przez drewienko bądź nasadkę. Łożysko musi dojść do końca, ewentualnie zmierzcie sobie głębokość na jaką było poprzednie łożysko nabite. Pozostało nam wymienić łożysko oporowe, które znajduje się w skrzyni. Zalecam również wymianę uszczelniaczy półosi i wałka sprzęgłowego. Aby wyciągnąć łożysko wysuwamy łapkę sprzęgła do oporu, po czym szarpiemy za łożysko. Powinno wyskoczyć bez problemu. Nowe łożysko powinno wejść bez problemu. Przy montażu należy zwrócić uwagę na ząbki, które mają wskoczyć do łapki (pozycja ząbków - poziomo). Do wymiany uszczelniacza wałka sprzęgłowego należy odkręcić łapkę (imbus 6 - śruba wkręcona na klej), a za nią znajduje się metalowa tulejka na trzy śruby na nasadkę 10. Pod tulejką znajduje się uszczelniacz, który najlepiej przebić i od środka podważyć w celu jego wyjęcia. Jeśli ktoś ma przyrząd do wyjmowania uszczelniaczy, to zadanie staje się jeszcze prostsze. Przy montażu nowego uszczelniacza również zalecam upewnić się na jaką głębokość go nabić i czy uszczelniacz jest prawidłowy (musi być kierunkowy, to znaczy, że musi posiadać strzałeczkę najlepiej w tym samym kierunku co nasz stary uszczelniacz ). Po wymianie uszczelniacza przykręcamy z powrotem tulejkę i łapkę sprzęgła. Możemy też wymienić olej w skrzyni. Korek spustowy znajduje się od spodu. Do skrzyni wchodzi 2,6l oleju według książki. Ja zalałem skrzynię nowym olejem Motul Gear 300 75W90. Jeśli nie chcecie wymieniać oleju, to i tak należy go zlać przed wymianą uszczelniaczy półosi. Korek spustowy to nasadka dwunastokątowa w rozmiarze 12. Po spuszczeniu oleju możemy zabrać się za wymianę uszczelniaczy półosi napędowych. Aby się do nich dostać, należy odkręcić kosze półosi - śruba na imbus 6. Po ich odkręceniu można je delikatnie wysunąć i wyjąć stare uszczelniacze. Przy montażu nowych znów przestrzegam by zwrócić uwagę na jaką głębokość mają być wbite. Jeden powinien wejść do końca, a drugi powinien przejść przez znak w otworze (znakiem jest pierścień w tym otworze. Wbijamy do momentu by zewnętrzna część uszczelniacza przylegała równo do tego pierścienia). Przykręcamy z powrotem kosze półosi i zalewamy skrzynię olejem. Jeśli wlewamy stary olej, polecam wlać go przez gazę, by wszelkie opiłki nie dostały się z powrotem do skrzyni. Korek wlewowy znajduje się z boku skrzyni przy gnieździe na półoś od strony czujnika prędkości. Ja olej wlałem przez korek, który znalazłem od góry. Można się też posłużyć odpowietrzeniem skrzyni biegów (znajduje się pod czarną zaślepką od góry na skrzyni) i tamtędy wlać olej z powrotem do środka. Gdy skrzynię mamy już gotową, zabieramy się za montaż nowego dwumasu i sprzęgła. Najpierw zakładamy metalową blaszkę na silnik, a potem dwumas. Pasuje on na wał tylko w jednej pozycji, więc tu nie można się pomylić. Po prostu należy ustawić tak, by wszystkie otwory pokrywały się z gwintami w wale korbowym. Dwumas przykręcamy na nowe śruby (powinny być w zestawie) i przykręcamy na odpowiedni moment (bądź do oporu jeśli ktoś nie dysponuje kluczem dynamometrycznym) 50Nm + 90stopni (tak znalazłem w książce "Sam naprawiam"). Przy dokręcaniu śrub można sobie znów pomóc dużym śrubokrętem opartym o śrubę dzwona skrzyni i włożonym między zęby nowego dwumasu. Teraz skręcamy nowy docisk wraz z tarczą sprzęgłową. Należy wycentrować środek tarczy by potem nie mieć problemu z montażem skrzyni biegów. Można użyć do tego przyrządu, którym jest wałek imitujący wałek sprzęgłowy. Wkładamy go w tarczę sprzęgła i w otwór wału korbowego po czym zakładamy docisk i skręcamy. Wałki te czasem pojawiają się w zestawach sprzęgła. Jeśli nie dysponujemy takim wałkiem wówczas albo na oko centrujemy tarczę, albo można włożyć w wał korbowy długą nasadkę i na nią nałożyć tarczę sprzęgłową. Docisk najpierw zakładamy i wkręcamy palcami wszystkie sześć śrub. Następnie skręcamy śruby po 2-3 ruchy grzechotką, skręcając po przekątnej. Gdy docisk już nam ładnie dojdzie, wtedy dokręcamy śruby do oporu (i tu znowu śrubokręt nam pomoże). Na tym kończymy etap trzeci. Kolejnym etapem będzie składanie wszystkiego z powrotem do kupy. Etap czwarty: Zaczynamy od wrzucenia skrzyni biegów na swoje miejsce. Podczas demontażu skrzyni silnik powinien nam przechylić się w stronę chłodnicy. Można więc wsadzić coś pomiędzy obudowę rozrządu a wentylator by silnik był mniej więcej na równo lub minimalnie przechylony do dołu od strony skrzyni. Ułatwi to nam jej montaż. Wrzucenie skrzyni na miejsce jest gorsze od jej demontażu. Przed jej wrzuceniem staramy się odsunąć na bok wszelkie przewody i inne elementy utrudniające nam jej montaż. Gdy już się z tym uporamy wkładamy aluminiowy dystans a potem wrzucamy skrzynię. Najlepiej wrzucić ją w kilka osób. Ja posłużyłem się podporą warsztatową, ale wrzucałem już też skrzynię do Passata B5 przy użyciu dwóch lewarków (auto stało na europaletach bo nie dysponowałem kanałem). W każdym razie podnosimy skrzynię do momentu aż otwory skrzyni zrównają nam się z otworami w silniku. Następnie delikatnie wsuwamy skrzynię by wałek sprzęgłowy wszedł nam w otwór w wale korbowym. Potem dociskamy skrzynię poruszając nią pionowo, poziomo i kręcąc na boki. Skrzynia powinna dojść do samego końca w kołki (oczywiście dystans aluminiowy musi nam też spasować). Zalecam by po wrzuceniu skrzyni i włożeniu częściowo do wałka przesunąć przewody cieczy chłodzącej, które uniemożliwią nam włożenie skrzyni do końca. Przewody te należy przerzucić na dzwon skrzyni jak na zdjęciu. Jeśli skrzynia nam się idealnie nie zejdzie, można ją delikatnie skręcać śrubami. Nie należy montować wysprzęglika przed montażem skrzyni, gdyż uniemożliwi nam on jej montaż (wiem z doświadczenia ). Gdy skrzynia siądzie na swoje miejsce, skręcamy wszystkie śruby obudowy skrzyni z silnikiem, a następnie wkładamy rozrusznik i go również skręcamy. Dopiero teraz możemy założyć wysprzęglik. Tutaj znów zaznaczam, by zrobić to prawidłowo bo można go uszkodzić przy wciskaniu pedału sprzęgła, jeśli nie wejdzie on na swoje miejsce. By mieć pewność, że wysprzęglik wskoczy prawidłowo odkręcamy korek płynu hamulcowego. Przy wkładaniu wysprzęglika (wkładamy go nie z boku a od przodu, delikatnie nad miejscem, w które powinien wskoczyć) należy przytrzymać palcem metalowy pręt w pozycji prostej i włożyć go do skrzyni. Poczujemy, że pręt się oprze. Wówczas trzeba użyć trochę siły i wcisnąć wysprzęglik na miejsce kręcąc nim delikatnie na boki (można przesmarować gumę wysprzęglika by nie stawiała oporu podczas montażu). Najlepiej montuje się go od góry wkładając ręce za silnik. Wysprzęglik powinien wskoczyć w takie wytłoczenie na skrzyni, gdzie znajduje się też otwór na śrubę. Gdy wysprzęglik jest prawidłowo włożony powinien nam się podnieść poziom płynu hamulcowego. Można też spróbować wcisnąć pedał sprzęgła. Jeśli poziom płynu nie wzrósł, a sprzęgło nie wchodzi w ogóle, demontujemy wysprzęglik i wkładamy go aż do skutku. Teraz przykręcamy cięgna. Opuszczamy skrzynię by dostać się do górnej części skrzyni. Drugie cięgno przekładamy nad skrzynią i wkładamy wybierak w wystający gwint na skrzyni. Skręcamy śrubę i nakrętkę. Wpinamy czujnik wstecznego i prędkości. Dalej można skręcić z powrotem rurę wydechową do turbiny, rurę dolotu, filtr powietrza, zbiorniczek płynu chłodniczego i pokrywy. Możemy teraz przystąpić do montaż poduszek skrzyni biegów. Najpierw skręcamy je do skrzyni, a potem łapiemy śruby łączące poduszki z sankami, opuszczamy skrzynię i skręcamy śruby do oporu. Następnie wkładamy półoś krótką (najpierw do piasty, potem w gniazdo półosi) i skręcamy. Śruby od strony przegubu wewnętrznego polecam przykręcić na klej do gwintów, gdyż znam przypadki, że śruby się wykręcały w czasie jazdy!! Teraz przykręcamy osłonę półosi prawej, następnie półoś, skręcamy obie części wydechu, montujemy płaskownik, do którego potem przykręcamy osłony silnika i skrzyni biegów. Na tym kończymy operację. Mam nadzieję, że poradnik będzie przydatny. Może ktoś kiedyś zrobi lepsze zdjęcia i poprawi mnie co do potrzebnych narzędzi (niestety nie pisałem poradnika na bieżąco podczas wykonywania tej pracy, a zabrałem się za niego jakiś miesiąc później). Może ktoś sobie zadać pytanie, dlaczego tak a nie inaczej. Na kilka mogę odpowiedzieć już teraz: 1. Dlaczego nie zdemontowałem całego lewarka zmiany biegów z cięgnami? Wymontowałem, lecz niepotrzebnie, bo potem trzeba ustawić lewarek by mieć wszystkie biegi, a sam montaż i demontaż też bywa irytujący. 2. Dlaczego nie wypiąłem wysprzęglika i nie zatkałem przewodu z płynem hamulcowym? Wypiąłem wysprzęglik, gdyż nie widziałem, że jest śruba. Zatkanie przewodu było bardziej problematyczne, gdyż nie miałem pod ręka odpowiedniej zaślepki, a płyn bardzo szybko uciekał. Potem doszedł temat z odpowiertrzaniem a musiałem też odpowietrzyć układ hamulcowy, więc dodatkowa robota. Lepiej zostawić wysprzęglik na aucie. 3. Dlaczego nie odkręcałem silnika? Silnika nie trzeba było odkręcać. Mam nowe poduszki silnika (Avon), ale myślę że i na starych poduszkach silnik będzie "bujał się" do przodu i do tyłu bez większych problemów, więc na prawdę nic więcej nie trzeba odkręcać. 4. Czy w passacie B5 z skrzynią pięciobiegową będzie podobnie? Tak, są niewielkie różnice i powiem, że nawet sprawniej poszła mi wymiana dwumasu w przedlifcie, bo lepszy był dostęp do wysprzęglika i cięgien. Gorzej zaś odkręcało się rozrusznik.
  5. Witam, po przeczytaniu wielu pozytywnych opinii jestem zainteresowany kupnem zrsyawu odwietlenia wnetrza. Wyslalem PW z tym co mnie interesuje. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
  6. Zakup auta używanego do 5500 Euro

    Civic ufo nie podoba się ojcu. Z Hond tylko Accord wchodzi w grę
  7. Zakup auta używanego do 5500 Euro

    sedan i tylko diesel. jeśli chodzi o wyposażenie to musi być klima obojętnie jaka i 4 elektryczne szyby
  8. Zakup auta używanego do 5500 Euro

    Honda myślę, że jest priorytetem, ale jeśli miałbym brać VW to zastanawiam się, czy jest sens brać w ogóle pod uwagę B6 1.9 TDI, czy skupić się głównie na B5 3BG
  9. Zakup auta używanego do 5500 Euro

    Dlatego sam chcę sprowadzić coś od prywatnego właścicela. Najbardziej skłaniam się ku B5 FL z ostatniego roku z jakimś dobrym wyposażeniem, ale jak się trafi ładna B6 to też pewnie ją sprawdzę. Znalezienie Hondy Accord graniczy z cudem, ale chyba ten samochód najbardziej podpasowałby mojemu ojcu. Mimo wszystko wolałbym posłuchać opinii innych, którzy sami mogliby coś polecić w oparciu o własne doświadczenia
  10. Zakup auta używanego do 5500 Euro

    Kilka Hond udało mi się znaleźć w pobliżu, ale ogólnie największy wybór jest w Passatach B5 i B6. Też wolałbym B6, ale właśnie zastanawiam się, czy nie wpakuję się w koszta. Podobno silniki 1.9 TDI w B6 były ok i jest to lepszy wybór niż 2.0 TDI. Golf V szału nie robi, ale w tej kwocie można kupić nowszy rocznik i bogatszą wersję wyposażenia.
  11. Zakup auta używanego do 5500 Euro

    Mój ojciec chce przede wszystkim diesla. Jego typ to Honda Accord 2.2 cdti bądź Passat B5 3BG lub B6, choć Skodą Superb czy Golfem V też by nie pogardził.. Golf Plus nie wchodzi w grę bo na pewno nie szuka auta wysokiego. Może być hatchback, ale najlepiej jakby to był sedan.
  12. Witam Wszystkich. W przyszłym roku mój ojciec chciałby zmienić Passata B5 z 1997 roku na coś nowszego. Z racji, iż przesiaduję w Niemczech chciałbym sprowadzić mu jakiś samochód, który byłby równie dobry jak ten obecny. Mam jednak dylemat, co kupić w tej cenie. Zastanawiałem się nad: - BMW seria 118d - BMW E46 320d - Toyota Avensis 2.0 D-cat bądź 2.2 D-cat Z grupy VW: - Golf V 1.9 TDI - Passat B5 3BG 1.9 TDI - Passat B6 1.9 TDI - Skoda Superb 1.9 TDI Najbardziej byłbym skłonny ku VW, tylko obawiam się, że w tej cenie najodpowiedniejszym wyborem byłby polift. Mimo wszystko wolałbym coś nowszego i najlepiej jakby to był Passat B6 albo Golf V, ale boję się tych egzemplarzy z początku produkcji. Co myślicie, jakie auto było by godne polecenia i zmieściło by się w tym budrzecie?
  13. Pytanie o numery części ETKA cz2

    Witam, potrzebuję numerów poduszek skrzyni biegów do Passata 1.9 TDI (AVF 6 biegów manual). Numer Vin: WVWZZZ3BZ4P256383
  14. Pytanie o numery części ETKA cz2

    Witam, VIN: WVWZZZ3BZ4P256383 Potrzebuję numeru lewej półosi (kompletnej). Numer z prawej półosi: 8D0407272EF Z lewej niestety nie mogę odczytać bo naklejka jest zniszczona. Z góry dziękuję i pozdrawiam
  15. Wszystko o katalizatorze ....

    A powiedz mi jeszcze, ile kosztowała Cię ta przeróbka?
×